"Krótka instrukcja" dla celebrytów, którzy rozważają reklamowanie alkoholu

Wpis Roberta Rutkowskiego
Dr Bukowska o spożyciu alkoholu w Polsce: Polacy piją dużo, w sposób ryzykowny, który przynosi dużo szkód
Źródło wideo: TVN24+
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Psychoterapeuta uzależnień Robert Rutkowski zwrócił się do znanych osób, które rozważają reklamowanie napojów alkoholowych. Zamieścił w mediach społecznościowych "krótką instrukcję", w której pisze o skutkach spożywania alkoholu.

"Kolejna polska gwiazda podpisała kontrakt na reklamę alkoholu" - rozpoczął Rutkowski wpis, który zamieścił na Facebooku w nocy ze środy na czwartek. Zadeklarował w nim, że zamiast potępiać zachowane znanych osób, chce im pomóc. "Przygotowałem krótką instrukcję dla każdego celebryty, który waha się, czy wziąć pieniądze z takiego źródła" - czytamy.

Alkohol jak azbest

Psychoterapeuta uzależnień w punktach przedstawił to, co "ogłasza światu" celebryta, który podpisuje kontrakt na reklamę alkoholu. Wśród nich "demonstrowanie swojej chciwości" czy "firmowanie" substancji rakotwórczych. "Alkohol jest w Grupie 1 IARC [Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem - red.], tej samej co azbest, formaldehyd i dym tytoniowy. Nie 'firmujesz smaku'. Promujesz substancję rakotwórczą" - przekazał Rutkowski.

"Masz krew na rękach. To brzmi ostro. Ale gdy reklamujesz jeden produkt z portfolio koncernu, promujesz całą maszynę. A ta maszyna zbiera ofiary. Miliony ofiar!" - kontynuował. Zwrócił także uwagę, że problematyczny może być fakt posiadania młodych odbiorców danego celebryty, ponieważ miliony dzieci w Polsce mają rodziców, którzy uzależnieni są od alkoholu. "Te dzieci mają imiona. Marek, lat 8. Asia, lat 11. Karolina, lat 6. I te, które w pijackim amoku zakatowano w męczarniach, przez pijanych 'opiekunów". To cała lista, której nikt nie chce czytać do końca" - zaznaczył.

"Reklamując alkohol, dokładasz cegiełkę do zamordowania dzieciństwa kolejnego z nich. Więc następnym razem, gdy zobaczysz kontrakt z ładną liczbą, pomyśl, ile z tych imion jest w twoim honorarium" - dodał.

O negatywnym wpływie alkoholu na zdrowie Rutkowski mówił również w programie "Bez polityki" w TVN24+. - Alkohol, powtórzę i będę powtarzał z uporem maniaka, jest legalnym ciężkim narkotykiem - podkreślał. Zachęcił też osoby sięgające po napoje alkoholowe do zadania sobie pytania, dlaczego to robią. - Dobudowywanie do tego sztafażu, że jest to dla smaku, dla towarzystwa skończyło się. Jeżeli chcesz dla towarzystwa spędzić miło czas z przyjaciółmi, pij wino bezalkoholowe. Ono naprawdę w smaku jest niesamowite - mówił.

Spożycie alkoholu w Polsce

Polacy "piją dużo, w sposób bardzo ryzykowny, który przynosi bardzo dużo szkód zdrowotnych i społecznych" - oceniała doktor Bogusława Bukowska z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom w "Debacie" TVN24+. - Według Światowej Organizacji Zdrowia poziom spożycia napojów alkoholowych na przeciętnego dorosłego Polaka to jest około 11 litrów czystego stuprocentowego alkoholu [rocznie - red.] - mówiła. Dla porównania dodała, że średnie spożycie w krajach Unii Europejskiej to około 10 litrów rocznie.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: