Postać Piotra Pytla widzowie TVN24+ znają z reportażu "Osadzony. Podwójna rzeczywistość". To nie jest historia o człowieku kryształowym; Piotr rzeczywiście ma za sobą przestępczą przeszłość. Kluczowym momentem był napad na pracownicę seksualną w Monachium w 2004 roku. Kobieta została zabita. Piotr brał udział w tym napadzie. Jednak, jak przekonuje, nie był w mieszkaniu kobiety i o zabójstwie nie wiedział. Mimo to został za nie skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności na podstawie wątpliwych zeznań współwięźnia. Po latach od skazania Piotra współdziałanie polskich i niemieckich policjantów pozwoliło zatrzymać jego niegdysiejszego wspólnika imieniem Tomasz, który w toku przesłuchać przyznał się do zabójstwa w Monachium i potwierdził, że gdy dokonywał zbrodni, Piotra przy tym nie było. Te zeznania nie zmieniły jednak losu Piotra, który nadal siedział w więzieniu. Po ponad dwudziestu latach postanowił zatem przerwać milczenie i udzielił wywiadu naszemu reporterowi Maciejowi Zalewskiemu.<br/> <br/>22 czerwca 2026 roku Piotr Pytel w końcu wyszedł na wolność dzięki decyzji ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Waldemara Żurka o ponownym wszczęciu procedury ułaskawieniowej.