W czwartek TVN24+ opublikowało informacje, z których wynika, że szefowa Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) Marta Wachowicz oczekuje od rządu, by "doprowadził do zaprzestania" komentowania działań instytucji, "projektów strategicznych i bezpieczeństwa państwa" przez Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego.
Astronauta miał między innymi kwestionować sens zaangażowania Agencji w europejski program bezpiecznej łączności satelitarnej IRIS2 (TVN24+ nie posiada zapisu, który oddawałby przebieg rozmów). Uznański-Wiśniewski wydał oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym przyznał, że nie otrzymał listu napisanego przez Wachowicz, ale na podstawie doniesień prasowych odbiera jej żądanie jako "próbę cenzury".
"Nikt tutaj żadnej cenzury z całą pewnością nie będzie wprowadzał"
We wtorek odbyła się konferencja prasowa rzecznika rządu Adama Szłapki. W jej trakcie dziennikarz TVN24 Artur Molęda zapytał, jakie działania w sprawie słów Wachowicz planuje podjąć rząd.
- Ja myślę, że ta sprawa musi zostać w całości wyjaśniona między zainteresowanymi stronami. Nikt tutaj żadnej cenzury z całą pewnością nie będzie wprowadzał - powiedział Szłapka. - Chodzi o bardzo duży projekt, który jest realizowany przez Polską Agencję Kosmiczną i myślę, że ta sprawa będzie wyjaśniona między zainteresowanymi stronami bez żadnego nakładania na kogokolwiek żadnej cenzury - dodał rzecznik.
Interpelacja partii Razem
Na niedzielnym briefingu w Gliwicach do sprawy odniósł się współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg. Zapowiedział, że zapyta w interpelacji o kwestie poruszone przez Uznańskiego-Wiśniewskiego, między innymi o to, czy Polska skutecznie wydaje środki na branżę kosmiczną.
- Skoro ze strony agencji kosmicznej jest chęć, żeby zakneblować Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, skoro jest oczekiwanie, że rząd każe mu, żeby się nie wypowiadał, to my jako posłowie Razem, mówię to w imieniu swoim i Macieja Koniecznego, zwrócimy się z interpelacją poselską z dokładnie tymi samymi pytaniami - zapowiedział Zandberg.