Wystąpienie Kaczyńskiego w sprawie Zondacypto bez pytań. "Kpina z ludzi"

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński: będziemy sprawdzali, kto rzeczywiście chce dojść do prawdy w tej sprawie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Tomasz Gzell
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jarosław Kaczyński zapowiedział projekt tworzący komisję zaufania publicznego w sprawie Zondacrypto. Dziennikarze po oświadczeniu nie mogli zadać prezesowi PiS pytań, mimo deklaracji rzecznika partii, że w tej sprawie PiS "nie ma nic do ukrycia".

Według Jarosława Kaczyńskiego komisja zaufania publicznego to "dużo lepsze rozwiązanie niż te, które zostały już zaproponowane w Sejmie". - Będziemy namawiali innych i będziemy sprawdzali, kto rzeczywiście chce dojść do prawdy w tej sprawie, a kto tak naprawdę nie chce dojść do prawdy, dlatego, że najwyraźniej w ten, czy inny sposób z tym przedsięwzięciem jest związany - mówił prezes PiS w trakcie wtorkowego wystąpienia.

Po tych słowach głos zabrał rzecznik partii Rafał Bochenek. - Bardzo dziękuję panie premierze. Prawo i Sprawiedliwość w tej sprawie nie ma nic do ukrycia, stąd propozycja powołania apolitycznej komisji zaufania publicznego składającej się z 15 ekspertów - zapewnił. Po tej wypowiedzi prezes odszedł z mównicy i zszedł ze sceny. Dziennikarze nie mieli możliwości zadawania pytań.

Patryk Michalski, autor programu "News Michalskiego" w TVN24+, nawiązując do braku możliwości zadawania pytań, określił wystąpienie prezesa jako "kpinę z ludzi".

"Rzecznik PiS obwieścił, że PiS nie ma nic do ukrycia w sprawie afery Zondacrypto, dlatego Jarosław Kaczyński uciekł przed pytaniami" - zwrócił uwagę.

PiS i Zondacrypto

A prezesa PiS jest o co pytać. W ubiegłym tygodniu reporter "Superwizjera" TVN24 Michał Fuja i dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak opublikowali ustalenia w sprawie spotkania w sierpniu 2025 roku na Ibizie posła PiS i bliskiego współpracownika Kaczyńskiego Michała Moskala z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem, a także o tym, że Kral miał pomagać ukrywającemu się za granicą byłemu wiceministrowi sprawiedliwości, a obecnie posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu w próbie uzyskania azylu w Dubaju.

Wcześniej, giełda kryptowalut była sponsorem konserwatywnej konferencji CPAC w 2025 roku, na której wystąpili ówczesny prezydent Andrzej Duda oraz Karol Nawrocki - wówczas kandydat w wyborach prezydenckich.

OGLĄDAJ: "Wola rządu była taka, że tę ustawę należy osłabić"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: