Rzecznik rządu: mnie razi w oczy zachowanie osób, które protestują na ulicach

Źródło:
TVN24, PAP
Rzecznik rządu: mnie razi w oczy zachowanie osób, które protestują na ulicach
Rzecznik rządu: mnie razi w oczy zachowanie osób, które protestują na ulicachTVN24
wideo 2/21
Rzecznik rządu: mnie razi w oczy zachowanie osób, które protestują na ulicachTVN24

To, co się dzieje na ulicy, w sensie haseł, sposobu, formy, która jest przybrana do tych protestów, delikatnie mówiąc, nie przystaje do takich standardów, jakich byśmy oczekiwali w debacie publicznej - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 rzecznik rządu Piotr Mueller. - Mnie razi w oczy zachowanie osób, które protestują na ulicach i sposób niecytowalny właściwie - mówił, pytany, czy jego też razi w oczy błyskawica, którą stała się symbolem protestów.

Rzecznik rządu Piotr Mueller w piątek w "Jeden na jeden" w TVN24 pytany, ile razy zebrał się komitet do spraw bezpieczeństwa pod kierownictwem prezesa PiS i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, odpowiedział, że "co najmniej kilka razy". - Nie znam dokładnie w tej chwili liczby, ale wiem, że posiedzenia komitetu się odbywały - powiedział.

Na uwagę, że wśród osób w składzie tego komitetu nie ma ministra zdrowia, odparł, że "dlatego codziennie spotykają się rządowe zespoły zarządzania kryzysowego". - Czym innym są komitety w ramach procesu legislacyjnego, w ramach rządu, i to jest na przykład komitet do spraw bezpieczeństwa, komitet ekonomiczny, komitet do spraw europejskich, stały komitet rady ministrów, to są ciała o charakterze legislacyjno-koordynującym tego typu działalność. A typowa działalność operacyjna - rządowy zespół zarządzania kryzysowego - wyjaśniał.

Dodał, że w posiedzeniach rządowego zespołu zarządzania kryzysowego bierze czasami udział wicepremier Jarosław Kaczyński.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

"Jest wewnętrzna procedura w policji"

Rzecznik rządu został również zapytany, czy komitet do spraw bezpieczeństwa zajmował się strategią dotyczącą postępowania w związku z demonstracjami, które mają miejsce.

- Nie znam tak szczegółowo posiedzeń, bo sam nie brałem udziału w tych posiedzeniach, ale wydaje mi się, że decyzje podejmuje w tej chwili policja. Jest wewnętrzna procedura wewnątrz policji, która zawsze jest stosowana w przypadku jakichkolwiek zarzutów co do działania funkcjonariuszy policji i takie komisje i zespoły działają również po wydarzeniach wczorajszych, przedwczorajszych, 11 listopada, czy w przypadku wcześniejszych demonstracji - mówił.

W środę wieczorem doszło do incydentu z udziałem wicemarszałka Włodzimierza Czarzastego i funkcjonariuszy policji. Przed Sejmem odbywała się manifestacja przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie prawa aborcyjnego. Protest pod hasłem "Blokada Sejmu" rozproszył się wieczorem na ulicach stolicy, ponieważ teren parlamentu otoczono barierkami i zamknięto ulicę Wiejską.

CZYTAJ TAKŻE: Funkcjonariusze bez mundurów, gaz łzawiący i zatrzymania. Jak przebiegał protest w stolicy

Na placu Powstańców Warszawy podczas protestu demonstrantów otoczył kordon policjantów. Dostęp na plac zablokowano ze wszystkich stron. Po próbie przerwania kordonu przez uczestników manifestacji policja użyła wobec nich gazu pieprzowego. Spryskane nim zostały m.in. liderki Strajku Kobiet: Marta Lempart i Klementyna Suchanow oraz posłanka Lewicy Magdalena Biejat.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Miałam legitymację na wysokości twarzy". Posłanka potraktowana gazem

Nieumundurowani funkcjonariusze brali udział w działaniach policji w czasie protestu w Warszawie
Nieumundurowani funkcjonariusze brali udział w działaniach policji w czasie protestu w WarszawieTVN24

"Mnie razi w oczy zachowanie osób, które protestują na ulicach"

- Mnie razi w oczy bardziej zachowanie osób, które protestują na ulicach i sposób niecytowalny właściwie na antenie - powiedział Mueller, pytany, czy jego razi w oczy błyskawica, którą stała się symbolem protestów.

- To, co się dzieje na ulicy, w sensie haseł, sposobu, formy, która jest przybrana do tych protestów, delikatnie mówiąc nie przystaje do takich standardów, których byśmy oczekiwali w debacie publicznej - dodał.

W środę w Sejmie Jarosław Kaczyński zwrócił się do posłów opozycji: - Najpierw zdejmijcie te błyskawice esesmańskie. To po pierwsze.

- A po drugie, jest tak, że wszystkie te demonstracje, które popieraliście, kosztowały już życie wielu osób. Macie krew na rękach. Łamiecie artykuł 165 (Kodeksu karnego, chodzi o sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego - red.). Nie powinno być was w tej izbie. Dopuściliście się zbrodni – powiedział Kaczyński.

Awantura w Sejmie. Wielichowska pokazuje połamaną legitymację, odpowiada Jarosław Kaczyński
Awantura w Sejmie. Wielichowska pokazuje połamaną legitymację, odpowiada Jarosław KaczyńskiTVN24

"To nie oznacza, że każdy skupia się na kwestii symboliki. Ja skupiam się na tym, co się dzieje faktycznie na ulicy"

Rzecznik rządu przyznał, że "część osób podziela pogląd" Jarosława Kaczyńskiego dotyczący tych symboli. - Faktycznie to skojarzenie u niektórych osób, w szczególności u tych, które lepiej znają historię, jest dosyć naturalne - powiedział.

- Natomiast to nie oznacza, że każdy skupia się na kwestii symboliki. Ja skupiam się na tym, co się dzieje faktycznie na ulicy, i na ulicy mamy hasła, które nie przystają do poziomu debaty publicznej. Już nie mówiąc o tym, że codziennie tego typu demonstracje narażają wszystkich uczestników, ale również tych, którzy później się spotykają. Jesteśmy w czasie epidemii - dodał.

Mueller: jestem przekonany, że minister powie to samo

Rzecznik rządu odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego, który w środę powiedział, że opozycja "ma krew na rękach", bo popierała protesty Strajku Kobiet. - Wszystkie te demonstracje, które popieraliście, kosztowały już życie wielu osób - mówił. Z kolei dzień wcześniej minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował na konferencji, że wzrost mobilności związany z protestami "nie przekładał się na wzrost liczby zachorowań".

Mueller pytany w "Jeden na jeden", kto ma rację, powiedział, że "widzieliśmy liczby, jeżeli chodzi o zachorowania". Dodał, że każdy epidemiolog powie, że kontakty społeczne powodują, że liczba zachorowań rośnie.

Na uwagę, że minister zdrowia powiedział bardzo konkretną rzecz, odparł, że "minister mówi również, że kontakty międzyludzkie powodują wzrost zachorowań". – Pani nie jest w tej chwili w stanie indywidualnie ocenić, kto zachorował, z jakiego powodu, ponieważ mamy wiele kontaktów społecznych. Ale każdy profesor epidemiolog, każdy wirusolog powie, że liczba kontaktów społecznych generuje dodatkowe zachorowania. Bo jeżeliby tak nie było, to nikt na świecie by nie wprowadzał obostrzeń – mówił Mueller.

Na uwagę, że minister Niedzielski w ten sposób tego nie powiedział, odparł: Proszę zapytać pana ministra, jestem przekonany, że dokładnie to samo powie.

Rzecznik rządu: czekamy na uzasadnienie wyroku TK

Rzecznik rządu odniósł się również do braku publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów aborcyjnych. 22 października TK pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej uznał, że prawo do aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu jest niezgodne z ustawą zasadniczą.

Zgodnie z wykazem na stronie Rządowego Centrum Legislacji orzeczenie w sprawie aborcji miało się pojawić w Dzienniku Ustaw najpóźniej 2 listopada.

Rzecznik rządu pytany, kiedy Przyłębska wysłała do kancelarii premiera wniosek o publikację wyroku, powiedział, że nie pamięta, ale jak dodał, "na pewno odbyło się to kilkanaście, kilkadziesiąt dni temu".

- My w tej chwili czekamy na uzasadnienie do tego wyroku – dodał. Pytany, dlaczego rząd czeka z ogłoszeniem wyroku, odparł, że aby "ustawodawca w sposób zgodny z konstytucją uregulował kwestie związane z aborcją, jeżeli podejmie się takiej regulacji", musi to zrobić "zgodnie z uzasadnieniem wyroku".

- W uzasadnieniu do wyroku zawsze jest napisane, jaki był ciąg rozumowania prawniczego, jeżeli chodzi o uchylenie tego przepisu. To pozwala na to, żeby ewentualnie stworzyć nowy przepis, który by był kompromisowy, ale jednocześnie taki, który uwzględnia orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego – mówił rzecznik rządu.

Mueller: publikacja ustawy covidowej najpóźniej 2 grudnia

Mueller pytany był również, kiedy zostanie opublikowana tzw. ustawa covidowa dotycząca między innymi dodatków dla medyków. - Zgodnie z tym, jak informowało Rządowe Centrum Legislacji, najpóźniej 2 grudnia - odpowiedział rzecznik rządu.

Dopytywany, dlaczego dopiero 2 grudnia, przekonywał, że rządzący chcą doprowadzić do "spójności stanu legislacyjnego". Tłumaczył, że obecnie w Senacie jest procedowana kolejna nowela tzw. ustawy covidowej, która - jak mówił - wpływa na kształt legislacyjny tej pierwszej ustawy, która ma zostać opublikowana.

Mueller pytany, dlaczego premier uzurpuje sobie prawo, aby czekać z publikacją ustawy do stanu tej spójności legislacyjnej, skoro Sejm uchwalił, a prezydent tę ustawę podpisał, powtórzył, że "przede wszystkim najważniejsza jest spójność prawa ustalanego w budynku parlamentu". Dodał, że zgodnie z procedurami w RCL jest określony termin na publikację. - I ten termin, jak wczoraj poinformował mnie szef Rządowego Centrum Legislacji, upływa bodajże 2 grudnia - mówił. Zapewniał, że ustawa "zostanie opublikowana".

CZYTAJ W KONKRECIE 24: Ustawa covidowa wciąż nieopublikowana. Minister Schreiber powołuje się na nieistniejące przepisy

Nowelizacja w jej pierwotnym brzmieniu zakładała dodatki tylko dla personelu medycznego skierowanego przez wojewodę do walki z epidemią. Pod koniec października Sejm przyjął jednak poprawkę Senatu, która powiększyła grono beneficjentów do wszystkich pracowników ochrony zdrowia zaangażowanych w leczenie COVID-19.

Politycy PiS tłumaczyli później, że akceptacja poprawki senackiej nastąpiła przez pomyłkę, a ich klub złożył w Sejmie projekt kolejnej nowelizacji tzw. ustawy covidowej, która miała przywrócić wyjściową wersję przepisu dotyczącego dodatków dla medyków. Nowela czeka na rozpatrzenie w Senacie. 3 listopada prezydent podpisał pierwszą z omawianych ustaw.

Autorka/Autor:kb,js/kab

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

To druga runda tego pojedynku. Gdybyśmy cztery lata temu wygrali nie byłoby kompromitacji na arenie międzynarodowej, olbrzymiej inflacji i średniowiecznego prawa aborcyjnego - mówił podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Gliwicach Rafał Trzaskowski. Dowodził, że "Polska potrzebuje przyspieszenia", a prezydent nie może reprezentować interesów jednej partii i "tylko prężyć muskułów na siłowni".

"Prezydent nie może tylko prężyć muskułów na siłowni, nie może dopuścić do wojny"

"Prezydent nie może tylko prężyć muskułów na siłowni, nie może dopuścić do wojny"

Źródło:
tvn24.pl

Powiem coś naprawdę serio, w przeciwieństwie do niektórych, którzy używają tych słów niczym jakiegoś ponurego dowcipu. Rafał Trzaskowski jest kandydatem niezależnym i obywatelskim - oświadczył premier Donald Tusk na sobotniej konwencji Koalicji Obywatelskiej, stanowiącej inaugurację kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego.

Tusk: oni używają tych słów jako ponurego dowcipu, ja mówię serio

Tusk: oni używają tych słów jako ponurego dowcipu, ja mówię serio

Źródło:
PAP, TVN24

Prezes PiS Jarosław Kaczyński założył w sobotę profil na portalu X. Konto polityka pojawiło się w momencie, gdy w Gliwicach rozpoczęła się konwencja, na której Rafał Trzaskowski został ogłoszony kandydatem KO na prezydenta. "Witam serdecznie!" brzmiał pierwszy jego wpis.

Jarosław Kaczyński z kontem na X. Komentuje konwencję Trzaskowskiego

Jarosław Kaczyński z kontem na X. Komentuje konwencję Trzaskowskiego

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Karol Nawrocki odwiedził w sobotę Lądek-Zdrój. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta krytykował rządzących, mówił o potrzebie solidarności z powodzianami i - jak widać na zdjęciach opublikowanych przez szefa jego sztabu wyborczego - nosił worki. Podczas porannego spotkania z mediami przedstawił swojego syna.

Wstał o pierwszej, nosił worki, przedstawił syna. Karol Nawrocki na terenach popowodziowych

Wstał o pierwszej, nosił worki, przedstawił syna. Karol Nawrocki na terenach popowodziowych

Źródło:
tvn24.pl

Plastry, pozostałości po miodzie, a nawet truchła pszczół. To wszystko zachowało się w pszczelim gnieździe, na które trafili twórcy Muzeum Kultury Bartniczej w Augustowie (Podlaskie). Gniazdo znajdowało się wewnątrz dębowego pnia, który został przecięty w tartaku. Okazało się, że pochodzi z około 680 roku naszej ery i jest najprawdopodobniej najstarszym odkrytym gniazdem pszczelim na świecie. Badają je teraz naukowcy. W muzeum możemy natomiast oglądać pień. 

Przecinali w tartaku pień dębu, w środku była niespodzianka sprzed 1400 lat

Przecinali w tartaku pień dębu, w środku była niespodzianka sprzed 1400 lat

Źródło:
tvn24.pl

Orkan Darragh od sobotniej nocy przemieszcza się nad Wyspami Brytyjskimi. W Walii i części Anglii rano obowiązywały ostrzeżenia najwyższego stopnia przed silnym wiatrem. Niebezpiecznie było także w innych częściach archipelagu, jak również na wybrzeżach Francji.

Orkan Darragh na Wyspach. Wiatr rozpędził się do 150 kilometrów na godzinę

Orkan Darragh na Wyspach. Wiatr rozpędził się do 150 kilometrów na godzinę

Aktualizacja:
Źródło:
The Guardian, Met Office, BBC, RTE, cnews.fr

Krakowską komunikację miejską w tym tygodniu zaatakowali hakerzy. Jak przekazał prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w nocy z 3 na 4 grudnia doszło też do "działań, które można nazwać sabotażem w zakresie infrastruktury energetycznej".

Zaatakowali nie tylko hakerzy. Prezes krakowskiego MPK o sabotażu wymierzonym w  infrastrukturę energetyczną

Zaatakowali nie tylko hakerzy. Prezes krakowskiego MPK o sabotażu wymierzonym w infrastrukturę energetyczną

Źródło:
PAP, TVP3 Kraków, tvn24.pl

– Są sytuacje, w których ubezpieczyciele są ofiarami oszustwa – stwierdzają przedstawiciele sektora ubezpieczeń. Jak wynika z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU), w 2023 roku zakłady ujawniły przypadki wyłudzeń odszkodowań na kwotę 452 milionów złotych. A proceder rośnie w siłę, bo między innymi, jak twierdzi PIU, coraz większy jest udział obcokrajowców zaangażowanych przez grupy przestępcze jako kierujący i poszkodowani w celowo powodowanych kolizjach.

Urządzają "polowania", czyhają w miejscach "kolizjogennych". Tak wygląda ten proceder

Urządzają "polowania", czyhają w miejscach "kolizjogennych". Tak wygląda ten proceder

Źródło:
tvn24.pl

Tańszy brazylijski drób może wypchnąć polskie mięso z rynków Unii Europejskiej - ostrzega prezes Krajowej Rady Drobiarstwa Dariusz Goszczyński. Zwrócił uwagę, że polscy hodowcy drobiu nie mogą konkurować z dostawcami z krajów Mercosuru na równych warunkach, ponieważ muszą spełniać standardy, które tam nie obowiązują.

Mogą wypchnąć z rynku polskich producentów. "Znajdą się w bardzo trudnej sytuacji"

Mogą wypchnąć z rynku polskich producentów. "Znajdą się w bardzo trudnej sytuacji"

Źródło:
PAP

Popioły ze spalania węgla mogą zawierać duże ilości pierwiastków ziem rzadkich. Najnowsze badania pokazują, że w składowanych w Stanach Zjednoczonych odpadach zamknięte są metale o wartości 8,4 miliarda dolarów. Wyzwaniem może być jednak ich odzyskanie.

"Są tego ogromne ilości". Odpady warte miliardy dolarów

"Są tego ogromne ilości". Odpady warte miliardy dolarów

Źródło:
CNN, University of Texas

Zbigniew Komosa, który oskarżył Jarosława Kaczyńskiego o naruszenie nietykalności cielesnej, ma propozycje pojednawcze wobec prezesa PiS - poinformował mecenas Jerzy Jurek, pełnomocnik aktywisty, którego wniosek o uchylenie immunitetu Kaczyńskiemu poparł w piątek Sejm.

Aktywista "ma propozycje pojednawcze wobec prezesa PiS"

Aktywista "ma propozycje pojednawcze wobec prezesa PiS"

Źródło:
PAP

W parlamencie Korei Południowej trwa pat wokół wniosku o impeachment prezydenta Jun Suk Jeola. W czasie sobotniego posiedzenia prawie wszyscy parlamentarzyści Partii Władzy Ludowej zbojkotowali głosowanie, opuszczając salę obrad - podała agencja Yonhap.

Pat wokół impeachmentu prezydenta. Posłowie zbojkotowali głosowanie  

Pat wokół impeachmentu prezydenta. Posłowie zbojkotowali głosowanie  

Źródło:
PAP, Jonhap, TVN24

Amerykański gwiazdor Chuck Norris poinformował w mediach społecznościowych o śmierci swojej matki matki. Wilma Norris Knight przeżyła 103 lata. "Kochamy cię mamo. Do zobaczenia" - napisał aktor.

Nie żyje matka Chucka Norrisa. Miała 103 lata

Nie żyje matka Chucka Norrisa. Miała 103 lata

Źródło:
Instagram, New York Post

Pies Nico, pełniący służbę w policji, doprowadził funkcjonariuszy do podejrzanej o włamanie kobiety. Z kolei dzięki profilowaniu DNA udało się ją powiązać z innym przestępstwem. Zatrzymany został również jej wspólnik.

Policjantów do kobiety doprowadził pies, a pogrążył ją test DNA

Policjantów do kobiety doprowadził pies, a pogrążył ją test DNA

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W piątek wieczorem doszło do bójki pomiędzy dwoma mężczyznami w Grodzisku Mazowieckim. Jeden z nich został raniony nożem, zmarł w szpitalu - ustalił reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz. Policja potwierdziła, że doszło do ataku z użyciem ostrego narzędzia, który zakończył się tragedią. Zatrzymano dwie osoby.

Bójka z użyciem noża, nie żyje mężczyzna. Policja zatrzymała dwie osoby

Bójka z użyciem noża, nie żyje mężczyzna. Policja zatrzymała dwie osoby

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W wyniku eksplozji i pożaru doszło do częściowego zawalenia się trzykondygnacyjnego budynku mieszkalnego w Hadze - poinformowały miejscowe władze. Trwa przeszukiwanie gruzów w poszukiwaniu ocalałych.

Uwięzieni pod gruzami po eksplozji w budynku mieszkalnym

Uwięzieni pod gruzami po eksplozji w budynku mieszkalnym

Źródło:
PAP, AFP, NL Times

Święczkowski czy Sochański? Jeden z nich będzie następcą Juli Przyłębskiej na stanowisku prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Prawnicy przypominają, że wyboru dokonano głosami sędziów dublerów, więc jest to decyzja wadliwa prawnie. Materiał magazynu "Polska i Świat". Całe wydanie dostępne w TVN24 GO.

Święczkowski i Sochański kandydatami na prezesa TK. "Przyłębska zrezygnowała na rzecz Przyłębskiej"

Święczkowski i Sochański kandydatami na prezesa TK. "Przyłębska zrezygnowała na rzecz Przyłębskiej"

Źródło:
TVN24

Diego Marin Buitrago, pseudonim "Papa Smerf", jeden z najbardziej poszukiwanych kolumbijskich przemytników, został aresztowany w Portugalii. 62-latek jest podejrzany o kierowanie siecią dostarczającą na kolumbijski rynek podrabiane towary z Chin.

"Papa Smerf" w rękach policji

"Papa Smerf" w rękach policji

Źródło:
PAP, Portugal News Today

IMGW wydał prognozę zagrożeń meteorologicznych. Nadchodzące dni przyniosą powrót zimowych zagrożeń - miejscami intensywnie dosypie śniegu, a drogi skuje lód. Sprawdź, gdzie będzie niebezpiecznie.

Powrócą intensywne opady śniegu i szklanka na drogach

Powrócą intensywne opady śniegu i szklanka na drogach

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

- Dopóki nie zatrzymacie tej brutalnej wojny, nie powinniście tu być - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski do swojego rosyjskiego odpowiednika podczas obrad Rady Ministerialnej OBWE na Malcie. Do tych słów odniósł się gospodarz spotkania, szef MSZ Malty Ian Borg.

"Nie powinniście tu być". Na apel Sikorskiego odpowiedział gospodarz obrad

"Nie powinniście tu być". Na apel Sikorskiego odpowiedział gospodarz obrad

Źródło:
TVN24, PAP

Jarosław Kaczyński został pozbawiony immunitetu. Może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej w sprawie o pobicie. Dziennikarze na korytarzu sejmowym zapytali go o to, w jaki sposób Zbigniew Komosa go zaatakował. Wywiązała się dyskusja. - Jak macie w ogóle czelność ze mną w ten sposób rozmawiać? Szczególnie pani. Zapamiętamy to - powiedział dziennikarzom.

Prezes PiS ostrzegł dziennikarkę, że ją zapamięta. "Jak macie w ogóle czelność ze mną w ten sposób rozmawiać?"

Prezes PiS ostrzegł dziennikarkę, że ją zapamięta. "Jak macie w ogóle czelność ze mną w ten sposób rozmawiać?"

Źródło:
Fakty TVN

53-letni Mirosław Kurkowski od 3 grudnia nie nawiązał kontaktu z rodziną. Zaginiony jest profesorem jednej z warszawskich uczelni wyższych. - Zostawił w domu laptop i książki, zjadł coś, a także napisał kartkę z informacją, że wychodzi "na miasto" - mówi żona zaginionego. Trwają poszukiwania.

Zaginął profesor warszawskiej wyższej uczelni. Poszukiwania Mirosława Kurkowskiego

Zaginął profesor warszawskiej wyższej uczelni. Poszukiwania Mirosława Kurkowskiego

Źródło:
PAP

Dwaj mężczyźni w wieku 49 i 31 lat podejrzani są o uprowadzenie na jednej z ulic w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) 33-letniej kobiety. Policja dostała zgłoszenie, że sprawcy wciągnęli ją do samochodu i odjechali. Na pomoc ruszyli wszyscy policjanci tamtejszej komendy. Jeden z patroli zatrzymał auto, w którym byli podejrzani oraz uprowadzona kobieta.  

Mieli wciągnąć ją na ulicy do auta i odjechać. Na nogi została postawiona cała komenda policji

Mieli wciągnąć ją na ulicy do auta i odjechać. Na nogi została postawiona cała komenda policji

Źródło:
tvn24.pl

To jest pewien jego dorobek życiowy, że on wyszedł z tego środowiska robotniczego, sportowego, kibiców - komentował w "Jeden na jeden" Jacek Czaputowicz. Były szef MSZ w TVN24 odniósł się do raportu w sprawie związków Karola Nawrockiego ze środowiskiem przestępczym i nazistowskim. W programie mówił także między innymi o Donaldzie Trumpie i wojnie w Ukrainie.

Raport w sprawie Nawrockiego. Czaputowicz: Dobrze, że to wypłynęło. Obywatele będą mogli ocenić

Raport w sprawie Nawrockiego. Czaputowicz: Dobrze, że to wypłynęło. Obywatele będą mogli ocenić

Źródło:
TVN24

Prokuratura złożyła do sądu wniosek o umorzenie sprawy napaści na ulicy Grójeckiej. Ninę zaczepił natarczywy mężczyzna bez koszulki. Chciał, by z nim poszła. Stanowczo odmówiła, wtedy agresor podniósł ją i ciągnął za nogi. Odpuścił, bo zaczęła krzyczeć, zareagowali też ochroniarze z pobliskiego budynku. Kluczowa w sprawie była opinia biegłych psychiatrów.

Nad ranem zaatakował kobietę, ciągnął ją za nogi. Decyzja prokuratury

Nad ranem zaatakował kobietę, ciągnął ją za nogi. Decyzja prokuratury

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Niedźwiedź polarny zaatakował małżeństwo z Kanady. Do zdarzenia doszło w mieście Fort Severn w prowincji Ontario. Mężczyzna wskoczył na zwierzę, aby ochronić żonę przed atakiem i sam został ranny. Jak podała miejscowa policja, odniósł poważne obrażenia.

Skoczył na niedźwiedzia, aby uratować żonę przed atakiem

Skoczył na niedźwiedzia, aby uratować żonę przed atakiem

Źródło:
CNN, CTV News, tvnmeteo.pl

Trwający 14 tygodni program edukacyjny realizowany przez naukowców z Uniwersytetu Illinois w Chicago przyniósł niespodziewanie odkrycie. Uczniowie, którzy nie rozpoczęli jeszcze nauki w liceum, mieli za zadanie poszukać nowych czynników bioaktywnych. Gdy jedna z nastolatek z przyniosła ptasie odchody z miejskiego parku, okazało się, że zawierają one związki o niezwykłych właściwościach.

