Źródło: TVN24
Piwnice zapaliły się około północy. - Poczułam dym w mieszkaniu i wyszłam sama. Już nie można było wytrzymać, a mieszkam na czwartym piętrze. Ognia nie zauważyłam, tylko dym – mówi mieszkanka.
Pożar gasiło pięć jednostek straży pożarnej, która ewakuowała mieszkańców. Wszyscy trafili do pobliskiej szkoły. Po trzech godzinach i gruntownym przewietrzeniu pomieszczeń w całym budynku, ludzie wrócili do siebie.
Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24