Flaga z błyskawicą wisiała od miesiąca, zabrała ją policja. Twierdzi, że musiała działać "natychmiast"

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, TVN24
Interwencja policji w Ursusie
Interwencja policji w UrsusieTVN24/archiwum prywatne
wideo 2/11
Interwencja policji w UrsusieTVN24/archiwum prywatne

Policjanci weszli do prywatnego mieszkania w warszawskim Ursusie i zarekwirowali flagę Polski z dorysowaną błyskawicą, jednym z symboli Strajku Kobiet. Stało się to w sobotni wieczór, gdy w mieszkaniu był sam ojciec z trójką dzieci. - Czynności w zakresie zabezpieczenia śladów i dowodów muszą odbyć się natychmiast lub niezwłocznie po ujawnieniu przestępstwa - zapewnia policja. Na pytanie, kto uznał, że w ogóle doszło do przestępstwa, jednak nie odpowiada.

Narodowa flaga z dorysowaną błyskawicą - jednym z symboli Strajku Kobiet - wisiała na balkonie mieszkania na niewielkim zamkniętym osiedlu w warszawskiej dzielnicy Ursus. Wisiała, jak mówi właściciel mieszkania, od miesiąca.  - Wspierałem w ten sposób żonę, która chodziła na marsze z innymi kobietami - wyjaśnia.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Zabrali flagę z błyskawicą Strajku Kobiet

W sobotę, tuż przed godziną 20, w mieszkaniu rozległ się sygnał domofonu. Mężczyzna tego wieczoru sam opiekował się trójką dzieci. - Po chwili w drzwiach stanęła umundurowana nasza dzielnicowa oraz towarzyszący jej policjant. Weszli do mieszkania bez mojej zgody i natychmiast skierowali się na balkon, skąd ściągnęli flagę. Nie zwracali uwagi na coraz bardziej przerażone sytuacją dzieci - relacjonuje mężczyzna.

Funkcjonariusze, jak wynika z jego opowieści, wyjaśnili, że podjęli interwencję, bo "ktoś przyszedł na komisariat i złożył zawiadomienie".

Według tej osoby mogło dojść do przestępstwa opisanego w artykule 137 paragraf 1 Kodeksu karnego, który brzmi: "kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy podlega karze ograniczenia wolności do roku".

Flaga z błyskawicąArchiwum prywatne

Nasz rozmówca twierdzi, że od funkcjonariuszy nie otrzymał żadnego dokumentu. Dopiero następnego dnia, podczas krótkiej wizyty na komisariacie, dowiedział się, że całość materiałów została przekazana przez interweniujących policjantów do prokuratury.

Pomoc sąsiada

W trakcie interwencji najstarsze z dzieci zjechało kilka pięter niżej i poprosiło, by do mieszkania przyszedł sąsiad - zawodowy żołnierz, w stopniu pułkownika.

- To, co się działo w moim mieszkaniu, przeraziło mnie, przerosło. Policjanci powtarzali, że ich obrażam, utrudniam czynności. Chciałem mieć świadka, że nic takiego nie robię, a sąsiad jako zawodowy żołnierz ma więcej doświadczenia w takich sytuacjach - mówi mężczyzna.

Reporterce TVN24 mężczyzna powiedział: - Cały czas nie mogę się uspokoić. To, co mnie najbardziej uderzyło, to zachowanie tych policjantów. Zachowanie w stosunku do mnie i taka bierność wobec dzieci, które płaczą i nie wiedzą, co się dzieje. I tak naprawdę brak trochę kultury i zachowania wobec ludzi, którzy przyszli mnie wspomóc w tej sytuacji. Mnie bulwersuje sama forma tego, co zostało zrobione. Jakieś wezwanie? Prośba o usunięcie? Może takie kroki [powinna podjąć policja - red.] najpierw?

"To, co mnie najbardziej uderzyło, to zachowanie policjantów"
"To, co mnie najbardziej uderzyło, to zachowanie policjantów"TVN24

Duża część policyjnej interwencji została również nagrana na dyktafon w telefonie. W trwającym ponad 45 minut nagraniu, które odsłuchaliśmy, nie ma żadnych przekleństw czy sygnałów wskazujących na agresywne zachowanie właściciela mieszkania.

Z nagrania wynika, że był tylko jeden nerwowy moment, gdy już w czasie obecności policjantów w mieszkaniu znów rozległ się sygnał domofonu. Z nagrania wynika, że jednocześnie za słuchawkę próbowali chwycić tak właściciel mieszkania, jak i policjant.

- To mój dom - wyjaśnia mężczyzna. - Zresztą, co słychać na nagraniu, po chwili okazało się, że i tak muszę ja odebrać domofon, gdyż policjant nie potrafił otworzyć drzwi kolejnej parze policjantów wezwanych im do pomocy - mówi.

Dodatkowo na miejsce przyjechał patrol Żandarmerii Wojskowej, który został wezwany przez sąsiada mężczyzny. Żandarmi jednak ograniczyli się do zebrania informacji od policjantów i oficera wojska.

Zażalenie na działania policji

Właściciel mieszkania jeszcze tego samego dnia skontaktował się z prawnikiem.

- Rozważamy poddanie kontroli zarówno czynności dokonanych przez policjantów, jak też samego zachowania policjantów w trakcie wykonywania czynności. Nie wykluczamy tu złożenia skargi czy zażalenia. Policja powinna, nim przystąpiła do odebrania flagi, wpierw wezwać mojego klienta do dobrowolnego jej wydania. Z pewnością czynność dokonana przez policję nie mieści się w katalogu "czynności niecierpiących zwłoki" i jej dokonywanie nie musiało przebiegać w sobotę przed godziną 20.00. W sobotę wieczorem policja mogła ograniczyć się do zrobienia dokumentacji zdjęciowej i podjęcia działań w późniejszym terminie, a nie gdy właściciel mieszkania opiekował się trójką dzieci - mówi mecenas Bartosz Obrębski.

Natomiast mężczyzna dodaje: - Nie rozumiem, w jaki sposób znieważyłem flagę. Co w takim razie choćby z kibicami naszych reprezentacji, którzy piszą na nich najróżniejsze hasła?

Skontaktowaliśmy się z oficerem prasowym Komendy Rejonowej Policji Warszawa III, której podlega komisariat w Ursusie. Poprosił o przesłanie pytań mailem. Zapytaliśmy w nim m.in. o to, czy sytuacja była aż tak nagła, że wymagała podjęcia interwencji na oczach trójki dzieci, w sobotę wieczorem, w momencie, gdy w domu był jedynie opiekujący się nimi ojciec?

"12 grudnia bieżącego roku policjanci z Komisariatu Policji Warszawa Ursus przyjęli zawiadomienie o przestępstwie z art. 137 kodeksu karnego w związku ze znieważeniem flagi narodowej poprzez umieszczenie na niej znaku tzw. 'błyskawicy'. Zawiadamiający wskazał flagę umieszczoną na konkretnym balkonie w jednym z bloków na terenie dzielnicy. W związku z zawiadomieniem funkcjonariusze policji zobligowani są do wykonania czynności w trybie art. 308 kodeksu postępowania karnego, tj. czynności w niezbędnym zakresie, gdzie w tym wypadku mieli obowiązek zabezpieczenia materiału dowodowego w postaci m.in. wskazanej im flagi. W trakcie czynności właściciel mieszkania otworzył im drzwi i po przedstawieniu się, okazaniu legitymacji oraz wskazania celu wizyty dobrowolnie wpuścił funkcjonariuszy do mieszkania, którzy następnie zabezpieczyli przedmiotową flagę demontując ją z poręczy balkonu" - napisał do nas mł. asp. Karol Cebula.

"Interwencja trwała kilkadziesiąt minut"

Karol Cebula zaznaczył też w odpowiedzi: "W myśl prawa procesowego m. in. ww. art. 308 k.p.k. czynności w zakresie zabezpieczenia śladów i dowodów muszą odbyć się natychmiast lub niezwłocznie po ujawnieniu przestępstwa. Cała interwencja trwała kilkadziesiąt minut i została przeprowadzona bez użycia jakiegokolwiek środka przymusu bezpośredniego".

Potwierdził też, co przekazał nam wcześniej właściciel mieszkania, że całość materiałów została przekazana do prokuratury. Zaznaczył też, że tam powinniśmy zwracać się o dalsze informacje.

Reporterka TVN24 prosiła policję o wystąpienie w tej sprawie przed kamerą, ale nikt z Komendy Stołecznej Policji się na to nie zdecydował.

"Policja dostała zawiadomienie w sprawie znieważenia flagi"
"Policja dostała zawiadomienie w sprawie znieważenia flagi"

Policję pytaliśmy też, kto zdecydował, że dorysowanie błyskawicy - symbol Strajku Kobiet na fladze narodowej stanowi jej znieważenie w myśl artykułu 137 Kodeksu karnego? Na to pytanie jednak nie dostaliśmy odpowiedzi.

O dalsze losy tej sprawy zapytaliśmy już prokuraturę. We wtorek po południu prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie znieważenia flagi.

"Forma ekspresji"

O ocenę postępowania policji była też we wtorek pytana w "Rozmowie Piaseckiego" dr Hanna Machińska, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

- Flaga jest chroniona. Jest ochrona konstytucyjna, ochrona w prawie karnym. Ale czy użycie tego symbolu, który charakteryzuje Strajk Kobiet, czyli błyskawicy [na fladze - red.], to znieważenie? - powiedziała Machińska pytana przez Konrada Piaseckiego o zdarzenia z Ursusa. - Ludzie kiedyś byli karani za noszenie białej róży - przypomniała. - Czy teraz będziemy za ten symbol Strajku karać ludzi? Wejście do mieszkania to naruszenie miru [domowego - red.]. To nieproporcjonalne działania - stwierdziła. Dodała, że tę sytuację oceni sąd.

Dr Hanna Machińska o zabraniu flagi
Dr Hanna Machińska o zabraniu flagi

Jej zdaniem, symbol błyskawicy to "forma ekspresji". - To mieści się w granicach wolności wypowiedzi - podkreśliła.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY KONRADA PIASECKIEGO Z DR HANNĄ MACHIŃSKĄ NA TVN24 >>>

Autorka/Autor:Robert Zieliński

Źródło: tvn24.pl, TVN24

Pozostałe wiadomości

Janusz Kowalski poinformował w środę rano, że odchodzi z Suwerennej Polski. "Teraz skupiam się na merytorycznej pracy w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości" - napisał.

Janusz Kowalski odchodzi z Suwerennej Polski

Janusz Kowalski odchodzi z Suwerennej Polski

Źródło:
tvn24.pl, PAP
Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Władimir Putin zaczął latać we własnym kraju w asyście myśliwca - napisał niezależny rosyjski portal Agientstwo. Powołuje się między innymi na relacje mieszkańców Jakucji, którą przywódca odwiedził po drodze do Korei Północnej.

"Putin boi się latać". Media: pierwszy taki przypadek

"Putin boi się latać". Media: pierwszy taki przypadek

Źródło:
Agientstwo, tvn24.pl

Upały w Ameryce, upały na południu Europy. Propozycję dla tych, którzy nie lubią spędzać wakacji w upałach, mają kraje skandynawskie. Szwecja i Norwegia zapraszają na coolcation.

Coolcation to skandynawska propozycja dla tych, którzy nie lubią spędzać wakacji w upałach

Coolcation to skandynawska propozycja dla tych, którzy nie lubią spędzać wakacji w upałach

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Naczelny lekarz Stanów Zjednoczonych Vivek Murthy zwrócił się z nietypowym apelem do Kongresu. Jego zdaniem media społecznościowe powinny zawierać ostrzeżenia zdrowotne podobne do tych, jakie widnieją na alkoholu czy papierosach. Media społeczenościowe przyczyniają się do kryzysu zdrowia psychicznego, zwłaszcza u młodych ludzi.

Naczelny lekarz USA apeluje, by media społecznościowe miały ostrzeżenia podobne do tych na papierosach

Naczelny lekarz USA apeluje, by media społecznościowe miały ostrzeżenia podobne do tych na papierosach

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Jedna osoba jest ranna po ataku rosyjskiego drona w obwodzie lwowskim - poinformował w środę rano mer tego miasta Andrij Sadowy. Rosjanie zaatakowali 60 kilometrów od granicy z Polską. W sumie ukraińskie siły powietrzne zestrzeliły 19 bezzałogowców, które zaatakowały kilka regionów kraju. 847 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Co jeszcze wydarzyło się w ciągu ostatniej doby w Ukrainie.

Atak obok Lwowa, makabryczny rozkaz Rosjan, niepokojące doniesienia z Zaporoża. Co wydarzyło się w Ukrainie

Atak obok Lwowa, makabryczny rozkaz Rosjan, niepokojące doniesienia z Zaporoża. Co wydarzyło się w Ukrainie

Źródło:
PAP, Ukraińska Prawda, NV

Lewica, która nie zrealizuje swojego programu i będzie utrzymywała rząd, który realizuje inny, centroprawicowy program, może sama się położyć do grobu. Wyborcy Lewicy nie będą mieli wtedy powodu, żeby pójść na tę Lewicę zagłosować - stwierdził w TVN24 Adrian Zandberg, wiceprzewodniczący partii Razem.

Zandberg: Rząd wszedł w PiS-owskie buty. Utrzymując go, Lewica może się sama położyć do grobu

Zandberg: Rząd wszedł w PiS-owskie buty. Utrzymując go, Lewica może się sama położyć do grobu

Źródło:
TVN24

42-letni mieszkaniec Grudziądza został zatrzymany w związku z kradzieżą samochodu dokonaną w warszawskim Wawrze. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim m.in. narzędzie do grawerowania metalu, łamak oraz mefedron.

Policjanci "Kobry" zatrzymali podejrzanego o kradzież auta. Miał przy sobie mefedron

Policjanci "Kobry" zatrzymali podejrzanego o kradzież auta. Miał przy sobie mefedron

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Władimir Putin przybył do Korei Północnej. Siły Obronne Izraela poinformowały, że zatwierdziły plan ofensywy na Liban. Gwiazda muzyki pop Justin Timberlake usłyszał zarzuty. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w środę 19 czerwca.

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w środę

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w środę

Źródło:
PAP, TVN24

100 milionów złotych - tyle wydano z Funduszu Patriotycznego na organizacje przychylne poprzedniej władzy. Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli zwrócili uwagę, że niektórzy eksperci oceniający wnioski, byli wprost powiązani ze stowarzyszeniami i organizacjami ubiegającymi się o środki. NIK miała zastrzeżenia do blisko połowy ze 174 osób. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Miliony dla organizacji przychylnych PiS. "Te wszystkie procedury są tylko fasadą"

Miliony dla organizacji przychylnych PiS. "Te wszystkie procedury są tylko fasadą"

Źródło:
TVN24

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed burzami. Z prognoz wynika, że podczas wyładowań wiatr może się rozpędzać nawet do 110 kilometrów na godzinę. Obowiązują też ostrzeżenia przed upałem. Sprawdź, gdzie aura będzie groźna.

Ostrzeżenia drugiego stopnia w części kraju. Uważajmy na spiekotę i burze

Ostrzeżenia drugiego stopnia w części kraju. Uważajmy na spiekotę i burze

Źródło:
IMGW

W poniedziałek zaczęły obowiązywać przepisy nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, które z przewozu osób wykluczyły kierowców nieposiadających polskiego prawa jazdy, ale także tych, którzy w naszym kraju przebywają krócej niż 185 dni. Jak podaje środowa "Rzeczpospolita", nowe przepisy odsunęły nawet jedną czwartą zagranicznych kierowców. "Bez strategii migracyjnej biznes ma problem" - czytamy w gazecie.

Tę branżę dopadł paraliż. "Skala chaosu jest potężna"

Tę branżę dopadł paraliż. "Skala chaosu jest potężna"

Źródło:
PAP

Sekta religijna w zachodniej części Zimbabwe ukryła pod grządkami kilkadziesiąt grobów dzieci. Makabrycznego odkrycia dokonały służby medyczne, po weryfikacji zgłoszeń o trwających w tym regionie epidemiach cholery, świnki i odry. - Mieszkańcy wioski każdego ranka widzieli nowe ogrody warzywne i zieleniejące grządki, nieświadomi, że pod żyzną glebą leży kolejne martwe dziecko, któremu odmówiono pomocy medycznej - przekazał Celestino Dhege, szef służb medycznych prowincji.

Członkowie sekty z Zimbabwe trzymali chore dzieci w domu. Gdy zmarły, grzebali je nocą i sadzili nowe grządki

Członkowie sekty z Zimbabwe trzymali chore dzieci w domu. Gdy zmarły, grzebali je nocą i sadzili nowe grządki

Źródło:
PAP

Władze nadmorskiego kurortu San Felice Circeo wprowadzają zakaz chodzenia na bosaka. Grzywny grożą także za chodzenie w stroju plażowym po centrum miejscowości i rozwieszanie prania w widocznych miejscach. - Rozporządzenie wynika z potrzeby ochrony wizerunku San Felice Circeo - wyjaśniła burmistrz Monia Di Cosimo.

Wakacje we Włoszech? Tutaj za chodzenie boso grożą wysokie kary

Wakacje we Włoszech? Tutaj za chodzenie boso grożą wysokie kary

Źródło:
PAP

Siedem osób zginęło we wtorek wieczorem w wypadku samochodowym w pobliżu Chartres w środkowej Francji - poinformowała lokalna prefektura w Regionie Centralnym-Dolinie Loary. Pięcioro zmarło w płonącym aucie, a dwie z drugiego pojazdu z powodu siły uderzenia. Nie są na razie znane przyczyny wypadku.

Tragiczny wypadek ze Francji. Pięć osób zginęło w płonącym samochodzie, dwie z powodu siły uderzenia

Tragiczny wypadek ze Francji. Pięć osób zginęło w płonącym samochodzie, dwie z powodu siły uderzenia

Źródło:
PAP, Le Figaro

- Te nieszczęsne małpki na stacjach benzynowych muszą niestety pozostać, ale naprawdę musimy kupić w nocy alkohol na stacjach benzynowych? - pytała w "Faktach po Faktach" Izabela Leszczyna. Ministra zdrowia zapowiadała wprowadzenia na nich zakazu sprzedaży alkoholu. Mówiła też o programie pilotażowym, który ma zapobiegać nieodwoływaniu wizyt u specjalistów.

"Małpki muszą pozostać, ale naprawdę musimy kupić w nocy alkohol na stacjach benzynowych?"

"Małpki muszą pozostać, ale naprawdę musimy kupić w nocy alkohol na stacjach benzynowych?"

Źródło:
TVN24
NIK zbada policyjne lotnictwo

NIK zbada policyjne lotnictwo

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Byłego komendanta głównego policji wprowadził do rady nadzorczej Piasta Gliwice mniejszościowy udziałowiec, bo Jarosław Szymczyk mieszkał blisko i dbał o bezpieczeństwo w klubie. Większościowy udziałowiec, czyli miasto, poprosiło o zmianę tej decyzji. We wtorek ogłoszono, że generała w klubie sportowym nie będzie.

Jarosław Szymczyk nie będzie już pracować w klubie sportowym

Jarosław Szymczyk nie będzie już pracować w klubie sportowym

Źródło:
tvn24.pl

W poniedziałek na Teneryfie zaginął 19-letni Brytyjczyk Jay Slater - piszą brytyjskie media. Jego ostatnią znaną lokalizacją był górzysty park krajobrazowy. Jak przekazała dziewczyna, która przyjechała z nim na wyspę, zadzwonił do niej o poranku, informując, że się zgubił, potrzebuje wody i pada mu bateria w telefonie. Później kontakt się urwał.

Dzwonił, że się zgubił i pada mu bateria. Zaginął na Teneryfie

Dzwonił, że się zgubił i pada mu bateria. Zaginął na Teneryfie

Źródło:
BBC, Lancashire Post

Ostatnimi laty w dyskusjach o turystyce dominuje jedna kwestia - nadmiar przyjezdnych. Kolejne miasta i podróżnicze regiony prześcigają się w pomysłach na ograniczenie fali turystów. W niedawnym badaniu sprawdzono, które europejskie atrakcje są najbardziej zatłoczone. Okazało się, że najwięcej turystów oblega Wersal.

Tłok, gwar, kolejki i przepychanki. To najbardziej zatłoczona atrakcja Europy

Tłok, gwar, kolejki i przepychanki. To najbardziej zatłoczona atrakcja Europy

Źródło:
PAP

Zmarł Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Polityka" i szef serwisu internetowego pisma. O jego śmierci poinformowała redakcja. Miał 51 lat.

Nie żyje Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki"

Nie żyje Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki"

Źródło:
tvn24.pl, "Polityka"

Włoskie, greckie, a może nordyckie - które europejskie wyspy są najlepsze na wakacyjny wypoczynek? Portal turystyczny Lonely Planet przygotował zestawienie dwunastu wysp na Starym Kontynencie, spośród których każda charakteryzuje się innym, wyjątkowym klimatem.

Wakacje na europejskiej wyspie? Eksperci wskazują 12 najlepszych

Wakacje na europejskiej wyspie? Eksperci wskazują 12 najlepszych

Źródło:
Lonely Planet

To są historie nasze, rodzinne - mówił dziennikarz TVN24 Piotr Jacoń, autor publikacji "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko", w czasie autorskiego spotkania w klubie Niebo w Warszawie. Maja Heban ze Stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza zwróciła uwagę, że z książki "bije dojrzałość procesu".

"Oddaję wam bardzo osobistą książkę"

"Oddaję wam bardzo osobistą książkę"

Źródło:
TVN24

Wystarczy stanąć we wskazanym punkcie Warszawy i użyć smartfona, by zobaczyć, jak to miejsce wyglądało niespełna sto lat temu. Efekt niejednego zszokuje, bo na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich z Marszałkowską zmieniło się prawie wszystko.

Zrekonstruowali fragment Warszawy lat 30. Wejdziesz do niej smartfonem

Zrekonstruowali fragment Warszawy lat 30. Wejdziesz do niej smartfonem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

"Ród smoka" powrócił. Wyczekiwany przez fanów pierwszy odcinek drugiego sezonu hitowego serialu ukazał się w HBO i na platformie Max w poniedziałek o trzeciej nad ranem. Są już pierwsze recenzje. Jak "Syna za syna" oceniają krytycy i dziennikarze?  

"Uczta dla oka i ucha". Pierwsze recenzje premierowego odcinka "Rodu smoka"

"Uczta dla oka i ucha". Pierwsze recenzje premierowego odcinka "Rodu smoka"

Źródło:
tvn24.pl