Polacy piją bardzo dużo, w sposób bardzo ryzykowny, w sposób, który przynosi bardzo dużo szkód zdrowotnych i społecznych. Według danych WHO poziom spożycia napojów alkoholowych na przeciętnego dorosłego Polaka to jest około 11 litrów czystego alkoholu rocznie. Średnia dla Unii Europejskiej wynosi około 10 litrów - mówiła doktor nauk medycznych Bogusława Bukowska (dyrektor Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom) podczas debaty "Jak piją Polacy?" w TVN24+. Dodała, że "w Polsce obserwujemy jedne z najwyższych wskaźników, jeśli chodzi o zgony związane z piciem alkoholu". - Wzrosła też liczba zaburzeń psychicznych spowodowanych piciem napojów alkoholowych, tutaj także jesteśmy wiodącym krajem w Europie. Jest około miliona dzieci, które muszą korzystać z pomocy psychologicznej, bo dorastają w rodzinach z problemem alkoholowym - tłumaczyła doktor Bukowska. Przewodnicząca komisji zdrowia Marta Golbik (PO) stwierdziła, że "pierwszy raz od wielu lat mamy zgodę społeczeństwa na wprowadzenie zmian dotyczących ograniczenia dostępności alkoholu". Lekarz Bogdan Stelmach (kierownik SOR, UCK WUM) wspominał, że "na początku lat 80. powszechność spożycia alkoholu była ogromna". - Właściwie wszyscy byli pijani. Mój ogląd jest taki, że dryfujemy z powrotem do tego miejsca - ocenił Stelmach. Katarzyna Andrusikiewicz (certyfikowana psychoterapeutka uzależnień, autorka książki "Dorastanie w dużych dawkach") zaznaczyła, że "statystyki pokazują bardzo jasno, że w tym momencie przebijamy PRL pod względem ilości wypijanego czystego alkoholu". - Nie ma w Polsce obywatela, który w jakiś sposób nie byłby dotknięty chorobą alkoholową albo w najbliższej rodzinie, albo w swoim dalszym bądź bliższym otoczeniu - podkreśliła Andrusikiewicz. Piotr Wójcik (dział Zdrowie portalu tvn24.pl) zauważył, że od dziesiątek lat nie dzieje się nic w sprawie ograniczenia dostępności alkoholu. - To, co jest najważniejsze, to dostępność ekonomiczna, czyli ile jesteśmy w stanie kupić za średnie wynagrodzenie. Regularnie od 2002 roku te możliwości finansowe rosną - powiedział Wójcik. Debatę prowadziła Joanna Kryńska.