Oszuści znaleźli sposób na młodych. "Są pewni swoich cyfrowych umiejętności"

Dwóch patostreamerów ukaranych (zdjęcie ilustracyjne)
Cyberbezpieczeństwo. Krzysztof Gawkowski o bezpieczeństwie w internecie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W grupie wiekowej 25-34 lata aż 17 procent ankietowanych zadeklarowało stratę finansową w wyniku oszustwa, w którym przestępca podszył się pod instytucję publiczną - wynika z badania serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów (KRD). To najwyższy odsetek wśród badanych grup.

Cyberoszustwa, w których przestępcy podszywają się pod instytucje publiczne są szczególnie niebezpieczne - podkreślili autorzy badania. "Urząd skarbowy, ZUS, NFZ, Policja czy Poczta Polska kojarzą się z obowiązkiem, terminem i możliwymi konsekwencjami, dlatego wiadomość rzekomo pochodzącą od jednej z nich łatwo potraktować poważnie" - zaznaczyli. Przypomnieli, że oszuści wykorzystują różne techniki, by wyłudzić środki, np. informują o rzekomej dopłacie, zaległości, mandacie, świadczeniu czy konieczności uzupełnienia dokumentów, licząc na szybką reakcję ofiary.

Najczęściej klikają w link, ale i najczęściej weryfikują

Według badania "Jak cyberoszuści podszywają się pod instytucje publiczne", wśród osób w wieku 25-34 lata, które zetknęły się z próbą takiego cyberataku, część przyznała, że kliknęła w podejrzany link, podała swoje dane lub wykonała płatność. Natomiast 39 proc. ankietowanych w tym wieku próbowało zweryfikować tożsamość nadawcy wiadomości lub oszusta podającego się za pracownika instytucji publicznej. "To zdecydowanie więcej niż w pozostałych grupach wiekowych" - wskazali autorzy badania.

Jednocześnie 17 proc. osób z grupy 25-34 lata zadeklarowało stratę finansową w wyniku oszustwa, w którym przestępca podszył się pod instytucję publiczną. To także był najwyższy odsetek ze wszystkich grup wiekowych. Wśród 18-24-latków 14 proc. przyznało się do utraty środków, natomiast w pozostałych przedziałach wiekowych odpowiedź pozytywna padała "wyraźnie rzadziej" - podkreślili autorzy badania.

Stereotyp ofiary cyberoszustwa

Z badania wynika, że 66 proc. osób w wieku 18-24 była przekonana, iż ofiarami cyberoszustw najczęściej padają osoby starsze. Jednak to właśnie 43 proc. młodych dorosłych otrzymało wiadomość lub odebrało telefon będący próbą podszycia się pod instytucję publiczną. Natomiast wśród osób powyżej 65. roku życia odsetek ten wyniósł 2,6 razy mniej, czyli ok. 17 proc.

"To bardzo niebezpieczny mechanizm: jeśli ktoś uważa, że oszustwa są problemem przede wszystkim osób starszych, łatwiej uznaje, że jego samego to nie dotyczy. Młodsi użytkownicy często są pewni swoich cyfrowych umiejętności, ale to może osłabić ich czujność" - ostrzegł, cytowany w informacji prasowej, ekspert serwisu ChronPESEL.pl Bartłomiej Drozd.

Jak chronić się przed oszustwem?

Przypomniał, że po otrzymaniu rzekomej wiadomości pochodzącej od instytucji publicznych, najważniejsza jest zasada ograniczonego zaufania. "Nie należy klikać w linki z SMS-ów i e-maili, pobierać załączników ani podawać danych logowania. Bezpieczniej jest samodzielnie wejść na oficjalną stronę instytucji i zadzwonić na podany tam numer infolinii. Szczególną czujność powinny budzić komunikaty, które ponaglają, grożą konsekwencjami albo obiecują szybki zwrot pieniędzy" - podkreślił Bartłomiej Drozd.

Badanie "Jak cyberoszuści podszywają się pod instytucje publiczne" zostało zrealizowane przez IMAS International na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów w czerwcu 2026 r. techniką wywiadów internetowych (CAWI) na reprezentatywnej próbie 1011 Polaków w wieku 18-74 lata.

Źródło: PAP
Zobacz także: