Obrońca Zbigniewa Ziobry mecenas Bartosz Lewandowski poinformował w poniedziałek, że były minister sprawiedliwości i były prokurator generalny uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa go o popełnienie łącznie 26 przestępstw.
Sam poseł PiS przekazał w poniedziałek, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową swojej żony Patrycji Koteckiej-Ziobro. Uzasadniając, napisał, że trwa "próba potraktowania mojej żony jako zakładniczki, by zmusić mnie do powrotu do kraju". Nie napisał jednak wprost, że Kotecka-Ziobro taką ochronę otrzymała.
Na profilu nieistniejącej już Solidarnej Polski (w październiku 2024 partia weszła w skład Prawa i Sprawiedliwości) napisano w poniedziałek po południu, że żona Ziobry "otrzymała ochronę międzynarodową na Węgrzech".
"Ludzie z otoczenia Tuska zapowiadali bezprawne działania wobec Patrycji Koteckiej-Ziobro. Ich wymarzonym scenariuszem było aresztowanie żony, odcięcie matki od dzieci i złamanie rodziny - działania te miały stanowić narzędzie politycznej zemsty. Ten plan się nie powiódł. Patrycja Kotecka-Ziobro otrzymała ochronę międzynarodową na Węgrzech" - czytamy między innymi.
"Rzeczpospolita": Ziobro i jego żona mieli otrzymać akt ochrony 23 grudnia
O tym, że żona Ziobry otrzymała ochronę, napisała także w poniedziałek "Rzeczpospolita". Według dziennika "akt nadania ochrony Ziobro i Kotecka mieli otrzymać 23 grudnia". "Rzeczpospolita" zaznaczyła, że dowiedziała się wówczas o tym nieoficjalnie, ale były minister sprawiedliwości zaprzeczał. "Informacją był zaskoczony jego obrońca - mec. Bartosz Lewandowski, gdy poinformowaliśmy go, że dowiedzieliśmy się o azylu dla polskiego obywatela" - dodał dziennik.
Według "Rzeczpospolitej" uzyskanie ochrony międzynarodowej w formie azylu politycznego na Węgrzech przez Ziobrę miało zostać ogłoszone dopiero w momencie, gdyby sąd zgodził się na jego aresztowanie. "Miało to być asem wyjętym z rękawa. 22 grudnia ubiegłego roku sąd odroczył jednak posiedzenie aresztowe Ziobry do 15 stycznia 2026 r., uzasadniając to niepełnym materiałem dowodowym, który mu dostarczono z prokuratury" - czytamy.
Były minister został zapytany we wtorek w RMF FM, kiedy dowiedział się o przyznaniu mu azylu politycznego i od kogo. - Dowiedziałem się wtedy, kiedy ta decyzja została podjęta. Już w tej chwili nie pamiętam precyzyjnie. To było w drugiej połowie grudnia, jeszcze przed świętami taka decyzja zapadła - mówił. Dopytywany, czy stało się to 23 grudnia, jak podaje "Rzeczpospolita", odparł, że "bardzo możliwe, że tak było".
Pytany o swoją żonę, powiedział: - Wystąpiłem o to, aby zapewnić również ochronę mojej żonie, ponieważ uważam, że mamy do czynienia z szajką nikczemną, która dzisiaj rządzi Polską i która byłaby gotowa potraktować moją żonę jako zakładnika i w ten sposób starać się wymusić na mnie powrót do Polski.
Autorka/Autor: js/ads
Źródło: tvn24.pl, "Rzeczpospolita", RMF FM
Źródło zdjęcia głównego: JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News