"KAWA NA ŁAWĘ"

Ziobro "ukrywając się, potwierdza swoją winę"

Zbigniew Ziobro
Śmiszek: nie wypowiemy wojny Węgrom
Źródło: TVN24
To są zwykłe kryminalne zarzuty, za które Zbigniew Ziobro powinien odpowiedzieć - mówiła w "Kawie na ławę" w TVN24 Katarzyna Lubnauer (KO), komentując śledztwo wobec posła PiS. Krzysztof Śmiszek z Lewicy zapowiedział, że w związku z azylem na Węgrzech, Polska "będzie stosować procedury europejskie". Waldemar Buda (PiS) ocenił z kolei, że wydanie listu gończego za Ziobrą "to po prostu cyrk". Politycy komentowali też porządek obrad nadchodzącego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

W piątek wydano list gończy za byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Dzień wcześniej sąd zdecydował o tymczasowym areszcie wobec posła PiS, który pod koniec grudnia ubiegłego roku - jak twierdzi - uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Śledczy zamierzają postawić Ziobrze łącznie 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

Sprawę Ziobry w "Kawie na ławę" w TVN24 komentowali politycy.

Lubnauer: Ziobro miał być szeryfem

- Ziobro zawsze miał być szeryfem, a skończył jako frajer na liście gończym - oceniła Katarzyna Lubnauer (KO). Jak mówiła, "są już konkretne wyroki w niektórych sprawach związanych z Funduszem Sprawiedliwości". - Niektórzy, tak jak Michał O., siedzą już na ławie oskarżenia - przypomniała wiceministra edukacji.

- To są zwykłe kryminalne zarzuty, za które Ziobro powinien odpowiedzieć - oceniła.

Lubnauer: Ziobro miał być szeryfem, a skończył jako frajer
Źródło: TVN24

Śmiszek: nie wypowiemy wojny Węgrom

- Sąd zdecydował, że taki nakaz powinien zostać zastosowany - zwracał uwagę Krzysztof Śmiszek (Lewica).

- Sąd ocenił materiał dowodowy i stwierdził, że skoro zarzuty opiewają na 26 przestępstw, a także między innymi (Ziobrze) grozi 25 lat pozbawienia wolności za kierowanie grupą przestępczą zorganizowaną przez pana Ziobrę, to taki nakaz aresztowania się należy - ocenił.

Co Polska może zrobić wobec azylu, który Ziobro uzyskał na Węgrzech? - Nie wypowiemy wojny Węgrom ani nie najedziemy na Węgrów z naszą armią, tylko będziemy stosować procedury europejskie - zaznaczył Śmiszek.

- Na szczęście Orban się podłożył, dlatego że on specjalnie zmienił prawo kilka miesięcy temu, żeby umożliwić nadanie statusu uchodźcy Ziobrze - mówił europoseł Lewicy. - Ta zmiana prawa jest bardzo dobrą podstawą, żeby Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Węgrom za naruszenie prawa europejskiego - dodał.

Buda: list gończy to cyrk

Waldemar Buda (PiS), komentując sprawę Ziobry, powiedział, że ten "podał wszystkie adresy, pod którymi przebywa, więc nie ma powodów, by go szukać". - Jest wskazany adres węgierski, pod którym (Ziobro) przebywa - dodał europoseł.

- List gończy działa tylko w Polsce, a wiemy, że on ma ochronę azylu, w związku z tym ten list gończy to jest po prostu cyrk - ocenił Buda. - On nie ma kompletnie prawnie żadnego umocowania, to znaczy, będąc tam, ten list gończy po prostu nie działa - dodał.

- (Ziobro) ma azyl, pozostaje na Węgrzech, nie ma tematu - podsumował.

Buda: list gończy to cyrk
Źródło: TVN24

Pasławska: Ziobro potwierdza swoją winę

- Formalnie znaczy to tylko tyle, że teraz oficjalnie może się pan Zbigniew Ziobro ukrywać - oceniła Urszula Pasławska (PSL).

Jak dodała, były minister sprawiedliwości "ukrywając się, potwierdza swoją winę".

Gajadhur: to sprawa polityczna

Alvin Gajadhur z kancelarii prezydenta ocenił, że śledztwo w stosunku do Ziobry to "sprawa ewidentnie polityczna". Mówił też o "kompromitacji organów ścigania" w tej sprawie.

Tyszka: Ziobro tworzył system, przed którym ucieka

- Kto mieczem wojuje, od miecza ginie - mówił natomiast w "Kawie na ławę" Stanisław Tyszka (Konfederacja). Jego zdaniem "Ziobro tworzył ten system, przed którym teraz ucieka".

Jego zdaniem rozmawianie o byłym ministrze sprawiedliwości, którego, jak powiedział, "już nie ma", jest "przykrywaniem poważnych problemów Polaków".

"Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma ważniejsze sprawy"

Politycy w "Kawie na ławę" komentowali też porządek obrad nadchodzącego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które prezydent Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego. Jednym z tematów ma być kwestia - jak podał rzecznik prezydenta - "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego".

W reakcji marszałek zwrócił się z prośbą o poruszenie również kontaktów Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz jego relacji z trójmiejskim półświatkiem. Pismo w tej sprawie wysłał do Pałacu Prezydenckiego szef kancelarii Sejmu Marek Siwiec.

- Są niewyjaśnione rzeczy, do których pan marszałek Czasasty nie chce się odnieść - mówił Gajadhur. Jak podkreślał, "marszałek Czarzasty jest drugą osobą w państwie, powinien mieć kryształową przeszłość". - Nigdy marszałek Czarzasty nie złożył ankiety bezpieczeństwa. Czego się obawia? - pytał.

Gajadhur: Czarzasty powinien mieć kryształową przeszłość
Źródło: TVN24

W ocenie Tyszki "Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma ważniejsze sprawy". - Nie sądzę, żeby RBN tutaj coś wniosło - mówił.

- Pytanie jest, czy jesteśmy poważnym państwem. My naprawdę mamy różne poważne problemy, którymi Rada Bezpieczeństwa Narodowego mogłaby się zająć - powiedział Tyszka.

Tyszka: Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma ważniejsze sprawy
Źródło: TVN24

"Wprowadzanie tematu, który jest połajanką polityczną, jest pomyleniem formatów"

- Pan prezydent Nawrocki widać bardzo lubi ryzyko. Bardzo lubi takie ryzykowne dla siebie sytuacje - ocenił z kolei Śmiszek. Zdaniem europosła prezydent "prosi się o gong ze strony pana marszałka Czarzastego, bo trafił swój na swojego".

Jak przypomniał Śmiszek, "służby ustami swojego rzecznika kilka dni temu powiedziały, że nie mają żadnych zastrzeżeń do jakichkolwiek kontaktów pana marszałka".

Śmiszek: prezydent lubi ryzykowne dla siebie sytuacje
Źródło: TVN24

- Myślę, że ta sytuacja jest niezwykle niebezpieczna - oceniła Pasławska. - Dlatego że Rada Bezpieczeństwa Narodowego przez lata, od czasu kiedy została wskazana w konstytucji, była najpoważniejszym gremium wymiany myśli i rozmawianiu o eliminacji ryzyka - zwróciła uwagę.

- Wprowadzanie tematu, który jest jednak połajanką polityczną, jest pomyleniem jakichś formatów i chyba państwo powinniście się jak najszybciej zastanowić, jak z tego wybrnąć i jak się z tego wycofać - mówiła, zwracając się do przedstawiciela kancelarii prezydenta.

Lubnauer oceniła, że porządek obrad posiedzenia RBN "to próba osłabienia, strywializowania, właściwie usunięcia kolejnej instytucji państwa, jaką jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego".

Buda z kolei pytał, "dlaczego Czarzasty uporczywie uchyla się od złożenia ankiety (bezpieczeństwa)? - Przeciąłby te wszystkie dyskusje - ocenił.

OGLĄDAJ: Spór Czarzasty-ambasador USA. "Ta dyskusja wymknęła się spod kontroli"
08 1045 kawa cln-0014

Spór Czarzasty-ambasador USA. "Ta dyskusja wymknęła się spod kontroli"

08 1045 kawa cln-0014
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: