Polska

Rafał Rogalski nie wierzy w zamach. Były pełnomocnik Kaczyńskiego przerywa milczenie

Polska

Rogalski nie zgadza się z tezami o wybuchach i zamachu
Fakty TVNRogalski nie zgadza się z tezami o wybuchach i zamachu

Jeszcze niedawno był zaufanym człowiekiem Jarosława Kaczyńskiego, reprezentował go w śledztwie smoleńskim. Dziś dla PiS-u jest wrogiem numer jeden. Mecenas Rafał Rogalski przerywa milczenie. W pierwszej rozmowie od czasu, gdy przestał być pełnomocnikiem prezesa PiS opowiada o śledztwie smoleńskim, Antonim Macierewiczu i o tym, że nie wierzy w zamach.

O tym, że Rogalski opuszcza Kaczyńskiego jako pierwszy napisał portal tvn24.pl.

Adam Hofman niedawno stwierdził, że Rogalski "zachowuje się jak mała dziewczynka". Ale ta ostra reakcja rzecznika PiS nie była odpowiedzią na krytykę partii. Bo Rogalski nie krytykuje partii czy byłego klienta, Jarosława Kaczyńskiego. Krytykuje Antoniego Macierewicza i jego teorię, m.in. tę o zamachu w Smoleńsku, i że katastrofę przeżyły trzy osoby. - To co są w gułagu? Zabili ich? Powinni go zbadać specjaliści - mówi Rogalski reporterowi "Faktów" TVN.

- Sugeruje Pan psychiatrów? - dopytuje reporter.

- Ja nic nie sugeruję, ale taką osobą na czele zespołu powinien być prawnik, to powinna być osoba racjonalna - odpowiada.

Za "nieracjonalne, oburzające i okrutne" wobec rodzin prawnik uważa wysnuwanie teorii o ocalałych - bez dowodów.

Rogalski kontra Macierewicz

Rogalskiego nie zatrudniał ani Macierewicz, ani jego zespół, ani PiS, ale niektóre rodziny ofiar, w tym Kaczyński. O pracy dla nich prawnik nie mówi. Podczas współpracy nie komentował insynuacji o zamachu, nie protestował, gdy teoria dwóch wstrząsów zamieniła się w teorię dwóch wybuchów. Dwa lata temu nawet sam domagał się sprawdzenia czy samolot nie spadł bo ktoś rozpylił w smoleńsku hel. Dziś to podejście nazywa uzasadnionym, tłumacząc to brakiem odpowiedniego materiału dowodowego.

"Nie mogę się z tym zgodzić"

Rogalski mówi wprost: - W sytuacji, kiedy pojawił się materiał dowodowy, który całkowicie przeczył pewnym tezom, pewnym wersjom, a pomimo tego one były lansowane przez pana Macierewicza, to raz. Po drugie, co więcej, były kategoryczne stwierdzenia, np. dotyczące tego, że doszło do wybuchów, zamachu. Ja nie mogę się z tym zgodzić. - Cóż, współczuję panu mecenasowi Rogalskiemu - odpowiada Antoni Macierewicz. Poseł PiS nie precyzuje, co dokładnie ma na myśli, mówiąc o współczuciu.

Autor: nsz//kdj / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości