Rafał Trzaskowski: afera Zondacrypto obciąża też prezydenta
Prezydent Warszawy i wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski ocenił w "Faktach po Faktach" TVN24, że sprawa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto zanosi się na "jedną z największych afer PiS-owskich".
- Ja odczuwam satysfakcję z tego, że pan (Radosław) Piesiewicz [zatrzymany szef PKOl, który usłyszał zarzuty w sprawie Zondacrypto - red.], osoba, która od wielu, wielu miesięcy charakteryzowała się niesamowitą bezczelnością i butą, widać było i słychać było, że naprawdę ma bardzo dużo za kołnierzem, że wreszcie poniesie odpowiedzialność za to wszystko, co wyczyniał - powiedział Trzaskowski.
Radosław Piesiewicz usłyszał zarzuty "z art. 230 §1 i 302 §1 k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością". Został aresztowany na trzy miesiące.
"Widzę totalną panikę w szeregach PiS-u"
Zdaniem Trzaskowskiego jest szansa, że afera Zondacrypto zostanie wyjaśniona. - Ona obciąża bardzo wielu polityków PiS-u, obciąża też pana prezydenta, który trzy razy wetował uregulowania, które miały przyczynić się do tego, żeby właśnie cały ten sektor w sposób lekki uregulować i chronić pieniądze Polek i Polaków, którzy inwestują swój kapitał w kryptowaluty - mówił.
- Więc czekam, co dalej. Widzę totalną panikę w szeregach PiS-u. No i poczekajmy, zobaczymy. Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie wyjaśniona do cna - oświadczył Trzaskowski.
Prezydent Warszawy został zapytany, co sądzi o tym, że prezydent Karol Nawrocki mówi o "koszulce Zondacrypto", w której miał się rzekomo pokazywać premier Donald Tusk. Więcej o sprawie tej koszulki piszemy tutaj >>>
- To jest nieprawdopodobna bezczelność. Ja myślę, że tonący się brzytwy chwyta, ale nie wierzę, żeby Polacy w to uwierzyli, dlatego że wszyscy widzieli polityków PiS-u, którzy się fotografowali na imprezach, które były finansowane przez Zondacrypto. Wszyscy widzieli te reklamy. Teraz słyszymy, że politycy PiS-u spotykali się gdzieś na Ibizie z tymi, którzy za Zondacrypto odpowiadali - powiedział.
Trzaskowski przypomniał, że Nawrocki trzy razy wetował ustawę regulującą rynek kryptoaktywów.
Karol Nawrocki "naśladuje Campus Polska Przyszłości"
Rafał Trzaskowski został zapytany, co sądzi o spotkaniu Karola i Marty Nawrockich z młodzieżą w Juracie - wydarzenie o nazwie "Przyszłość.pl" odbywa się w ten weekend. Odparł, że gdyby był złośliwy, to mógłby to nazwać "zondacampusem", ale nie chce taki być.
- Ja powiem tylko tyle, że jeżeli ktoś naśladuje Campus Polska Przyszłości, no to tak naprawdę w pewnym sensie przyznaje, że ta nasza inicjatywa była bardzo potrzebna i że przyniosła dużo dobrego dla naszej strony sceny politycznej, więc takie naśladowanie jest w pewnym sensie najwyższą formą uznania - skomentował.
Gość TVN24 przyznał, że nie miał czasu śledzić wydarzeń w Juracie, ale w jego ocenie to dobrze, że prezydent Nawrocki spotyka się z ludźmi.
- Ciekaw jestem, czy dopuści trudne pytania. Czy rzeczywiście będzie odpowiadał na pytania bardzo różne od młodych ludzi. Czy na to też będą gotowi paneliści, ilu ich będzie. Czy to będą paneliści reprezentujący bardzo różne punkty widzenia - zastanawiał się.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w lutym tego roku zapowiadał 16 kampusów młodzieżowych w 16 województwach, o czym przypomniał rozmówca Piotra Marciniaka. - Czekamy, czy uda im się zrobić to, co nam się udało i co właściwie co udało się młodym ludziom - powiedział Trzaskowski.