Według ustaleń portali Wirtualna Polska i money.pl w połowie lipca ubiegłego roku poseł Konfederacji Przemysław Wipler spotkał się w Monako z Przemysławem Kralem, ówczesnym szefem Zondacrypto. Wiplerowi miał towarzyszyć także Michał Krzymowski, jego wieloletni współpracownik.
Pięć dni później polityk Konfederacji krytykował z sejmowej mównicy zablokowanie polskim użytkownikom giełdy kryptowalut możliwości logowania się i weryfikacji tożsamości za pośrednictwem rządowej aplikacji mObywatel.
- Dlaczego nielegalnie i bezprawnie zablokowaliście możliwość Polakom, którzy korzystają z giełd kryptowalut, w tym przypadku giełdy Zonda, by z wykorzystaniem mObywatela mogli się logować i potwierdzać swoją tożsamość. Jest to absurd (...) Dlaczego takie głupoty chcecie wprowadzić? - mówił Wipler w Sejmie.
Przelewy na konto fundacji Wiplera i uwagi do ustawy
Z ustaleń dziennikarzy Szymona Jadczaka i Karoliny Wysoty wynika, że od lipca 2025 roku do marca tego roku spółki Krala przelały 70 tysięcy euro na fundację Dobry Rząd, której prezesem jest Wipler. Z kolei 90 tysięcy euro miało trafić na konto firmy Krzymowskiego.
W kolejnych tygodniach po wizycie w Monako Kral przekazał Wiplerowi także uwagi do ustawy o kryptowalutach za pośrednictwem internetowego komunikatora - ustalili dziennikarze. Jak twierdzą, poseł Konfederacji wyczyścił historię kontaktów, gdy wybuchła afera wokół giełdy Zondacrypto.
"Nie otrzymywałem od pana Przemysława Krala ani od nikogo innego uwag czy poprawek dotyczących ustawy o kryptoaktywach. Nie byłem zaangażowany w proces legislacyjny dotyczący tych przepisów" - oświadczył Wipler w odpowiedzi na pytania dziennikarzy WP i money.pl.
Krzymowski utrzymuje, że jego firma świadczyła jedynie "wsparcie medialne" bez doradztwa regulacyjnego i bez przekazywania komukolwiek poprawek.
Dodatkowo lista poprawek dla Wiplera miała być "w dużej części" tą samą, którą prezes Zondacrypto przekazał Związkowi Banków Polskich półtora roku wcześniej.
Komentarze polityków
Doniesienia money.pl i WP komentowali politycy w materiale Barbary Sobskiej dla "Polski i Świat" w TVN24. - Jeśli zostało popełnione przestępstwo. Każdy, kto się tego przestępstwa dopuścił, musi za nie odpowiedzieć. Mówię (to), abstrahując, mówię bardzo wyraźnie, od pana posła Wiplera - ocenił poseł PiS Jacek Sasin.
- Tutaj ten lobbing po prostu miał miejsce. Dlaczego? Bo oczywistym jest, że pan Wipler nie przyjął bezpośrednio korzyści majątkowej. Natomiast wpłata na fundację jest trochę takim obejściem całej sytuacji - przekonywała posłanka KO Monika Rosa.
- Jeśli te informacje się potwierdzą, to pan Wipler został złapany na gorącym uczynku. Po prostu - powiedział z kolei europoseł KO Dariusz Joński. - Polityk nie jest od tego, żeby chronić przestępców i występować z mównicy sejmowej i chronić przestępców, tylko chronić obywateli. A obywatele zostali nabici w butelkę - dodał.
Sprawę skomentował też poseł Lewicy Tomasz Trela. - Próbują zarobić i nie patrzą na interes zwykłego obywatela. Bo Wipler nie patrzy na to, że obywatel, który nie ma koneksji stracił setki tysięcy złotych, tylko patrzy, że on do kieszeni coś dostał. Prokuratura naprawdę będzie miała pełne ręce roboty - powiedział.
Afera wokół Zondacrypto i powiązania z prawicą
W kwietniu Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie możliwego oszustwa wobec klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto. Wcześniej o problemach z płynnością finansową giełdy poinformowały media.
Doniesienia o poszkodowanych klientach wzmogły także spór polityczny wokół regulacji rynku kryptoaktywów. Prezydent Karol Nawrocki dotychczas trzykrotnie zawetował ustawę przygotowaną przez koalicję rządzącą. Według zwolenników projektu, nowe przepisy miały zwiększyć ochronę klientów giełd kryptowalut.
Nawrocki argumentując kolejne weto zwrócił uwagę, że w Sejmie "leży" jego "inicjatywa ustawodawcza" o rynku kryptoaktywów, która jest "w większości zbieżna" z projektem rządowym, ale "poprawia ustawę, w tych miejscach, w których byłaby nieskuteczna w ochronie Polaków przed przestępcami na tym rynku".
W tle sporu o zapisy ustawy pozostają doniesienia o powiązaniach Zondacrypto z polską prawicą. Jeszcze w kwietniu premier Donald Tusk informował o wpłatach spółki Krala na konta fundacji Przemysława Wiplera i polityka PiS Zbigniewa Ziobry. Zondacrypto była też sponsorem konferencji CPAC w ubiegłym roku, na której wystąpił ówczesny prezydent Andrzej Duda i Karol Nawrocki.