Sędziowie zapowiadali, że pojawią się w Trybunale Konstytucyjnym, aby rozpocząć pracę. Około godziny 12.20 podjechali pod siedzibę TK i przez blisko 10 minut - w otoczeniu policji - oczekiwali na otwarcie bramy. Ostatecznie wjechali na teren Trybunału i weszli do budynku, a bus, który ich przywiózł, po kilku minutach odjechał.
- Cała szóstka tutaj przyjechała, cała szóstka, która chce rozpocząć swoją pracę - relacjonowała w TVN24 reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska. Przypomniała też, że dwoje sędziów, zgodnie ze słowami prezesa TK, dostało już gabinety i przydział spraw.
Gozdawa-Litwińska mówiła też o zaktualizowanej stronie TK. Do listy sędziów dodano dwoje tych, którzy złożyli ślubowanie u prezydenta.
Ślubowanie sędziów TK
Prezydent Karol Nawrocki w zeszłym tygodniu odebrał ślubowanie jedynie od dwojga z sześciu nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. W czwartek wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani w marcu złożyli ślubowanie w Sejmie. Nawrocki, mimo zaproszenia, nie przyszedł, ale sędziowie podczas ślubowania zwracali się do prezydenta.
Sędziowie po złożeniu w czwartek ślubowania pojawili się w biurze podawczym kancelarii prezydenta, aby złożyć pisemnie akty ślubowania. Następnie udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie przebywali około półtorej godziny.
Sędziowie spotkali się też z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim, który stwierdził, że wobec braku informacji ze strony prezydenta o tym, że czworo sędziów złożyło ślubowanie wobec jego osoby, nie może ich uznać za sędziów TK. "Brak jest jakiejkolwiek podstawy prawnej dla twierdzenia, że Prezydent ma wydawać jakikolwiek dokument (poinformowanie) potwierdzający złożenie ślubowania i jeszcze wysyłać to potwierdzenie do Prezesa TK" - stwierdził profesor Włodzimierz Wróbel, sędzia Sądu Najwyższego.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24