Nastolatka przyniosła ptasie odchody naukowcom. Zawierały nieznany cenny związek

Nastolatka przyniosła ptasie odchody naukowcom. Zawierały nieznany cenny związek

Źródło:
ScienceAlert

Organizacje charytatywne zwracają uwagę na skalę skrajnego ubóstwa w Polsce. Joanna Sadzik, prezeska zarządu Stowarzyszenia Wiosna i organizatora akcji Szlachetna Paczka, w "Tak jest" w TVN24 podkreśliła, że jeszcze nigdy nie było tak wiele rodzin oczekujących na pomoc. Marcin Majewski z Caritas Polska przypomniał, że w ten weekend organizacja prowadzi zbiórkę żywności w ramach akcji "Tak. Pomagam!".

"Pierwszy raz tych rodzin, które są do wybrania, jest tak dużo"

"Pierwszy raz tych rodzin, które są do wybrania, jest tak dużo"

Źródło:
TVN24

Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy, stwierdziła, że wygaszenie kadencji wszystkich obecnych sędziów polskiego Trybunału Konstytucyjnego byłoby niezgodne ze standardami, a więc niedopuszczalne. Uwagi i zalecenia Komisji opisał wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur.

Komisja Wenecka zabrała głos w sprawie polskich sędziów

Komisja Wenecka zabrała głos w sprawie polskich sędziów

Źródło:
PAP

Od ponad 40 lat mieszkańcy Kowalewa Pomorskiego, małego miasteczka pod Toruniem, czekają na obwodnicę. I za kilka lat ma ona być gotowa. Tyle że w takim wariancie, który wielu mieszkańców nie zadowala. Twierdzą, że większość tranzytu i tak będzie musiała iść przez centrum ich miasta. Urzędnicy mówią wprost: tak będzie taniej. Choć inwestycja i tak opiewa na 350 milionów złotych.

Smród spalin pod oknami, ciągły hałas i obawa o życie. "Mury siadają, wszystko się trzęsie"

Smród spalin pod oknami, ciągły hałas i obawa o życie. "Mury siadają, wszystko się trzęsie"

Źródło:
tvn24.pl
Wywracają stolik dzięki social mediom. Jesteście gotowi na politykę w czasach TikToka?

Wywracają stolik dzięki social mediom. Jesteście gotowi na politykę w czasach TikToka?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Znamy już nominacje we wszystkich kategoriach konkursu Grand Press. Wyróżnionych zostało aż szesnaście materiałów autorstwa dziennikarzy TVN, TVN24 i tvn24.pl. Robert Zieliński z portalu tvn24.pl otrzymał trzy nominacje w dwóch kategoriach.

Nasi dziennikarze z nominacjami do Grand Press 2024

Nasi dziennikarze z nominacjami do Grand Press 2024

Aktualizacja:
Źródło:
Grand Press

Przed nami święta - czas spotkań z rodziną, zadumy rozmyślań i jedzenia. Trudno w to uwierzyć, ale ponad 80 procent Polaków wyrzuca jedzenie świąteczne. Tylko w Wigilię marnujemy rekordowe dziewięć tysięcy ton jedzenia. Materiał magazynu "Polska i Świat". Całe wydanie dostępne w TVN24 GO.

"Najwięcej wyrzucamy 24 grudnia". Tego jednego dnia Polacy marnują dziewięć tysięcy ton jedzenia 

"Najwięcej wyrzucamy 24 grudnia". Tego jednego dnia Polacy marnują dziewięć tysięcy ton jedzenia 

Źródło:
TVN24

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o najważniejszych wydarzeniach ze świata filmu i muzyki. W programie między innymi o najnowszym musicalu z Arianą Grande w roli głównej, kłopotach filmu "Queer" w Turcji, wyznaniu aktorki Margot Robbie oraz wyjątkowym prezencie dla ukraińskich żołnierzy od twórców serialu "Peaky Blinders".

Problemy filmu "Queer", prezent dla ukraińskich "Peaky Blinders", wyznanie Margot Robbie. Co w świecie filmu i muzyki?

Problemy filmu "Queer", prezent dla ukraińskich "Peaky Blinders", wyznanie Margot Robbie. Co w świecie filmu i muzyki?

Źródło:
tvn24.pl