Korea Północna zmieniła konstytucję. W zgodzie z doktryną o "dwóch wrogich państwach"

Kim Dzong Un podczas wizyty w fabryce amunicji
Kim Dzong Un nadzoruje zawody artyleryjskie z okazji Dnia Słońca
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: KCNA/UPI Photo via Newscom/PAP
Korea Północna usunęła z konstytucji nawiązania do zjednoczenia Półwyspu Koreańskiego - przekazała agencja Reuters. Według ekspertów zmiana odzwierciedla ogłoszoną przez Kim Dzong Una doktrynę o "dwóch wrogich państwach".

Agencja Reuters informuje, że zmiany zostały zatwierdzone najprawdopodobniej w marcu podczas posiedzenia Najwyższego Zgromadzenia Ludowego. Z artykułu 2. północnokoreańskiej konstytucji usunięto między innymi odniesienie do zjednoczenia Półwyspu Koreańskiego.

Nowy zapis, jak podaje Reuters, mówi o tym, że terytorium Korei Północnej obejmuje tereny "graniczące z Chińską Republiką Ludową i Federacją Rosyjską od północy oraz z Republiką Korei od południa", a także wody terytorialne i przestrzeń powietrzną nad tym lądem.

Dodano, że Korea Północna "nigdy nie będzie tolerować żadnych naruszeń" swojego terytorium. W dokumencie nie wspomniano jednak chociażby o spornych granicach morskich ani nie sprecyzowano miejsca, w którym przebiega granica z Koreą Południową.

Zmiana konstytucji Korei Północnej

Dotychczas konstytucja w ogóle nie definiowała Korei Południowej jako zagranicznego sąsiada. Pjongjang oficjalnie uważał cały Półwysep Koreański za jedno, własne terytorium. Korea Północna i Korea Południowa formalnie od ponad 70 lat pozostają w stanie wojny, gdyż konflikt zbrojny z lat 1950-1953 zakończył się podpisaniem rozejmu, a nie traktatu pokojowego.

Z tekstu konstytucji, w tym preambuły, zniknęły terminy nawiązujące do zjednoczenia, np. "północna część", z kolei z artykułu 9 wykreślono zobowiązania do walki o "zjednoczenie ojczyzny" oraz "pokojowe zjednoczenie i wielką jedność narodową".

Prof. Lee Jung-chul z Uniwersytetu Narodowego w Seulu podczas konferencji prasowej w południowokoreańskim Ministerstwie ds. Zjednoczenia podkreślił, że wprowadzone zmiany wpisują się w ogłoszoną w 2023 roku przez Kim Dzong Una doktrynę o "dwóch wrogich państwach".

Ocenił, że ominięcie w dokumencie konkretnej granicy między Koreami sugeruje, że Pjongjang może próbować uniknąć natychmiastowego wywołania nowego źródła napięć z południowym sąsiadem. Konstytucja nie określa "stosunków między Koreami jako wrogich ani jako stosunków między państwami będącymi w stanie wojny. W tym sensie można z nadzieją ocenić, że może ona stanowić część instytucjonalnych podstaw pokojowego współistnienia obu Korei" - stwierdził politolog.

W nowej konstytucji wyznaczono też Kim Dzong Una jako głowę państwa, zastępując dotychczasowe sformułowanie, które określało to stanowisko jako najwyższego przywódcę kraju, reprezentującego państwo. Podkreślono też, że Kim, jako przewodniczący Komisji Spraw Państwowych, sprawuje wyłączne dowództwo nad siłami nuklearnymi kraju. Z dokumentu wykreślono też odniesienia do dziedzictwa jego poprzedników.

Źródło: Reuters, "The Korea Herald", PAP
Czytaj także: