Piotr Pytel po decyzji prezydenta. "W życiu nie ma przypadków"

Piotr Pytel został skazany za zabójstwo
Piotr Pytel o planach po ułaskawieniu: cieszyć się resztą życia jako wolny człowiek
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
To jest naprawdę tak wspaniała informacja, że zamurowało mnie - powiedział Piotr Pytel w TVN24, mówiąc o reakcji na decyzję prezydenta w sprawie ułaskawienia. Nie krył ogromnego wzruszenia i potwierdził, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami we wtorek rozpoczyna pielgrzymkę do Częstochowy.

Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby - poinformował w poniedziałek sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Mateusz Kotecki. Wśród nich jest Piotr Pytel. 

- Ogromne wzruszenie i emocje po raz drugi w przeciągu kilku tygodni - komentował Pytel decyzję o ułaskawieniu w TVN24. Jak dodał, "absolutnie" się tego dzisiaj nie spodziewał. 

Podkreślił, że "w życiu nie ma przypadków", bo na jutro zaplanował etap pielgrzymki do Częstochowy. Jeszcze przed ułaskawieniem zapowiadał, że wybierze się na Jasną Górę, aby podziękować. - To jest naprawdę tak wspaniała informacja, że zamurowało mnie - podkreślił. 

Pytel o swoich planach: cieszyć się resztą życia jako wolny człowiek

Jaki ma pan plan na życie? - pytał Pytla Piotr Jacoń w TVN24. - Bardzo prosty, zwykły, przyziemny. Muszę dokończyć swoje leczenie, przywrócić się do jakiegoś stanu użyteczności, podjąć pracę i cieszyć się po prostu resztą życia jako wolny człowiek. Nie wracać już wspomnieniami do tego, co było, ale patrzeć tylko w przód - odpowiedział mężczyzna. 

Jak dodał, "pozostaje jeszcze próba wznowienia procesu w Niemczech". Przyznanie prawa łaski przez prezydenta oznacza zwolnienie z odbywania kary, ale nie jest równoznaczne z uniewinnieniem. Wyrok w sprawie Pytla przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości zapadł w 2006 roku. W 2010 roku do zabójstwa przyznał się inny mężczyzna i odsiedział za popełnione przestępstwo wyrok dziewięciu lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności. To nie zmieniło sytuacji prawnej Pytla. 

- Absolutnie nigdy nie mogę tam (do Niemiec) wyjechać, bo myślę, że gdybym wyjechał, to z powrotem bym musiał skończyć w więzieniu - powiedział Pytel.

Mężczyzna podziękował na antenie TVN24 prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za "odważną i mądrą decyzję". - Chciałbym jeszcze podziękować panu ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi, pani wiceminister (sprawiedliwości) Marii Ejchart i pani prokurator Ewie Wrzosek, które to osoby bardzo mocno zaangażowały się w moją sprawę - mówił. 

Pytel podziękował Maciejowi Zalewskiemu: wyciągnął tę pierwszą cegłówkę

Historię Pytla opowiedział reporter Maciej Zalewski w materiale "Osadzony. Podwójna rzeczywistość" w TVN24+. Dopiero po tym reportażu sprawa skazanego nabrała tempa. 

Pytel podziękował dziennikarzowi TVN24. - Korzystając z okazji, chciałbym podziękować panu redaktorowi Maciejowi Zalewskiemu, (…) on był pierwszy, który ten wyłom w tym murze zrobił. Wyciągnął pierwszą cegłówkę (…) Naprawdę bardzo serdecznie mu dziękuję - powiedział. 

- Odczucia są niesamowite i myślę, że oczywiście pewnie nie w takim stopniu jak u pana Piotra, ale ta informacja do końca jeszcze do mnie nie dochodzi - mówił Zalewski o ułaskawieniu Pytla w TVN24. - Dziennikarsko mówiąc wprost, to jest raczej pewnego rodzaju spełnienie. Z drugiej strony też, żeby być całkowicie uczciwym, należy przypomnieć o wieloletnich próbach nagłaśniania tego tematu przez media lokalne, przez inne media, przez rodzinę pana Piotra - zwrócił uwagę. 

Maciej Zalewski o ułaskawieniu Piotra Pytla: ta informacja do końca jeszcze do mnie nie dochodzi
Źródło: TVN24

- Jeżeli jednak chodzi o sam reportaż, można raczej nazwać to jako pewnego rodzaju katalizator do zmian - ocenił. 

OGLĄDAJ: Przerwał milczenie po 20 latach. "Kogoś musiano skazać"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: