W samorządach trudno będzie o nowe twarze

Aktualizacja:
W samorządach trudno będzie o nowe twarze
W samorządach trudno będzie o nowe twarze
TVN24, fot. PAP
W samorządach trudno będzie o nowe twarzeTVN24, fot. PAP

W wielu miastach karty na najwyższych szczeblach władzy zostały już rozdane. Sondażowe badania wskazują, że na podobnie jest w mniejszych miejscowościach i aż 70 procent obecnych samorządowców może liczyć na reelekcję. Czy czekają nas zatem najnudniejsze wybory w ostatnich latach? – Niekoniecznie. Im mniej miejsca, tym ciężej trzeba walczyć o swoje – mówią politolodzy. A walczyć będzie komu, bo wybory samorządowe, bardziej niż jakiekolwiek inne, faworyzują tych najmniejszych.

Tę regułę potwierdzają nie tylko wyniki wyborów samorządowych sprzed czterech lat, ale i wyniki najnowszych sondaży. W sierpniu (badanie CBOS) ponad połowa Polaków chciała głosować na tych kandydatów do rad gmin i miast, którzy nie są związani z żadną partią. 48 procent badanych deklarowało, że na wójta, burmistrza i prezydenta też wybierze bezpartyjnych. – Polacy są coraz bardziej świadomi tego, że wybory samorządowe to nie wybory prezydenckie, czy parlamentarne i dlatego nie głosują na partię a ludzi, których kojarzą z sąsiedztwa. Jednego pamiętają ze spółdzielni mieszkaniowej, innego z tego, że wywalczył czystsze chodniki przed blokiem. Czasami tylko tyle wystarczy – tłumaczy politolog Irena Pańków z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, która zajmuje się m.in. problematyką demokracji lokalnej.

Chłodne kalkulowanie sukcesu

Jej ocena, że w najbliższych wyborach około 70 albo nawet 80 procent samorządowców działających dziś na najniższych szczeblach może liczyć na reelekcję, także ma swoje poparcie w wynikach sondażowych. W tym samym badaniu CBOS-u aż 68 procent ankietowanych przyznało, że obecnym władzom swojego miasta i gminy nie mają nic do zarzucenia. – A to powoduje, że w radach i sejmikach zostanie niewiele miejsca dla nowych. To z kolei może zaostrzyć i ubarwić kampanię, która już w przeszłości bywała przy okazji wyborów samorządowych bardziej „radosną twórczością” niezwiązaną tak mocno z rygorami partyjnych liderów – ocenia Pańków.

Liderzy już kalkulują i zastanawiają się gdzie rzucić więcej sił, a gdzie spasować. – Wiedzą, gdzie są osoby nie do pobicia, a gdzie pobić kogoś się jeszcze może udać. Pola do działania mają niewiele i dlatego muszą kombinować jeśli chcą, by wyniki wyborów kogoś zaskoczyły – uważa politolog Instytutu Studiów Politycznych PAN.

„Chłodna kalkulacja” partyjnych liderów to słowa często powtarzane także przez dr. Marcina Zaborskiego, politologa UKSW, specjalisty od marketingu politycznego. – Tu sondaże poparcia dla ich partii nie mają aż tak wielkiego znaczenia. W 2006 roku wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w 80 procentach wybrano spośród przedstawicieli komitetów lokalnych. Trafiło do nich także ponad 70 procent mandatów w radach gmin i 40 procent w radach powiatów. Z kretesem komitety lokalne przegrały tylko w sejmikach wojewódzkich – przypomina Zaborski. W tym roku ma być podobnie.

Wygrać może każdy?

Co to oznacza? – Że znów, jak przed czterema laty, w obliczu porażek z maluczkimi każda partia będzie bardzo chciała okrzyknąć swoje zwycięstwo na jakimś polu. PSL pewnie na najniższym, PO i PiS na najwyższym. Każdy zadowoli się nawet niewielkim kąskiem. Na przykład PiS mówiąc o celach wyborczych, przypomina, że dziś rządzi tylko w jednym województwie (podkarpackim), a chciałoby w kilku – wyjaśnia politolog UKSW.

W obliczu ciasnoty na samorządowej mapie kraju, najwięksi rzucą siły tam, gdzie ewentualną wygraną – choćby pojedynczą - będzie najlepiej widać. Takim miejscem są gabinety prezydentów miast. Łatwo nie będzie, bo według przedwyborczych sondaży, także i tu obecnie urzędujący trzymają się mocno.

Prezydenci i ich miasta

WARSZAWA. Pozycję numer „1” w wyścigu o fotel prezydenta bezsprzecznie zajmuje pełniąca tę funkcję od czterech lat Hanna Gronkiewicz-Waltz. Ale w ostatnich miesiącach jej sondażowe poparcie spadło. W ostatnim (sierpniowym) badaniu SMG/KRC dla TVN po raz pierwszy od dawna nie otarła się o wygraną w pierwszej turze. Chęć głosowania na kandydatkę PO zadeklarowało 41 procent ankietowanych warszawiaków.

Konkurenci są jednak daleko w tyle. Oficjalnemu kandydatowi SLD Wojciechowi Olejniczakowi sondaże dają niewiele ponad 10-procentowe poparcie. Do 20-procentowego zbliżyliby się Marek Borowski z SdPl i Paweł Poncyliusz z PiS, który jednak w wyborach nie wystartuje. Jego partia ma wystawić najprawdopodobniej Czesława Bieleckiego, byłego posła i architekta, albo Jacka Sasina, byłrgo zastępcę szefa Kancelarii Prezydenta i byłego wojewodę mazowieckiego.

WROCŁAW. Tutaj karty są rozdane od dawna. W ostatnich wyborach samorządowych Rafał Dutkiewicz jako jedyny kandydat na prezydenta miasta popierany był jednocześnie przez PO i PiS. Uzyskał 84,53 procent głosów – najwięcej w kraju. Od tamtego czasu sporo się jednak zmieniło. Dutkiewicz zaczął prowadzić bardziej niezależną politykę, a radni PO zaczęli nie popierać jego pomysłów (np. projektu budżetu). Nie zachwiało się natomiast jedno – przytłaczające poparcie dla obecnego prezydenta.

Wiadomo, że na pewno mają się z nim zmierzyć były poseł i były wiceminister finansów Jacek Uczkiewicz z SLD oraz poseł Sławomir Piechota z PO. Obu nie daje się jednak żadnych szans w starciu z Dutkiewiczem. Wątpliwe by proporcje zmienił kandydat PiS, którego nazwiska wciąż oficjalnie jeszcze nie znamy. Najbardziej prawdopodobnym wskazaniem partii będzie jej poseł a przy okazji były wiceprezydent Wrocławia Dawid Jackiewicz.

GDAŃSK. Z obecnym prezydentem Pawłem Adamowiczem, członkiem PO, ciężko będzie wygrać komukolwiek. Pytanie, czy Adamowicz – jak przed czterema laty – rozprawi się z konkurentami już w pierwszej turze? Kto może mu w tym przeszkodzić? Najpoważniej kandydat PiS, którego nazwiska oficjalnie także i w tym przypadku nie znamy. Nieoficjalnie największe szanse na wskazanie przez partię ma Kazimierz Koralewski, przewodniczący klubu radnych PiS w tamtejszej Radzie Miasta. Ponoć część działaczy partii boi się jednak, że w kampanii wyborczej Koralewskiemu może zaszkodzić jego średnie wykształcenie. Koalicja lewicowa, sprzymierzona z PSL, wystawi najprawdopodobniej Krzysztofa Andruszkiewicza, szefa Rady Miejskiej SLD albo Jolantę Banach, posłankę w trzech kadencjach Sejmu i byłą wiceminister gospodarki.

KRAKÓW też ma swojego faworyta, ale już nie tak oczywistego jak Adamowicz czy Dutkiewicz. Prof. Jacek Majchrowski, prawnik, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, deklaruje, że w wyborach wystartuje na pewno. Ale może nie pójść mu tak łatwo jak w 2006 roku, kiedy wygrał w II turze z kandydatem PiS Ryszardem Terleckim stosunkiem głosów 59,57 do 40,43 procent. W tym roku ubiegający się o trzecią kadencję z rzędu Majchrowski przeciwko sobie będzie miał wojewodę małopolskiego Stanisława Kracika – bezpartyjnego popieranego przez PO - i najprawdopodobniej Andrzeja Dudę, prawnika w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. PiS ostatecznej decyzji w sprawie zgłoszenia Dudy jeszcze nie podjęło. Waha się także SLD. Sojusz rozważa ponoć dwie kandydatury – byłego posła Kazimierza Chrzanowskiego oraz europosłanki Joanny Senyszyn. Część działaczy obawia się jednak, że ta druga, choć popularna, to na sprawach krakowskich zna się mało i może polec w poważnej dyskusji wyborczej. W grę nie wchodzi jednak raczej poparcie przez SLD kandydatury Majchrowskiego.

Wyniki ostatniego sondażu „Omnibus Krakowa i Małopolski” z lipca największe szanse dają nadal Majchrowskiemu, ale według prof. Tadeusza Borkowskiego, socjologa UJ, dziś w walce o prezydencki fotel „nie ma już jasnego faworyta”. - Niewątpliwie Jacek Majchrowski stworzył wokół siebie układ ludzi, którzy go wspierają a w ciągu dwóch kadencji nie zanotował większych wpadek. Z drugiej strony przyjdzie mu się jednak zmierzyć z wyjątkowo mocnym przeciwnikiem. Za Stanisławem Kracikiem przemawia przede wszystkim dotychczasowy dorobek samorządowy jako wojewody małopolskiego oraz wieloletniego burmistrza Niepołomic – ocenia Borkowski.

ŁÓDŹ. Sytuacja skomplikowała się tu kilka miesięcy temu, po odwołaniu ze stanowiska prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Dziś większe szanse w konfrontacji kandydatów PO, SLD i PiS daje się temu pierwszemu, a właściwie tej pierwszej, bo na zjeździe miejskim i regionalnym do walki o prezydenturę wysłano posłankę Hannę Zdanowską. Jej kandydaturę wspiera w partii minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Wydaje się ona niezagrożona. To Zdanowską wytypowały partyjne doły. Jeśli góra wskazałaby swojego kandydata, byłby to w jakimś sensie policzek dla regionu. Nie jest jednak tajemnicą, że niektórym może być to na rękę. Mówi się głośno o sporach między środowiskiem Grabarczyka i Krzysztofa Kwiatkowskiego (w 2006 roku ubiegał się o fotel prezydenta) – komentuje sytuację na łódzkiej scenie politycznej dr Marcin Kotras, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego. Przypuszcza, że w walce o prezydenturę miasta liczyć się będzie – oprócz Zdanowskiej – dwóch kandydatów: Dariusz Joński, wiceprezydent miasta z ramienia SLD i Krzysztof Piątkowski, obecny wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, albo Marek Michalik, były wiceprezydent Łodzi za czasów Jerzego Kropiwnickiego z PiS. – Moim zdaniem Joński może być czarnym koniem. To twarz bardzo udanej kampanii o odwołanie Kropiwnickiego – uważa Kotras, który mimo wszystko obstawia jednak zwycięstwo Zdanowskiej. Jeśli oczywiście wskaże ją centrala. Ta ma jednak poważniejsze problemy z wyborami.

POZNAŃ jest tego najlepszym dowodem. Ryszard Grobelny, urzędujący od 1998 roku prezydent stolicy Wielkopolski jeszcze kilka dni temu wydawał się jednym z najmocniejszych ogniw PO w samorządowych zmaganiach o fotele prezydentów miast. Zmieniło się to po wtorkowej deklaracji Donalda Tuska, że ten, „kto ma zarzuty prokuratorskie, nie uzyska jego zgody na wykorzystywanie szyldu Platformy Obywatelskiej”. Bezpośrednim adresatem tych słów był Jacek Karnowski, obecny prezydent Sopotu (PO go nie poprze, nie wystawi jednak kontrkandydata). Ale rykoszetem najmocniej dostał właśnie Grobelny, do którego w marcu tego roku Platforma sama zapukała z propozycją wstąpienia w jej szeregi.

Dziś niedawny lider wielkopolskiej PO Waldy Dzikowski zastrzega, że „choć oczywiście Grobelny był naturalnym kandydatem, to sam akces do Platformy” gwarancji wystawienia w wyborach nie dawał, i że „być może doszło do nieporozumienia”. Władze regionu zapowiadają wyjaśnienie sprawy, choć przyznają, że „sytuacja Grobelnego jest nawet gorsza od tej, w której znalazł się Karnowski, bo prezydent Poznania już raz usłyszał wyrok w swojej sprawie” (został skazany na rok i cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Wyrok sądu ws. nieprawidłowości przy sprzedaży gruntu firmie Grażyny Kulczyk uchylił Sąd Apelacyjny. Sprawa toczy się nadal). Tymczasem sam Grobelny powtarza, że do Platformy się nie wpraszał i że nie chce jej szkodzić ale – tak czy siak – w wyborach wystartuje. Cztery lata temu, jako kandydat niezależny, pokonał właśnie kandydatkę PO. Niezależnie od tego co zrobi Platforma wiadomo, że Grobelny za przeciwnika na pewno będzie miał kandydata koalicji SD, SLD, Unii Pracy i Racji Polskiej Lewicy – Dariusza Bachalskiego. PiS nie wskazał jeszcze swojego kandydata. PSL zastanawia się nad poparciem tego, którego wskaże PO.

Jaka kampania?

- Folklor walki podczas wyborów samorządowych jest inny niż w przypadku wyborów parlamentarnych, czy prezydenckich, ale mechanizmy te same – zauważa Irena Pańków. Zdaniem politolog także tu o kształcie list, szansach poszczególnych kandydatów, decydują elity – tyle że lokalne, nierzadko pozapartyjne. - Demokracja lokalna nie jest demokracją partycypacyjną. Tam ktoś, kto pojawia się z nagłam nie wygrywa – zaznacza. A kto wygrywa? – Ten, kto pokaże, że już coś zrobił. To mogą być naprawdę małe sprawy, ale z punktu widzenia lokalnego bardzo ważne: piaskownica dla dzieci przed blokiem, kanalizacja, z którą nie ma problemu – albo trochę większe: nowy basen, dobrze wydane fundusze unijne – przewiduje Pańków.

- Każdy kto, chce tutaj wygrać, musi uwzględnić specyfikę tych wyborów. Choćby to, o czym już mówiłem, czyli niepartyjne preferencje wyborców. To pokazuje, że wybory samorządowe są jedyne w swoim rodzaju i nie uwzględnienie tego w prowadzeniu narracji, komunikacji społecznej, na pewno będzie błędem – przestrzega z kolei Marcin Zaborski. On także zwraca uwagę, że w tych wyborach wyborca nie będzie chciał się zajmować sprawami nurtującymi polityków w studiach telewizyjnych: problemem krzyża na Krakowskim Przedmieściu, śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej. – Tą drogą działacze samorządowi zainteresowani sukcesem na pewno nie powinni kroczyć – radzi.

Ale czy od problemów krzyża, albo śledztwa smoleńskiego da się zupełnie uciec na czas wyborów raczej? – Pewnie nie. Ważne natomiast żeby ten nurt, te wątki, nie były decydujące na poziomie lokalnym – zaznacza Zaborski. Według dr Pańków to wyzwanie zwłaszcza dla PiS, które znów będzie musiało rozstać się z tematem katastrofy. – On jest zaprzeczeniem spraw lokalnych, a więc i zaprzeczeniem sensu samorządowej kampanii. Na szczęście z roku na rok politycy lokalni dojrzewają. I dlatego mam cichą nadzieję, że te wybory przywrócą racjonalność polskiemu dyskursowi politycznemu i wymarzą tematy, które są tematami - zwłaszcza z punktu widzenia samorządu – irracjonalnymi – podsumowuje politolog.

