Do tragicznego zdarzenia doszło 28 kwietnia w jednej z podgostyńskich wsi. Policjanci zostali zaalarmowani przez lekarza pogotowia, który stwierdził zgon dziecka.
Matka twierdziła wówczas, że dziecko spadło z łóżka i straciło przytomność. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków.
- Podczas wstępnych czynności policji, oględzin i przesłuchań matka dziecka bardzo źle się czuła i wykazywała objawy zatrucia. Prawdopodobnie zażyła jakieś leki, dlatego lekarze zdecydowali o przewiezieniu jej na oddział zatruć szpitala w Poznaniu - mówi podinsp. Andrzej Borowiak rzecznik KWP w Poznaniu.
30 kwietnia kobieta w prokuraturze złożyła wyjaśnienia i przyznała, że rzuciła synkiem o podłogę. Dziś nie potrafi podać przyczyn tak bestialskiego zachowania. Zdaniem biegłego sądowego, uderzenie było przyczyną zgonu dziecka.
Jak informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus, młodej matce postawiono zarzut zabójstwa, za co grozi kara dożywocia.
Źródło: PAP, elka.fm
Źródło zdjęcia głównego: Arch. TVN24