Onet: oskarżeni o okradanie kontenerów PCK mieli wpłacać na kampanię Anny Zalewskiej

Źródło:
Onet
Przegląd prasy. Onet: Osoby oskarżone o okradanie kontenerów PCK miały wspierać finansowo kampanię Anny Zalewskiej
Przegląd prasy. Onet: Osoby oskarżone o okradanie kontenerów PCK miały wspierać finansowo kampanię Anny ZalewskiejTVN24
wideo 2/5
Przegląd prasy. Onet: Osoby oskarżone o okradanie kontenerów PCK miały wspierać finansowo kampanię Anny ZalewskiejTVN24

Kampanię wyborczą Anny Zalewskiej, byłej minister edukacji narodowej, obecnie europosłanki PiS, mieli w 2015 roku przynajmniej trzykrotnie wesprzeć ludzie oskarżeni o okradanie kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża - pisze Onet. O tym, kto jest jej darczyńcą, miała wiedzieć sama Zalewska - tak ma wynikać z zeznań jej asystenta, na które powołuje się Onet w artykule o "drugim dnie afery PCK". 

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu ustaliła, że zarządzający dolnośląskim oddziałem Czerwonego Krzyża ówcześni politycy i działacze PiS wyprowadzili z niego ponad trzy miliony złotych. Pieniądze z instytucji miały być wyprowadzane między innymi poprzez okradanie kontenerów i sprzedawanie odzieży w zaprzyjaźnionych firmach i lumpeksach, a w sprawę zaangażowana miała być fundacja Supra założona przez byłego polityka Prawa i Sprawiedliwości oraz sieć spółek zarejestrowanych na szeregowych pracowników Polskiego Czerwonego Krzyża - podaje Onet.

O tak zwanej aferze PCK szeroko pisały kilka lat temu media, także międzynarodowe. Jak informuje Onet, akt oskarżenia wobec zarządzających dolnośląskim oddziałem PCK byłych polityków PiS liczy 196 stron. 

Afera w dolnośląskim PCK pod lupą śledczych
Afera w dolnośląskim PCK pod lupą śledczych (materiał z grudnia 2019 roku)tvn24

Finansowanie kampanii, komentarz Zalewskiej

W toku postępowania śledczy mieli trafić także na inne informacje w sprawie afery - między innymi takie, że część ukradzionych środków mogła być później wykorzystana do finansowania kampanii wyborczych kandydatów Prawa i Sprawiedliwości. Jedną z osób, której kampanię miały zasilić pieniądze z takiego źródła, miała być Anna Zalewska, w latach 2015-2019 minister edukacji narodowej w rządach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, a obecnie eurodeputowana PiS.

Informacje o badaniu sprawy nieprawidłowości w dolnośląskim oddziale Polskiego Czerwonego Krzyża pojawiły się na początku roku 2019. Prokuratorzy z Wrocławia sprawdzali wówczas, jak doszło do wyłudzenia ponad miliona złotych, a także, jak zniknęło 46 ton żywności przeznaczonej dla potrzebujących. Pod koniec lutego 2019 roku "Gazeta Wyborcza" napisała, że według świadka "rozdawano ją przy okazji kampanii wyborczej polityków PiS".

Ówczesna minister edukacji Anna Zalewska pytana wtedy w TVN24, czy "dopuszcza możliwość, że jej kampanie wyborcze były zasilane pieniędzmi czy materiałami pochodzącymi z okradania PCK", odparła, iż "to bardzo bolesne insynuacje".

- Z dużą przykrością wysłuchuję tego rodzaju insynuacji, tej całej nagonki - powiedziała wówczas Zalewska. - Nie mam z żadnymi aferami nic wspólnego - zapewniła.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zalewska: sklejanie mnie z aferą PCK jest insynuacją >>>

Jak pisze Onet, Bartłomiej Ł.-T., który pełnił w dolnośląskim oddziale nieformalną funkcję zastępcy dyrektora, miał zeznać 2 sierpnia 2017 roku, że Jerzy G., ówczesny radny dolnośląskiego sejmiku i jeden z najbliższych współpracowników Anny Zalewskiej, miał polecić mu przelać na fundusz wyborczy Zalewskiej kwotę 7 tys. zł.

