Wracają na Ukrainę. "Będziemy walczyć za nasz kraj"

pks ukraina2
Część Ukraińców wraca do swojego kraju
Źródło: tvn24

Ukraina została zaatakowana przez Rosję w nocy ze środy na czwartek. Część Ukraińców pracujących w Polsce decyduje się na powrót do swojego kraju. Ponieważ wszystkie loty zostały odwołane, wybierają podróż autobusem.

Przed dworcem PKS w Gdańsku zebrała się w czwartek rano grupka Ukraińców. Czekali na autobus do Warszawy, gdzie przesiądą się w kolejny, który wyruszy w kierunku wschodniej granicy, gdzie właśnie rozpoczęła się wojna.

Podczas gdy wielu ich rodaków decyduje się na opuszczenie kraju, oni chcą wrócić. Zapytaliśmy, dlaczego.

"Będę bronił swojego domu"

- Jedziemy do domu. Mam tam rodzinę, wszystko – powiedział jeden z nich. – Najważniejsza jest moja rodzina. Jeżeli będę ich miał ze sobą, to spróbujemy wrócić do Polski – przekazał drugi.

Najbliżsi to nie jedyny powód. – Czuję się Ukraińcem i będę bronił swojego domu – mówi jeden z mężczyzn czekających na autobus. – Jeżeli będzie potrzeba, to będziemy walczyć za nasz kraj – wtórował mu drugi.

Podobne sytuacje zaobserwowaliśmy w całym kraju. Na dworcu PKS w Poznaniu syn żegnał ojca, który jedzie na Ukrainę, by walczyć za swój kraj. Pochodzą ze wschodniej Ukrainy. - Walka o kraj to obowiązek - mówił starszy z mężczyzn.

Z kolei w Łodzi starsza kobieta przekazała, że wraca, bo na Ukrainie ma siedmioro wnucząt. W Polsce pracowała, by wspierać rodzinę. - Jak będę mogła, to z nimi wrócę - powiedziała nam.

ZOBACZ >> Rosja zaatakowała Ukrainę. Ostrzał granicy, ataki na lotniska. Minister obrony Ukrainy: armia odpiera rosyjskie wojska

Putin wydał w czwartek nad ranem rozkaz przeprowadzenia "operacji specjalnej w Donbasie". Powiedział, że celem Rosji jest demilitaryzacja Ukrainy. Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden i szef NATO Jens Stoltenberg potępili rosyjską agresję.

Czytaj więcej: RAPORT - ROSJA - UKRAINA. SYTUACJA NA GRANICY I PRZYCZYNY KONFLIKTU

Dowiedz się więcej:

Oto co dzieje się w Kijowie. Relacja na żywo

Czytaj także: