Powiązania prawicy z Zondacrypto. Wspólny głos PiS, Konfederacji, kancelarii prezydenta i upadłej giełdy kryptowalut

Zondacrypto
Powiązania prawicy z Zondacrypto. Wspólny głos PiS, Konfederacji, kancelarii prezydenta i upadłej giełdy kryptowalut
Źródło wideo: "Fakty" TVN
Źródło zdj. gł.: Jakub Porzycki / Forum
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sponsorowanie imprez politycznych, spotkania na Ibizie z szefem Zondacrypto i jeden głos w sprawie ustawy o kryptoaktywach - to łączy prawicę z upadłą giełdą kryptowalut. Tymczasem prezydent Karol Nawrocki powiązań świata polityki z Zondacrypto doszukuje się w koszulce Lechii Gdańsk, którą od dzieci dostał premier Donald Tusk. - To dzisiaj pan prezydent i jego kancelaria są w kręgu dyskusji - zwraca uwagę europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. Materiał "Faktów" TVN.

- Dlaczego polski premier pokazywał się w koszulce z Zondacrypto, gdy afera, jak rozumiem, osiągała swój punkt szczytowy? - pytał w Juracie prezydent Karol Nawrocki. To kłamstwo głowy państwa, bo Donald Tusk nie pokazywał się w koszulce Zondacrypto, tylko dostał koszulkę Lechii Gdańsk od dzieci i ją przyjął. 

- Tonący brzydko się chwyta i to dzisiaj pan prezydent i jego kancelaria są w kręgu dyskusji - skomentował europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek.

Jeden głos PiS, Konfederacji i Zondacrypto

Prezydent w czasie swojej konferencji aż trzy razy nawiązywał do koszulki, którą premier dostał od dzieci, jak gdyby to było najgorsze powiązanie świata polityki z Zondacrypto. A przecież to wystąpienie Karola Nawrockiego w kampanii podczas CPAC 2025 sponsorowała Zondacrypto. To Michał Moskal, bliski współpracownik prezesa PiS-u, pojechał na Ibizę do szefa Zondacrypto Przemysława Krala, a później wprowadzał poprawki do rządowej ustawy, których oczekiwała giełda.

Tak na ten temat kłamie były premier z PiS. - Ta ustawa, która była zaproponowana i którą słusznie pan prezydent parę razy zawetował, była ustawą, która szła na rękę - uwaga, to może zszokować część z państwa - Przemysławowi Kralowi - mówił Mateusz Morawiecki.

To kłamstwo Mateusza Morawieckiego. Jest wiele dowodów i wypowiedzi Przemysława Krala, któremu nie podobała się ustawa prezentowana przez rząd Donalda Tuska - to po pierwsze. A po drugie, niestety, argumenty aferzysty powtarzali politycy PiS-u, Konfederacji i kancelarii prezydenta. 

Kral mówił między innymi, że ustawa jest "potworkiem prawniczym". - Stworzyliście potworka, który słusznie został dwukrotnie zawetowany - grzmiał z kolei z sejmowej mównicy Sławomir Mentzen. I szef Zondacrypto, i jeden z liderów Konfederacji mówili o "stabletcoinach" i "blackchainach", sugerując - jak powiedział Kral - że "proces wykuwania się tej ustawy jest memem".

- Przez rok piszecie państwo ustawę, która ma ponad 100 stron, a Czesi to robią szybciej, sprawniej i robią to na kilkunastu stronach - mówił w Sejmie szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Kral, w nagraniu na temat ustawy, przyznał, że "Czesi też są takim pragmatycznym narodem".

Powiązania prawicy z Zondacrypto. Donald Tusk publikuje zdjęcie

Taki jeden głos kancelarii prezydenta, Konfederacji i PiS-u z Zondacrypto zdaniem rządzących nie był przypadkowy. - 40 tysięcy euro na zegarek dla Piesiewicza, setki tysięcy złotych dla fundacji Ziobry, setki tysięcy złotych dla fundacji Wiplera, wyjazd na Ibizę posła PiS-u, który ustala, a później redaguje poprawki do ustawy. Czy coś tu jeszcze trzeba dodatkowo ustalać? - pyta wiceszef MON Cezary Tomczyk.

Dla prezydenta nie jest najważniejsze spotkanie Moskala z aferzystą, nie mówi o oburzeniu, że szef Zondacrypto finansował fundacje polityków PiS-u i Konfederacji. Trzy razy mówi o premierze, który otrzymał koszulkę Lechii Gdańsk od dzieci. A Donald Tusk publikuje zdjęcie dokumentujące znajomość dwóch prezydentów - Karola Nawrockiego i Andrzeja Dudy - z aresztowanym Radosławem Piesiewiczem i z komentarzem: "Tu się nie ma co śmiać, panowie…".

Źródło: "Fakty" TVN
Czytaj także: