"Nasze Niebiańskie Imperium posiada wszystko w obfitości i nie brakuje żadnego produktu w naszych granicach. Nie ma zatem potrzeby importowania wyrobów obcych barbarzyńców" - taką odpowiedź otrzymali Brytyjczycy, gdy po raz pierwszy chcieli nawiązać relacje z Chinami. Dla Wielkiej Brytanii, w 1793 roku największej potęgi globu, było to szokujące zderzenie z chińskim postrzeganiem świata.
Teraz Chiny marzą o powrocie do tamtych czasów, co dobitnie pokazało ostatnie posiedzenie władz chińskiej partii komunistycznej. Głównym kierunkiem działań stało się wszechobecne dążenie do samowystarczalności. W ramach obsesji, która owładnęła chińskie władze, Pekin chce zrezygnować ze wszystkiego, co zagraniczne.
- Dlaczego Chiny stawiają na samowystarczalność.
- Jakie konsekwencje dla świata niesie chińska polityka.
- Czy integracja przemysłu cywilnego i wojskowego w Chinach budzi uzasadnione obawy.
- Co oznacza chińska polityka dla inwestorów i partnerów zagranicznych.
Tylko po co Chiny - prawdopodobnie największy wygrany globalizacji - chcą uniezależnić się od reszty świata? I co to oznacza dla nas?