Trudne warunki pogodowe zapanowały w Hiszpanii w piątek i sobotę. Wysokie fale, silne podmuchy wiatru i obfite opady dotknęły położoną na północy prowincję Kantabria. Siłę żywiołu odczuli także mieszkańcy gminy Ribamontan al Mar, którzy w weekend wybrali się na plażę Loredo.
Popularna wśród turystów
Jak podała kantabryjska gazeta "Alerta", trudne warunki pogodowe spowodowały zapadnięcie się jednej z niedostępnych dla turystów wydm, które otaczają otwartą część plaży, chroniąc ją przed falami. W miejscu podmycia powstało kilkumetrowe zbocze.
Chociaż erozja nie jest nowym zjawiskiem w tym regionie, utrata tak dużej części wydmy niepokoi mieszkańców. Plaża Loredo to jedno z najpopularniejszych miejsc na wybrzeżu Zatoki Biskajskiej, szczególnie wśród surferów. Lokalne władze obawiają się, że jeśli wydma zapadnie się jeszcze bardziej, morze będzie wdzierało się coraz głębiej w ląd, ostatecznie pochłaniając całą plażę.
Media podały, że na plaży mogą zostać przeprowadzone działania zabezpieczające piasek i chroniące przed erozją.
Autorka/Autor: Agnieszka Stradecka
Źródło: Alerta