Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

Polskie myśliwce
Polska poderwała myśliwce w związku z atakiem Rosji na Ukrainę
Źródło: TVN24
Rosja prowadzi zmasowany atak na Ukrainę. W związku z tym polskie wojsko prewencyjnie poderwało myśliwce. Po nieco ponad godzinie operacja się zakończyła.

Rosyjskie wojsko prowadzi w piątek od rana duży atak lotniczy na Ukrainę, wykorzystując między innymi pociski manewrujące i bezzałogowce - poinformował Reuters, powołując się na służby prasowe ukraińskiej armii.

Wcześniej kanały monitorujące sytuację na Telegramie poinformowały o aktywności rosyjskich bombowców strategicznych (co najmniej trzech Tu-95 i dwóch Tu-160), jak również o odpaleniu pocisków manewrujących, które około godziny 9.30 czasu polskiego znalazły się w ukraińskiej przestrzeni powietrznej.

"Głównym celem Rosjan podczas takich ataków w środku dnia jest zwiększenie liczby ofiar wśród ludności cywilnej. Właśnie dlatego przeprowadzają ataki kombinowane w dni robocze, wykorzystując przy tym dużą liczbę dronów i rakiet" - napisał na Telegramie szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko.

Polska poderwała myśliwce

O godzinie 10 polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że "uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji". "Poderwane zostały dyżurne myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości" - przekazało wojsko.

W komunikacie czytamy, że działania wojska mają charakter prewencyjny i zabezpieczają polską przestrzeń powietrzną.

Po godzinie 11 operowanie wojskowego lotnictwa zostało zakończone - poinformowano. Przekazano też, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

OGLĄDAJ: Pojechał w miejsce, do którego nie dotarł żaden dziennikarz. Reportaż "Kompania Kurta"
pc

Pojechał w miejsce, do którego nie dotarł żaden dziennikarz. Reportaż "Kompania Kurta"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: