Wojciech Bojanowski odpowiadał na pytania internautów

05 2055 s2 cl-1
Bojanowski: Po każdym reportażu czuję, że mógłbym coś zrobić lepiej. Co więcej, nie bardzo lubię oglądać swoje reportaże
Źródło: FACEBOOK/TVN24
Wojciech Bojanowski, dziennikarz "Faktów" TVN, autor reportaży "Śmierć w komisariacie" i "Niech toną", przygotowanych dla "Superwizjera" TVN, odpowiadał na komentarze i pytania zadawane przez internautów w ramach cyklu "Ty pytasz, TVN24 odpowiada" na Facebooku. Spotkanie relacjonowaliśmy w tvn24.pl.

OGLĄDAJ SPOTKANIE Z WOJCIECHEM BOJANOWSKIM NA FACEBOOKU TVN24

Cykl "Ty pytasz, TVN24 odpowiada" to program, który powstał z okazji 20-lecia stacji. Na facebookowej stronie TVN24 można zadać pytanie gwiazdom telewizji. Na pytania i komentarze w czasie kolejnego spotkania odpowiadał Wojciech Bojanowski, dziennikarz "Faktów" TVN, autor reportaży "Śmierć w komisariacie" i "Niech toną", przygotowanych dla "Superwizjera" TVN.

Sortowanie:
21:48

Zakończyło się spotkanie na Facebooku z Wojciechem Bojanowskim. Dziękujemy bardzo za uwagę.

21:47

Reporter: Takie reportaże mógłbym robić tylko w TVN24. To jest naprawdę bardzo dobre miejsce pracy. Jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony, że mogę tutaj pracować.

21:45

Gdzie na świecie najlepiej mówią o Polsce? Bojanowski: Najlepiej o Polsce mówią w Polsce.

21:45

Inna wpadka zdarzyła się Bojanowskiemu podczas nagrywania komentarza lektorskiego do materiału o Węgrzech. Powiedział wówczas, że ziemniaki sprzedawano na lokalnym targu za 30 złotych za kilogram, a było to 30 groszy.

21:43

Wejścia na żywo są fajne. To jest adrenalina, jakaś mobilizacja, ale nie raz zdarza się jakieś głupoty zrobić, powiedzieć – mówił Bojanowski.

21:40

Bojanowski: Zdarzały się wpadki przy wejściach na żywo i podczas montażu.

21:40

Bojanowski: Już dzisiaj tak jest, że ludzie czerpią informację raczej z internetu Te dwa światy – telewizji i internetu – trochę się ze sobą łączą. Nasza praca już przestała być pracą stricte telewizyjną. Większość rzeczy, które robimy, trafiają do internetu. Ja patrzę na to wszystko z dużym spokojem. Niezależnie od tego, czy w internecie, czy w telewizji, to liczy się to, co mamy do powiedzenia.

Bojanowski: światy – telewizji i internetu – trochę się ze sobą łączą
Źródło: FACEBOOK/TVN24
21:38

- Ciężko wieść jakieś normalne życie, kiedy można zostać tak nagle wyrwanym z tego życia i trzeba wszystkich bliskich grzecznie przeprosić – dodał.

21:37

"Co Pan w swojej pracy kocha, a czego nienawidzi?" Bojanowski: Chyba kocham i nienawidzę tego samego. To jest taka praca, która wymaga stuprocentowego zaangażowania. (…) Nie da się przestać myśleć o tematach. Ja na najwięcej pomysłów wpadam, jak wychodzę z pracy. To jest coś, co kocham i jednocześnie nienawidzę.

21:34

Bojanowski mówił, że równie bardzo interesuje go Białoruś. – To jest wielka tajemnica – ocenił.

21:34

– Byłoby super pojechać tam i pokazać wszystkie techniczne nowinki. Wszystko, czym Korea Północna próbuje się pochwalić – powiedział dziennikarz. - Ten kraj mnie fascynuje - dodał.

Wojciech Bojanowski o swoim wymarzonym reportażu
Źródło: FACEBOOK/TVN24
21:33

Wojciech Bojanowski przekazał też, że chciałby zrobić reportaż z Korei Północnej.

21:32

Wspominał przy tym pewną sytuację, kiedy wraz z operatorem pojechał do Ceuty. Spotkał tam mężczyznę, który zabrał go do obozu uchodźców. Wokół nich zebrał się tłum około 50 mężczyzn. Wtedy – jak mówił Bojanowski – bał się. Przemówił jednak do zgromadzonych, że jest tam, aby pokazać, że chcemy pomóc, w ich sprawie. Wtedy trochę zmieniły się nastroje i miny zebranych. Po chwili rozległy się oklaski.

21:28

Tworzenie którego z reportaży było najbardziej niebezpieczne? – Trudno odpowiedzieć na to pytanie. To nie jest tak, że ja szukam niebezpieczeństwa. Ale lubię adrenalinę - powiedział dziennikarz.

21:26

Bojanowski: Chciałbym wrócić do tych osób i zobaczyć, co się z nimi stało na przykład za 10 lat, jakie są ich losy.

21:24

- To jest głownie kontakt poprzez komunikatory, ale czasem też ze sobą rozmawiamy – powiedział dziennikarz. – To są wspaniali ludzie, niezwykle ambitni – dodał.

21:22

Bojanowski przyznał, że ma nadal kontakt z uratowanymi uchodźcami. - To jest wyjątkowe w pracy reportera, ze spotykamy na sowiej drodze mnóstwo osób, z którymi się zaprzyjaźniamy – powiedział.

Bojanowski: to jest wyjątkowe w pracy reportera, że spotykamy na swoiej drodze mnóstwo osób, z którymi się zaprzyjaźniamy
Źródło: FACEBOOK/TVN24
21:20

Bojanowski: Robiłem kiedyś w Holandii reportaż dotyczący tego, co dzieje się z kościołami w krajach, w których spada liczba wiernych. Mieliśmy całą trasę.

21:19

Wojciech Bojanowski w trakcie facebookowego spotkania pojawił się także na antenie TVN24 w programie "Polska i Świat". Serdecznie zaprosił wszystkich do zadawania mu pytań na Facebooku i pozdrowił widzów.

21:18

Czy Bojanowski zamieniłby pracę reportera na jakąś inną? – Jak byłem mały, to miałem dwa pomysły na siebie. Myślałem, że mógłbym zostać rolnikiem, co dalej chodzi mi po głowie, albo filozofem – powidział.

21:16

Dziennikarz "Faktów" TVN: mam tendencję do tego, żeby przechodzić w "terminator mode".

21:15

Bojanowski wspominał też jedno ze swoich doświadczeń podczas pobytu na Ukrainie: Zostaliśmy ostrzelani, to był ostrzał moździerzowy.

21:15

Bojanowski: o katastrofie smoleńskiej dowiedziałem się od mojej mamy.

21:14

Dziennikarz mówił, że takim trudnym do relacjonowanie wydarzeniem było dla niego zestrzelenie malezyjskiego samolotu nad Ukrainą. Wspominał, że to, co widział na miejscu, to był "makabryczny widok".

21:12

"Relacjonowanie jakiego wydarzenia sprawiło Panu największą trudność?". – Takich wydarzeń było sporo – przyznał Bojanowski. – Dosyć często skupiamy się na rzeczach, które są trudne – dodał.

Relacjonowanie jakiego wydarzenia sprawiło Wojciechowi Bojanowskiemu największą trudność?
Źródło: FACEBOOK/TVN24
21:08

Dziennikarz wspominał chwilę, kiedy tuż przed wejściem na antenę, w kamerze padła bateria.

21:05

Czy były jakieś wpadki, które pan wspomina? Bojanowski: Oczywiście. Trochę tak to jest w newsach, że tego się nie da uniknąć, ale to wydaje mi się piękne. Każdego dnia zaczynamy od nowa. Nie wiadomo, co się wydarzy.

21:03

- Jak myślę sobie, co bym zrobił lepiej, to zawsze z jednej strony są rzeczy techniczne. Można cos lepiej nagrać, poprawić, żeby dźwięk było lepiej słychać. Czasem można mieć inny pomyśl – mówił dziennikarz.

21:02

Bojanowski: Po każdym reportażu czuję, że mógłbym coś zrobić lepiej. Co więcej, nie bardzo lubię oglądać swoje reportaże.

Bojanowski: Po każdym reportażu czuję, że mógłbym coś zrobić lepiej. Co więcej, nie bardzo lubię oglądać swoje reportaże
Źródło: FACEBOOK/TVN24
21:01

Rozpoczyna się spotkanie z Wojciechem Bojanowskim.

20:59

W poprzednich odsłonach programu na pytania internautów odpowiadali już Piotr Kraśko, Andrzej Morozowski, Konrad Piasecki, Anita Werner i Katarzyna Kolenda-Zaleska.

20:57

Dzień dobry, zapraszamy na relację z facebookowego spotkania z Wojciechem Bojanowskim. Program "Ty pytasz, TVN24 odpowiada" o godzinie 21 na Facebooku TVN24.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

W poprzednich spotkaniach z cyklu pojawili się już Piotr Kraśko, Konrad Piasecki, Andrzej Morozowski, Anita Werner i Katarzyna Kolenda-Zaleska.

Czytaj także: