Włoskie miasto Cremona po południu w piątek nawiedziła silna burza z gradobiciem. Zjawiskom miała towarzyszyć też trąba powietrzna. Straż pożarna otrzymała ponad 500 zgłoszeń w ciągu kilku godzin. Uszkodzonych zostało co najmniej 10 kościołów, w tym katedra zlokalizowana w centrum miasta - podała agencja informacyjna ANSA.
>>> CZYTAJ TEŻ: Piąta fala upałów. W piątek było prawie 46 stopni
Dwanaście rodzin zostało ewakuowanych po tym, jak ich domy uległy zniszczeniu w wyniku uderzenia latających odłamków lub zerwania dachów. Jak podała straż pożarna, setki drzew przewróciło się, a około 10 tysięcy samochodów uległo uszkodzeniu w wyniku uderzeń gradu oraz spadających drzew. Wiele nisko położonych dróg zostało zalanych. Władze miasta szacują straty na kilka milionów euro.
Ponad 40 osób zostało rannych
W czasie burzy w mieście odbywał się lokalny festiwal. W wyniku nawałnicy lekko ranne zostały co najmniej 43 osoby. - Większość [poszkodowanych - red.] została wypisana ze szpitala, jedna osoba pozostaje pod obserwacją lekarzy, a czterech pacjentów z urazami wymaga hospitalizacji - powiedziała Francesca Co, szefowa miejskich służb ratowniczych. - Musieliśmy poradzić sobie z przyjęciem ponad czterdziestu osób niemal jednocześnie, a służby ratunkowe zareagowały błyskawicznie - dodała.
Jak podała stacja CNN, włoska agencja ochrony ludności nie wydała żadnych ostrzeżeń ani komunikatów dotyczących możliwości wystąpienia takiego zjawiska pogodowego jak trąba powietrzna. W sobotę straż pożarna i służby obrony cywilnej przeprowadziły kontrole budynków. Niektóre drogi były zamknięte.