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24, fot. PAP

Pozostałe wiadomości

W australijskim stanie Wiktoria trwa walka z pożarem, który niemal tydzień temu wybuchł na terenie parku narodowego. W niedzielę płomienie ogarniały obszar 34 tysięcy hektarów i wciąż rozszerzały swój zasięg. Mieszkańcy miejscowości sąsiadujących z parkiem musieli opuścić swoje domy i nie wrócą do nich przed świętami.

Musieli uciekać z domów przed świętami. "Ludzie nie są do końca pewni, co się wydarzy"

Musieli uciekać z domów przed świętami. "Ludzie nie są do końca pewni, co się wydarzy"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, The Guardian, ABC News, 9news.com.au

Premier Albanii Edi Rama zapowiedział wprowadzenie blokady na popularną aplikację TikTok - poinformował Reuters. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od stycznia 2025 roku. TikTok domaga się wyjaśnień od albańskich władz.

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Źródło:
Reuters

Samolot z dziesięcioma osobami na pokładzie rozbił się i uderzył w sklep w centrum turystycznej miejscowości Gramado na południu Brazylii. Jak podały władze, nikt z pasażerów nie przeżył.

Samolot spadł na sklep

Samolot spadł na sklep

Źródło:
Reuters

Członek Państwowej Komisji Wyborczej Ryszard Kalisz ujawnił w TVN24, że otrzymał e-mail z informacją, że przewodniczący PKW Sylwester Marciniak "zarządził tryb obiegowy podjęcia uchwał", wśród których ma się znajdować uchwała w sprawie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS. Kalisz zgodził się, że jest to próba podjęcia uchwały "tylnymi drzwiami" przez przewodniczącego PKW. Sprawę komentowali politycy PSL, KO, a także szefowa kancelarii prezydenta.

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

Źródło:
TVN24

Wielu zagranicznych internautów zachwyciła znajdująca się w Polsce świecąca w ciemności ścieżka rowerowa, na której w nocy jakoby widać odwzorowane gwiazdy i gwiazdozbiory. Jak się okazuje, w kraju mamy takiego rodzaju drogę dla rowerów, ale nie wygląda tak spektakularnie.

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Źródło:
Konkret24

Zaparkował na torach tramwajowych i - jak ustalili strażnicy miejscy - poszedł prawdopodobnie na pobliski bazar. Tramwaje nie mogły przejechać swoją trasą, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Kiedy po ponad pół godzinie kierowca wrócił do auta, czekały tam już służby. Mężczyzna dostał trzy tysiące złotych mandatu, którego nie przyjął.

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Źródło:
TVN24

W poniedziałek oddamy do użytku odcinek drogi ekspresowej S7, dzięki czemu Warszawa i Kraków uzyskają bezpośrednie połączenie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Podróż między miastami ma trwać około 2,5 godziny, czyli prawie o połowę krócej niż gdy jeżdżono starą krajową "siódemką" przez Radom i Kielce.

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Źródło:
PAP, GDDKiA

IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami śniegu i silnym wiatrem. Niebezpieczne warunki panują w południowych regionach Polski. Sprawdź, gdzie zachować szczególną ostrożność.

Miejscami spadnie nawet 20 centymetrów śniegu. IMGW ostrzega

Miejscami spadnie nawet 20 centymetrów śniegu. IMGW ostrzega

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Naukowcy z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu opracowali innowacyjną szklarnię, a w zasadzie cieplarnię bąbelkową, która zapewni wzrost plonu i pomoże zmniejszyć ilość wykorzystanej energii. W hodowli owoców i warzyw pomóc ma piana z mydła.

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Źródło:
tvn24.pl

NASA opublikowała animację, na której największa góra lodowa świata wyrwała się z wodnego wiru i zaczęła dryfować po oceanie. A23a przez wiele miesięcy tkwiła w jednym miejscu, nie mogąc ruszyć się dalej. Naukowcy wciąż do końca nie wiedzą, co sprawiło, że ogromna bryła lodu wydostała się z pułapki.

Największa góra lodowa świata wyrywa się z pułapki. Nagranie

Największa góra lodowa świata wyrywa się z pułapki. Nagranie

Źródło:
NASA Earth Observatory, BAS, tvnmeteo.pl

Premier Węgier Viktor Orban nie po raz pierwszy realizuje skrupulatnie politykę Władimira Putina w Unii Europejskiej, ponieważ uderza w fundamenty wspólnoty - ocenił w "Kawie na ławę" w TVN24 europoseł PSL Krzysztof Hetman, komentując kwestię azylu politycznego dla posła PiS Marcina Romanowskiego. Europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka mówił, o "zdziecinnieniu polskiej polityki, która sprowadza się do relacji interpersonalnych w tym przypadku między Tuskiem a Orbanem, którzy byli kiedyś kumplami, pokłócili się w tym momencie i robią sobie na złość".

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

Źródło:
TVN24, PAP

Co najmniej 94 osoby zginęły w wyniku przejścia cyklonu Chido przez Mozambik. Do poważnych szkód doszło w targanej konfliktem wewnętrznym prowincji Cabo Delgado, gdzie żywioł dotknął ponad 90 tysięcy najmłodszych. W gruzy obróciły się tam całe miejscowości.

"Całe wsie obróciły się w gruzy". Zginęło prawie 100 osób

"Całe wsie obróciły się w gruzy". Zginęło prawie 100 osób

Źródło:
PAP, UNICEF

Sprawca piątkowego ataku w Magdeburgu, w wyniku którego zginęło pięć osób, a ponad 200 zostało rannych, został oskarżony o popełnienia morderstwa i usiłowania zabójstwa - poinformowała w niedzielę niemiecka policja. Niemiecki Federalny Urząd do spraw Migracji i Uchodźców przekazał, że otrzymał ostrzeżenie o pochodzącym z Arabii Saudyjskiej mężczyźnie już pod koniec lata 2023 roku za pośrednictwem mediów społecznościowych. W wyniku zamachu zginął 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku od 45 do 75 lat.

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Źródło:
PAP, Reuters

Posłanka Magdalena Filiks z KO napisała, że "w Szczecinie i w Gdańsku i wielu innych miejscach doszło w ostatnich latach do takich sytuacji" jak w piątek w Magdeburgu, gdzie w wyniku zamachu i wjechanie autem w tłum zginęło pięć osób, a rannych zostało ponad 200. Tyle że, wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku miały zupełnie inny charakter.

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Źródło:
Konkret24

Niezwykle ciepła grudniowa aura właśnie dobiegła końca. Czego możemy się spodziewać w święta Bożego Narodzenia i w sylwestra? Sprawdź długoterminową prognozę temperatury na 16 dni, przygotowaną przez prezentera i synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Źródło:
tvnmeteo.pl

Sieć Action poinformowała o wycofaniu ze sprzedaży pudru dla dzieci Nuagé oraz zestawu do karmienia lalek. Jak zaapelowano w komunikacie, "w przypadku zakupu wskazanych artykułów należy natychmiast zaprzestać ich używania i zwrócić do sklepu".

Duża sieć wycofuje dwa produkty

Duża sieć wycofuje dwa produkty

Źródło:
tvn24.pl

Agencja Reutera opublikowała nagranie, pokazujące moment uderzenia drona w 37-piętrowy wieżowiec w rosyjskim Kazaniu. Wideo pochodzi z portali społecznościowych. Według strony ukraińskiej, bezzałogowiec uderzył w budynek w wyniku działania rosyjskiego systemu walki radioelektronicznej i obrony powietrznej.

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Źródło:
NV, Tatar-Inform, Kommiersant, tvn24.pl

75-letni mężczyzna strzelił z broni do znajomej siedzącej w aucie na jednej z ulic Przemyśla (woj. podkarpackie). Kobieta z raną postrzałową głowy trafiła do szpitala. Mężczyzna prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa.

75-latek strzelił do znajomej siedzącej w aucie, trafił ją w głowę

75-latek strzelił do znajomej siedzącej w aucie, trafił ją w głowę

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Przez pół wieku przepisy chroniły wilki na naszym kontynencie, teraz znów będzie można do nich strzelać. Ale póki co - nie w Polsce. Komisja Europejska uchyliła wprawdzie furtkę do polowań na wilki, ale polski rząd deklaruje, że nie zamierza na razie z niej korzystać. Na ten moment więc wilk pozostaje w naszym kraju zwierzęciem pod ścisłą ochroną.

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

Źródło:
tvn24.pl

Przeniósł nie tylko stolicę z Krakowa do Warszawy, ale też stolicę Puszczy Białowieskiej ze starej do nowej Białowieży. Mowa o królu Zygmuncie III Wazie, który wybudował zapomniany dziś dwór myśliwski, po którym jedyną pamiątką są rosnące w jego miejscu dęby. Archeolodzy odkryli właśnie XVI-, XVII- i XVIII-wieczne cegły, które były częścią fundamentów jednego z budynków wchodzących w skład założenia dworskiego.  

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Źródło:
tvn24.pl
Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Problemy z kręgosłupem wśród dzieci podzieliłbym na dwie grupy. Z jednej strony mówimy o nieprawidłowej pozycji, przebywaniu przez długi czas przed komputerem, nabywaniu wad postawy. Z drugiej mamy niemałą grupę osób, które zgłaszają się z dolegliwościami bólowymi, co może wiązać się z nieprawidłowym ruchem, z jego nadmiarem - mówił w TVN24 lekarz Łukasz Antolak, specjalista ortopedii i traumatologii kręgosłupa. Wskazał, że "zdarza się, że dochodzi do złamania zmęczeniowego kręgu".

"Mamy epidemię problemów z kręgosłupem, również u dzieci"

"Mamy epidemię problemów z kręgosłupem, również u dzieci"

Źródło:
TVN24

23-centymetrowy żelazny grot z czasów wpływów rzymskich odkryli członkowie Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego "Galicja" w lasach pod Baligrodem w Bieszczadach. Niebawem będzie można go oglądać na wystawie w Muzeum Historycznym w Sanoku.

Sensacyjne odkrycie. Rzymski grot znaleziony w bieszczadzkich lasach

Sensacyjne odkrycie. Rzymski grot znaleziony w bieszczadzkich lasach

Źródło:
RDLP w Krośnie

Właściciel TVN - amerykański koncern Warner Bros. Discovery - rozpoczął proces sprzedaży firmy - podał w piątek Reuters. Do tych informacji odniósł się rzecznik WBD, podkreślając, że dla "Warner Bros. Discovery podczas podejmowania decyzji o sprzedaży, zachowanie niezależności newsów TVN jest priorytetem".

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Rozpoczęła się kalendarzowa zima, a wraz z nią miejscami spadł słaby śnieg. Biało zrobiło się w niedzielę na wschodzie Mazowsza. Zdjęcia lekko zaśnieżonego krajobrazu otrzymaliśmy na Kontakt24.

"Trzeba przyznać, że dotrzymała terminu". Śnieg na Mazowszu

"Trzeba przyznać, że dotrzymała terminu". Śnieg na Mazowszu

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24
"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

Źródło:
tvn24.pl
Premium
"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o najważniejszych wydarzeniach ze świata filmu i muzyki. W programie między innymi o filmie "Saint-Exupery. Zanim powstał Mały książę", który można już oglądać na dużym ekranie, a także o tytułach z szansą na nominacje do Oscara, które znalazły się na "krótkiej liście". Wspomniano też o specjalnym wyróżnieniu dla Toma Cruise'a.

Znamy "krótkie listy" pretendentów do Oscara, Tom Cruise ze specjalny wyróżnieniem

Znamy "krótkie listy" pretendentów do Oscara, Tom Cruise ze specjalny wyróżnieniem

Źródło:
tvn24.pl