Nowy wicemarszałek Sejmu. "To jest wybór między dżumą a cholerą"

Sejm. Sławomir Nitras (KO)
Sławomir Nitras (KO). Debata nad wyborem nowego wicemarszałka Sejmu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Piotr Nowak
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sejm wybrał nowego wicemarszałka. Reprezentujący Rozwój Plus Marcin Horała wygrał w głosowaniu z Marcinem Ociepą z PiS. Debata nad wyborem, mimo ograniczonego czasu wypowiedzi, mocno rozgrzała salę posiedzeń przy Wiejskiej. Co mówili posłowie?

Marcin Horała, reprezentujacy nowe ugrupowanie Mateusza Morawieckiego zdobył 254 głosy posłów, a poparło go między innymi 149 członków KO. Ociepa otrzymał 167 głosów. Zanim jednak doszło do głosowania, z sejmowej mównicy padło wiele mocnych słów.

Nitras: to jest wybór między dżumą a cholerą

Reprezentujący KO poseł Sławomir Nitras nawiązał do wypowiedzi byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka (PiS), który przedstawiał chwilę wcześniej kandydaturę posła Ociepy. - Ciekawe doświadczenie usłyszeć pana posła Błaszczaka, który domaga się w Sejmie praw dla opozycji. Panie pośle Błaszczak, proszę spojrzeć w oczy pana premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, siedzi koło pana. I niech pan przypomni sobie jak traktowaliście opozycję, jak traktowaliście PSL w Sejmie.

Jak stwierdził Nitras, "to nie jest łatwy wybór". - To jest wybór, powiem to, między dżumą a cholerą. Ta dżuma, panie Kaczyński, jest w takim bardzo późnym stadium, daje takie objawy jak pan Matecki, jak pan Ziobro, jak pan Kowalski. To są objawy zaawansowania tej choroby. A ta cholera, ta cholera jest na wczesnym stadium. Czasami pokrzyczy, czasami pokłamie. Ale przy odpowiednim traktowaniu da się tę chorobę okiełznać.

Czarnek: to bardzo przykry moment

Następnie na mównicę wszedł Przemysław Czarnek z PiS. Jak zauważył "to jest bardzo przykry moment". - Drogi Łukaszu, panie pośle Schreiber [przedstawiał w imieniu Rozwoju Plus kandydaturę Horały - red.]. Niestety za chwilę twój apel o poparcie waszego kandydata, który nie jest przedstawicielem największego klubu opozycyjnego wybranego w wyborach 15 października 2023 roku... Twój apel zostanie wysłuchany przez postkomunistycznego marszałka Czarzastego, który poprze waszego kandydata. Niestety, wstyd na całą Polskę - podsumował.

Poseł Witold Tumanowicz zapowiedział, że Konfederacja poprze kandydata PiS, dodał jednak, że środowisko Prawa i Sprawiedliwości powinno się w tej sprawie dogadać. - Te wasze kłótnie tutaj, z tej mównicy, są po prostu żenujące - stwierdził. - Wygląda, jakbyście byli świeżo po rozwodzie i nawet nie potrafili dostrzec tego, jak bardzo jesteście śmieszni. Zaraz się okaże, że PiS był w opozycji do własnego rządu. To jest coś naprawdę niebywałego.

Poseł Maciej Konieczny z koła Razem stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem byłoby poszerzenie prezydium i wtedy "z czystym sumieniem zagłosowalibyśmy za reprezentacją obu klubów". - Niestety, marszałek Czarzasty zdecydował zorganizować tutaj swoiste "igrzyska śmierci". Rozumiemy dlaczego to robi. Słuchając wzajemnych żali Prawa i Sprawiedliwości i Rozwoju Plus to wychodzi trochę bardziej "Love Never Lies", a w porywach nawet "Klan" - powiedział, dodając że "w tym momencie, w tym teleturnieju, w tej telenoweli, udziału nie weźmiemy".

Źródło: TVN24
Czytaj także: