W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że "trzydziestu kilku" posłów jego formacji "zrezygnowało z członkostwa". Chodzi o członków stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Formalnie ich odejście ma we wtorek zatwierdzić Komitet Polityczny PiS. Posiedzenie ma rozpocząć się o godz. 17 - przekazał reporter TVN24 Sebastian Napieraj.
W poniedziałek o możliwe scenariusze dla frakcji Morawieckiego pytany był jeden z członków stowarzyszenia, Michał Dworczyk. - Czekamy na tę decyzję. W moim przekonaniu nie ma przesłanek ani merytorycznych, ani żadnych innych, żebyśmy zostali usunięci z partii - powiedział europoseł. - Natomiast oczywiście szanujemy decyzje ciał statutowych - dodał.
W radiowej Trójce powiedział z kolei, że "wydaje mu się, że byłoby dziwne, gdyby w polskim Sejmie funkcjonowało 40 niezrzeszonych posłów". - Więc zapewne powstanie klub - stwierdził.
Zobacz też: Oni idą z Morawieckim. Pełna lista
Dworczyk praktycznie powtórzył to, co zapowiadał już w piątek w "Faktach po Faktach". - Jeżeli rzeczywiście we wtorek te sprawy związane z naszym członkostwem zostaną rozstrzygnięte, wtedy będziemy podejmować decyzje dotyczące naszej przyszłości politycznej - mówił wówczas. Stwierdził, że jeśli koleżanki i koledzy zostaną wyrzuceni z klubu PiS, "to zapewne założą swój klub". Dworczyk dodał też, że "nie można wykluczać wariantu" założenia partii politycznej".
W TVN24 także powiedział, że usunięcie ich z partii to "będzie decyzja niezrozumiała", ale uszanuje ją.
Stronnicy Morawieckiego na sali plenarnej
Reporter TVN 24 Bartłomiej Ślak zwrócił uwagę na usadzenie posłów z frakcji Morawieckiego na sali plenarnej. Jak mówił, są oni "porozrzucani po ławach PiS" pomiędzy stronnikami Jarosława Kaczyńskiego, a podczas rozpoczęcia najbliższego posiedzenia Sejmu "jeszcze będą tak siedzieli".
- Na przykład w samym przodzie jest Mateusz Morawiecki, który siedzi między Barbarą Bartuś i Elżbietą Witek, a koło Elżbiety Witek siedzi Jacek Sasin - wskazał. - Jestem ciekawy, jak sobie spojrzą w oczy, zwłaszcza z Jackiem Sasinem, który sobie przypomniał, że jednak Mateusz Morawiecki był doradcą Tuska - mówił Ślak.
Najbliższe, ostatnie przed letnią przerwą posiedzenie Sejmu, rozpocznie się w środę 29 lipca. Potrwa trzy dni.