Z wypowiedzi prezydenta "niewiele wynika". "Nie powiedział, które normy konstytucyjne zostały złamane"

Źródło:
TVN24
Stępień: prezydent nie powiedział, które normy konstytucyjne zostały złamane
Stępień: prezydent nie powiedział, które normy konstytucyjne zostały złamaneTVN24
wideo 2/4
Stępień: prezydent nie powiedział, które normy konstytucyjne zostały złamaneTVN24

Prezydent nie powiedział, które normy konstytucyjne zostały złamane. Prawnik zawsze będzie szukał podstawy prawnej i czuł jakiś moralny obowiązek do tego, by podstawę prawną wskazać, nawet jeśli tylko wygłasza przemówienie - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Jerzy Stępień. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego w programie komentował orędzie prezydenta Andrzeja Dudy, który oskarżył nowy rząd o łamanie konstytucji.

Gościem Piotra Kraśki we wtorkowym wydaniu "Faktów po Faktach" w TVN24 były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień, który pytany był o noworoczne orędzie Andrzeja Dudy. Prezydent oświadczył między innymi, że "nie będzie zgody na łamanie konstytucji". - A z taką sytuacją mamy obecnie niestety do czynienia - ocenił.

CZYTAJ WIĘCEJ: Andrzej Duda: "nie zgodzę się na obchodzenie prawa". Przypominamy, co sam robił

Orędzie noworoczne prezydenta Andrzeja Dudy
Orędzie noworoczne prezydenta Andrzeja Dudyprezydent.pl

"Prezydent nie powiedział, które normy konstytucyjne zostały złamane"

Wobec tych słów Stępień pytany był, co grozi za złamanie konstytucji. - Grozi Trybunał Stanu. Chyba były dwa przypadki (postawienia osoby przed TS - red.). Ale przyznam, że nigdy nie zdarzyło się, żeby przed Trybunałem Stanu stanęła osoba naprawdę prominentna, z pierwszej linii frontu politycznego - powiedział.

Pytany, czy zatem coś wynika z tego, że prezydent w orędziu oświadczył, że nowy rząd łamie konstytucję, stwierdził, że "niewiele wynika". - Tym bardziej, że pan prezydent nie powiedział, które normy konstytucyjne zostały złamane - odpowiedział Stępień. - Rozumiem, że w trakcie samego orędzia nie musiał tego powiedzieć, ale już przynajmniej (powinno być - red.) jakieś oświadczenie na drugi dzień, a przynajmniej jego służby powinny powiedzieć, w których to miejscach konstytucja została złamana - dodał.

- Bo jeśli na przykład my mówimy, że prezydent łamie konstytucję, to powołujemy się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który wyraźnie wskazał, jakie normy konstytucyjne zostały naruszone. Jeśli mówimy o ułaskawieniu, które nie mogło odnieść żadnego skutku, to powołujemy się na treść odpowiedniego artykułu w konstytucji, gdzie jest mowa o prawie łaski - zauważył.

Jak zaznaczył, "prawnik zawsze będzie szukał podstawy prawnej i czuł jakiś moralny obowiązek do tego, żeby tę podstawę prawną wskazać, nawet jeśli tylko wygłasza przemówienie". 

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień był gościem "Faktów po Faktach"TVN24

Były prezes TK pytany, czy za wypowiedzią prezydenta o łamaniu konstytucji nie powinno cokolwiek iść, odparł, że jego zdaniem prezydent "powinien na drugi dzień wydać oświadczenie i powiedzieć, w których punktach konstytucja przez premiera została złamana". 

Dopytywany, co w przypadku, gdy prezydent nie wskaże tych punktów i czy nie powinny iść za tym pewne konsekwencje, Stępień odparł: - Rozłożymy znowu ręce i powiemy, że mamy niestety niedoskonały system prawny, który w gruncie rzeczy tak został skonstruowany, żeby najważniejsze osoby w państwie żadnej odpowiedzialności nie ponosiły. 

Stępień: w przyszłości prezydent będzie odpowiadał przed Trybunałem Stanu

W rozmowie poruszono także wątek trzech sędziów TK, których prezydent nadal nie zaprzysiągł. Chodzi o wydarzenia z października 2015 roku, gdy Sejm na ostatnim posiedzeniu VII kadencji wybrał nowych sędziów TK. Wybrani mieli zastąpić pięciu sędziów, których kadencje kończyły się 6 listopada oraz 2 i 8 grudnia 2015 roku.

W listopadzie 2015 roku PiS, który po wygranych wyborach przejął władzę, uchwalił nieważność październikowego wyboru i wybrał pięcioro nowych sędziów. Argumentowano, że nie zakończono procedury wyboru sędziów przez poprzedni skład Sejmu, ponieważ prezydent nie przyjął od nich ślubowania, a zebrał się nowy Sejm. W grudniu 2015 roku TK orzekł, że przepis, na podstawie którego wybrano trzech sędziów w VII kadencji był zgodny z konstytucją, czyli osoby wybrane potem na ich miejsca nie powinny zasiadać w trybunale. Andrzej Duda mimo to nie zaprzysiągł nowo wybranych sędziów.

- Tak, nie zrobił tego. Poczekał, aż Sejm wydał uchwałę, którą usunięto tych trzech sędziów, wybrano pięciu nowych i prezydent to wykorzystał jako pretekst do tego, żeby nie przyjąć od nich ślubowania. Ale było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie (że miał obowiązek niezwłocznie przyjąć ich przysięgę - red.) - komentował Stępień. - W gruncie rzeczy ten obowiązek spoczywa na nim do dzisiaj, dlatego, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego istnieje i nie zostało wykonane - dodał.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przyłębska: w TK nie ma sędziów wybranych niezgodnie z prawem. A kto zmienił prawo i co zrobił Andrzej Duda?

Stępień przyznał, że czuje się "zaniepokojony tym, że po słusznej uchwale Sejmu w sprawie KRS nie ma uchwały w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i wybranych nieprawidłowo trzech sędziów". - Oczekuję, żeby Sejm w końcu to uczynił - dodał.

Pytany, co w wypadku, gdy Sejm uchwałą odwoła trzech sędziów dublerów, a prezydent nadal nie przyjmie przysięgi od prawidłowo wybranych trzech sędziów, Stępień, odparł, że w takim wypadku konsekwencją jest Trybunał Stanu. - Uważam, że w przyszłości prezydent będzie odpowiadał przed Trybunałem Stanu za niezaprzysiężenie tych trzech sędziów, bo to był jego obowiązek - powiedział.

Autorka/Autor:akw

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Politico oceniło, że spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson zdecydował się odblokować kwestię pomocy dla Ukrainy między innymi z powodu alarmujących raportów amerykańskiego wywiadu. Portal wskazał też na rolę Donalda Trumpa w tej kwestii oraz jego spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą.

Co wpłynęło na spikera Izby Reprezentantów? Kongresmeni o "dość mocnym" raporcie na temat wojny

Co wpłynęło na spikera Izby Reprezentantów? Kongresmeni o "dość mocnym" raporcie na temat wojny

Źródło:
PAP

Donald Trump chce się odegrać na Wołodymyrze Zełenskim. Przed wyborami, które przegrał z Joe Bidenem, on dzwonił nawet do Zełenskiego i go trochę szantażował - mówił w "Faktach po Faktach" europoseł Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, były szef MSZ i były minister sprawiedliwości. Odniósł się także do ostatniego spotkania Andrzeja Dudy z Trumpem w Nowym Jorku.

Włodzimierz Cimoszewicz: Trump chce się odegrać na Zełenskim

Włodzimierz Cimoszewicz: Trump chce się odegrać na Zełenskim

Źródło:
TVN24

Prezydent Andrzej Duda podczas seminarium na temat bezpieczeństwa transatlantyckiego w Vancouver przekonywał, że NATO musi zwiększać swój potencjał militarny i wydatki na obronność do 3 proc. PKB. Zdaniem Dudy najbardziej realistycznym scenariuszem zwycięstwa Ukrainy w wojnie jest zapewnienie jej zdolności bojowych w przemyślany i skuteczny sposób.

Duda: musimy doprowadzić do wyraźnych strat Rosji, bo Rosjanie znają tylko język siły

Duda: musimy doprowadzić do wyraźnych strat Rosji, bo Rosjanie znają tylko język siły

Źródło:
PAP

Zorza polarna może pojawić się dzisiejszej nocy na polskim niebie. Jak przekazał popularyzator astronomii Karol Wójcicki, zapanowały doskonałe warunki do jej obserwacji. W podziwianiu zjawiska mogą przeszkodzić jednak gęste chmury.

"Zorza na polskim niebie to niemal pewniak". Czy dopisze pogoda?

"Zorza na polskim niebie to niemal pewniak". Czy dopisze pogoda?

Źródło:
Z głową w gwiazdach, tvnmeteo.pl

Policjant rzucił się na pomoc tonącej w Wiśle dziewczynie. Zadziałał natychmiast i dużo ryzykował, ale zrobił to w najrozsądniejszy możliwie sposób.

Skoczył do Wisły, by ratować nastolatkę. Niezwykła akcja policjanta

Skoczył do Wisły, by ratować nastolatkę. Niezwykła akcja policjanta

Źródło:
Fakty TVN

W piątek w alei Niepodległości spłonął samochód elektryczny wart około milion złotych. Jego kierowca chciał uniknąć zderzenia z innym autem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup. Auto zajęło się ogniem. Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać moment uderzenia.

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Najpierw dym, po kilku sekundach żywy ogień. Moment uderzenia w słup i pożar luksusowego elektryka

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Hans Rausing, znany brytyjski miliarder, przeżywa kolejną osobistą tragedię - jego druga żona, Julia, przegrała wieloletnią walkę z rakiem. W 2012 roku zmarła pierwsza żona Rausinga, Eva. Jak podaje "The Independent", "Julia poświęciła swoje życie rodzinie i celom charytatywnym". Wraz z mężem wspierała finansowo m.in. National Gallery i inne instytucje artystyczne.

Najpierw zmarła pierwsza żona, teraz druga. Kolejna tragedia w życiu miliardera Hansa Rausinga

Najpierw zmarła pierwsza żona, teraz druga. Kolejna tragedia w życiu miliardera Hansa Rausinga

Źródło:
The Independent, The Guardian

Centralne Biuro Śledcze Policji opublikowało nagranie z akcji zatrzymania dwóch Polaków podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa, współpracownika Aleksieja Nawalnego. Obaj mężczyźni byli poszukiwani na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania przez stronę litewską.

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Policja pokazała nagranie z akcji zatrzymania mężczyzn podejrzanych o napaść na rosyjskiego opozycjonistę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W Polsce zatrzymano dwie osoby podejrzane o atak na rosyjskiego opozycjonistę Leonida Wołkowa - poinformowało CBŚP. Wołkow, bliski współpracownik nieżyjącego już krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego, został napadnięty w Wilnie 12 marca. Zatrzymanych obywateli Polski doprowadzono do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie, gdzie wykonano z nimi dalsze czynności. Mężczyźni są obecnie tymczasowo aresztowani.

Zatrzymania po ataku na współpracownika Nawalnego. To obywatele Polski

Zatrzymania po ataku na współpracownika Nawalnego. To obywatele Polski

Aktualizacja:
Źródło:
LRT, PAP, Radio Swoboda, tvn24.pl

Do tragicznego wypadku doszło na przystanku tramwajowym w Bydgoszczy. Piętnastoletnia dziewczyna zginęła pod kołami tramwaju. Policja bada przyczyny wypadku. Sprawą zajmuje się też sąd rodzinny. Są już pierwsze decyzje.

Tragedia na przystanku. Piętnastolatka czekała na tramwaj, zginęła pod jego kołami. Pierwsze decyzje sądu

Tragedia na przystanku. Piętnastolatka czekała na tramwaj, zginęła pod jego kołami. Pierwsze decyzje sądu

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Do pożaru samochodu elektrycznego doszło na skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego. Auto zajęło się ogniem po tym, jak kierowca uderzył w słup.

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Chciał uniknąć kolizji, uderzył w słup. Elektryczne auto doszczętnie spłonęło

Źródło:
Kontakt24, tvnwarszwa.pl

Przy skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Madalińskiego w Warszawie spłonął elektryczny lucid air. Auto, którego wartość w Polsce szacuje się na nawet milion złotych, to rzadkość na europejskich drogach. Dlaczego jest wyjątkowe?

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

W Warszawie spłonął lucid air o wartości nawet miliona złotych. Prawdopodobnie jedyny taki w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Pół miliona złotych schowanych w niewielkiej, ciemnej torbie przekazał mieszkaniec łódzkiego Śródmieścia w ręce oszusta. Ofiara przestępstwa była przekonana, że pomaga policji i prokuraturze rozbić grupę przestępczą. Kilka miesięcy po zdarzeniu, które nagrały kamery, policja zatrzymała 21-letnią kobietę i jej o rok młodszego partnera. 

Oszust przejął pół miliona złotych. Policja pokazuje nagranie

Oszust przejął pół miliona złotych. Policja pokazuje nagranie

Źródło:
tvn24.pl

W najbliższą niedzielę 21 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów samorządowych. Choć głosować będą mieszkańcy tylko niektórych polskich miast, cisza wyborcza obowiązywać będzie w całym kraju.

Druga tura wyborów samorządowych. Gdzie obowiązuje cisza wyborcza? Jak długo trwa?

Druga tura wyborów samorządowych. Gdzie obowiązuje cisza wyborcza? Jak długo trwa?

Źródło:
PAP, tvn24.pl

W niedzielę mieszkańcy 748 gmin i miast w Polsce wybiorą wójtów, burmistrzów i prezydentów w drugiej turze wyborów samorządowych. W TVN24 i TVN24 GO będziemy śledzić przebieg głosowania w całej Polsce. O 20.30 rozpocznie się Wieczór Wyborczy, w trakcie którego podamy sondażowe wyniki i pierwsze komentarze.

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Dziennikarze TVN i TVN24 zostali w piątek w Gdyni nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego. Zdobyli wszystkie nagrody w kategorii Reportaż Filmowy. Nagrodę specjalną "Człowiek Wrażliwy" otrzymała dziennikarka TVN24 Ewa Ewart.

Dziennikarze TVN i TVN24 nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego

Dziennikarze TVN i TVN24 nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Ziemia pod chińskimi miastami zapada się, co prowadzi do rosnącego ryzyka występowania powodzi. Naukowcy alarmują w nowej analizie, że na zagrożonych terenach mieszkają miliony ludzi. Powodem tego niebezpiecznego zjawiska jest niezwykle szybka urbanizacja Państwa Środka. Problem dotyczy jednak nie tylko Chin.

Prawie połowa chińskich miast się zapada. Zagrożenie dla milionów ludzi

Prawie połowa chińskich miast się zapada. Zagrożenie dla milionów ludzi

Źródło:
CNN, Reuters, BBC, Science

Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji rusza już za niespełna trzy tygodnie. Na scenie wystąpią wykonawcy z kilkudziesięciu krajów. Kogo zobaczymy w półfinałach, a kto dostaje się do finału bez eliminacji? Wyjaśniamy.

Eurowizja 2024. Kiedy finały, którego dnia zaśpiewa reprezentantka Polski?

Eurowizja 2024. Kiedy finały, którego dnia zaśpiewa reprezentantka Polski?

Źródło:
eurovision.tv, eurowizja.org, tvn24.pl

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24