Gdy policjantom nie udało się zatrzymać kierowcy daewoo do kontroli, ruszyli z za nim. Mężczyzna daleko jednak nie odjechał. Po zaledwie kilkudziesięciu metrach na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem i uderzył w płot. Wyskoczył z auta i zaczął uciekać na piechotę. Policjanci rzucili się w pogoń i po chwili go zatrzymali. Od 33-latka czuć było zapach alkoholu. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Zajście zakończyło się zatrzymaniem prawa jazdy i postawieniem kierowcy zarzutu prowadzenia w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna przyznał się do winy. Odpowie również za niezatrzymanie się do kontroli i za spowodowanie kolizji drogowej. - Teraz grozi mu grzywna, zakaz kierowania pojazdami i kara pozbawienia wolności do 2 lat - informuje mł. asp. Stanisław Filak z oleskiej policji.
Autor: geb//rzw / Źródło: policja Olesno