"Dokładnie teraz nie pamiętam, ale wydaje mi się, że zrobiłem to w dwóch przelewach. Pieniądze pobrałem z konta firmy (tu nazwa spółki założonej w celu wyprowadzania pieniędzy z PCK), wpłaciłem na swój rachunek w Idea Banku, który założyłem specjalnie w tym celu. Potem wykonałem przelewy. Instrukcje, na jakie konto, pod jakim tytułem i że z dopiskiem 'Anna Zalewska', otrzymałem od Jerzego G. Potem potwierdzenie wysłałem na adres e-mailowy Łukasza Apołenisa [bliski współpracownik Zalewskiej - przyp. red.] ze swojego prywatnego adresu mailowego" - czytamy w zeznaniach, do których odwołuje się Onet. Zeznanie o takiej treści Ł.-T. miał złożyć także rok później. 

Przelewy z dopiskiem "darowizna na kand. Anna Zalewska, okręg nr 2"

Jak pisze Onet, prokuratura wystąpiła do Krajowego Biura Wyborczego o dostęp do konta wyborczego Prawa i Sprawiedliwości z kampanii przed wyborami z 2015 roku, co następnie miało potwierdzić wersję przedstawianą przez Ł.-T. Według autora artykułu znajdowały się tam dwa wykonane przez Ł.-T. przelewy z dopiskiem "darowizna na kand. Anna Zalewska, okręg nr 2". Przelew z identyczną adnotacją miał wysłać też Jerzy G. - na kwotę pięciu tysięcy złotych.

"Podczas przesłuchania 10 listopada 2017 r. Apołenis miał mówić śledczym: 'Zapytałem Jerzego G., czy nie wesprze jej kampanii, on się zgodził (...) Nie pamiętam dziś, o jakiej kwocie z nim rozmawiałem, ale mogło to być w granicach 10-15 tys. zł. (...) Nie pamiętam ostatecznie, od kogo pieniądze wpłynęły, czy od Jerzego G., czy od Bartłomieja Ł.-T. Ja z Bartłomiejem Ł.-T. nie kontaktowałem się w tej kwestii. Jeżeli był kontakt z Ł.-T., co mogło mieć miejsce, ale dokładnie mogę nie pamiętać, z uwagi na upływ czasu, to chyba była taka sytuacja, że G. mi powiedział, że dokonano wpłaty, a według informacji z Centrali tej wpłaty nie było i ja się chyba wtedy kontaktowałem z Ł.-T., czy on dokonał tej wpłaty (...) nie pamiętam, czy Jerzy G. osobiście dokonywał jakiejś wpłaty na fundusz wyborczy Anny Zalewskiej'. Podczas przesłuchania Apołenis przyznaje też, że Anna Zalewska wiedziała, od kogo pochodzą wpłacane na rzecz jej kampanii pieniądze: - 'Informowałem Annę Zalewską o tym, jakie wpłaty są dokonywane tytułem zasilenia jej funduszu wyborczego, pilnowaliśmy wpłat, ogólnie od różnych osób. Anna Zalewska wiedziała o uzgodnieniach i rozmowach z Jerzym G. odnośnie wsparcia kampanii wyborczej, tak jak rozmawialiśmy o innych osobach, które wspierały jej kampanię'" - pisze Onet. 

Apołenis miał zaznaczyć, że Zalewska nie znała Bartłomieja Ł.-T., ale później - jak czytamy w artykule - przyznał, że pomagał przy kampanii.

Zalewska: sklejanie mnie z aferą PCK jest insynuacją
Zalewska: sklejanie mnie z aferą PCK jest insynuacją05.03 | Z dużą przykrością wysłuchuję tego rodzaju insynuacji, tej całej nagonki. Nie mam z żadnymi aferami nic wspólnego - powiedziała w "Rozmowie Piaseckiego" minister edukacji Anna Zalewska. Odniosła się do tak zwanej afery PCK. tvn24

Materiały w siedzibie PCK i milczenie prokuratury

Jerzy G. miał również, jak donosi Onet, robić zamówienia na materiały reklamowe dla kandydujących, w tym Zalewskiej, za co miał płacić osobiście gotówką.

"Na materiały z samorządowej kampanii w 2014 r., ale również odbywających się rok później wyborów parlamentarnych, policjanci trafiają, gdy miesiąc później, 26 września 2017 r. wchodzą z nakazem rewizji do siedziby dolnośląskiego oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża" - pisze Onet. Miały tam się między innymi znaleźć banery opisane nazwiskiem Zalewskiej. 

Jak zwraca uwagę Onet, mimo pytań skierowanych do prokuratury autorowi artykułu nie udało się dowiedzieć, dlaczego prokuratura nie poruszyła wątków "wskazujących na możliwość wsparcia kampanii Anny Zalewskiej pieniędzmi z przestępstwa". Dodaje, że na żadne z pytań nie otrzymał odpowiedzi, a "Anna Zalewska nie została w tej sprawie nawet przesłuchana".

Mueller: to są insynuacje

O sprawę Zalewskiej został zapytany na konferencji prasowej we wtorek rzecznik rządu Piotr Mueller. - Nie znam żadnych dowodów, które by wskazywały na jakąkolwiek wiedzę pani minister Zalewskiej w tym zakresie - dodał.

Zdaniem Muellera "to są insynuacje i pani minister Zalewska sama w tym zakresie się wielokrotnie wypowiadała". - Łatwo jest komuś przypisywać tego typu działania, natomiast to są manipulacje i dopóki nie ma żadnych dowodów na to, to w inny sposób nie sposób się wypowiedzieć - stwierdził.

- Ja wiem, że pani minister Zalewska być może wielu osobom zaszła za skórę, bo chciała podejmować odważne decyzje w zakresie Ministerstwa Edukacji Narodowej. Również ma swoich przeciwników oczywiście politycznych z opozycji w swoim regionie. Natomiast nie znam żadnych dowodów na to, żeby minister Zalewska miała jakąkolwiek wiedzę w tym zakresie i żeby jakiekolwiek działania mogły być do niej przypisane - podsumował.

Mueller o sprawie Zalewskiej: to są insynuacje
Mueller o sprawie Zalewskiej: to są insynuacjeTVN24

Autorka/Autor:mart//now

Źródło: Onet

Pozostałe wiadomości

W naszą stronę zmierza Kirk, który obecnie jest huraganem. Na jego trasie znajdzie się Portugalia, Hiszpania, Francja, a w czwartek przemieści w stronę północnych Niemiec i Polski. Cyklon Kirk nie pozostanie bez wpływu na pogodę w naszym kraju.

Huragan Kirk zmierza w naszą stronę. Spowoduje duże zamieszanie w pogodzie

Huragan Kirk zmierza w naszą stronę. Spowoduje duże zamieszanie w pogodzie

Źródło:
tvnmeteo.pl

Ambasador USA w Ugandzie, Wiliam Popp, otrzymał w piątek ultimatum od szefa ugandyjskiej armii, generała Muhooziego Kainerugaby: albo przeprosi prezydenta Yoweriego Museveniego, albo busi opuścić kraj.

Ambasador USA dostał ultimatum od szefa armii. Ma przeprosić, albo opuścić kraj

Ambasador USA dostał ultimatum od szefa armii. Ma przeprosić, albo opuścić kraj

Źródło:
PAP

Według szacunków izraelskiego wojska w operacji lądowej na południu Libanu zabito ponad 400 bojowników Hezbollahu - podał dziennik "Haarec". Media podają, że w izraelskim ataku zginął też Haszem Safiedine, prawdopodobny następca zabitego wcześniej lidera proirańskiego ruchu Hasana Nasrallaha. Natomiast ministerstwo zdrowia w Bejrucie przekazało, że w piątek w izraelskich zamachach zginęło co najmniej 25 osób, a 127 zostało rannych.

Media: w potężnym nalocie zginął prawdopodobny nowy lider Hezbollahu

Media: w potężnym nalocie zginął prawdopodobny nowy lider Hezbollahu

Źródło:
PAP

Donald Trump ponownie wystąpił na wiecu w Butler w Pensylwanii, gdzie 14 lipca doszło do zamachu na jego życie. Zarządził minutę ciszy ku czci zabitego wówczas strażaka. - Przez ostatnie osiem lat ci, którzy chcieli mnie powstrzymać, oczerniali mnie, oskarżali, a może i nawet próbowali mnie zabić - powiedział. Na wiecu wystąpił też między innymi miliarder Elon Musk, było to pierwsze jego tego rodzaju wystąpienie. Straszył w nim Amerykanów, że jak nie wybiorą Trumpa, to mogą to być "ostatnie wybory" w historii USA.

Donald Trump ponownie w miejscu zamachu na swoje życie. Razem z Muskiem, który straszył Amerykanów

Donald Trump ponownie w miejscu zamachu na swoje życie. Razem z Muskiem, który straszył Amerykanów

Źródło:
PAP
Do dna. "Byłam przedszkolanką. Codziennie wciągałam kreskę"

Do dna. "Byłam przedszkolanką. Codziennie wciągałam kreskę"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Niedaleko Bogoty doszło w sobotę rano do tragicznego wypadku autobusu, którym podróżowali studenci weterynarii. Pojazd przewrócił się na zakręcie. Zginęło co najmniej pięć osób, a 23 zostały ranne - podały kolumbijskie władze.

Autobus ze studentami wypadł z drogi, co najmniej pięć ofiar śmiertelnych

Autobus ze studentami wypadł z drogi, co najmniej pięć ofiar śmiertelnych

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Ryszard Kalisz, adwokat i członek PKW, przekazał w TVN24, że Komisja nie będzie na razie zwoływała posiedzeń, ponieważ pojawił się w niej pat dotyczący oceny statusu nieuznawanej izby Sądu Najwyższego. Przekazał, że w głosowaniu na ten temat brało udział "ośmioro członków" komisji, z czego czterech było za nieuznawaniem, a czterech za uznaniem. Tymczasem udostępniony przez dziennikarza protokół z tamtego posiedzenia wskazuje, że w głosowaniach brało udział siedmioro członków Komisji.

"Pat", czy "nieporozumienie"? Rozbieżności po głosowaniu w PKW

"Pat", czy "nieporozumienie"? Rozbieżności po głosowaniu w PKW

Źródło:
tvn24.pl

"Szanujemy tajemnicę obrończą. Sprawa zostanie wyjaśniona" - napisała na X Prokuratura Krajowa w odpowiedzi na zarzuty mecenasa Jacka Dubois, jednego z obrońców Janusza Palikota. Mecenas Dubois twierdzi, że prokuratura w sprawie Palikota narusza tajemnicę adwokacką.

Obrońcy Palikota oskarżają prokuraturę. W odpowiedzi krótki komunikat

Obrońcy Palikota oskarżają prokuraturę. W odpowiedzi krótki komunikat

Źródło:
tvn24.pl

- Grzyby są znacznie bliżej spokrewnione ze zwierzętami niż z roślinami. Grzyby i zwierzęta mają wspólnego przodka, który wyglądał zapewne jak ameba, był pełzakiem, a rośliny są bardzo, bardzo daleko od niego - powiedziała doktor habilitowana Marta Wrzosek, wykładowczyni na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Dlatego, podobnie jak zwierzęta, grzyby się poruszają, porozumiewają i uprawiają seks.

Grzyby rozmawiają ze sobą i uprawiają seks

Grzyby rozmawiają ze sobą i uprawiają seks

Źródło:
PAP

Dziesięć lat temu na pokrytej wieloletnią zmarzliną Syberii pojawiły się tajemnicze kratery. Powstały w wyniku gigantycznych eksplozji. Naukowcy od dawna zastanawiali się, dlaczego takie kratery występują tylko w tym regionie. Wreszcie brytyjskim i hiszpańskim badaczom udało się rozwikłać zagadkę.

Eksplodujące kratery na Syberii. Rozwikłano ich zagadkę

Eksplodujące kratery na Syberii. Rozwikłano ich zagadkę

Źródło:
livescience.com

Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że w przyszłym roku pojedzie do Moskwy, aby uczcić 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej w Europie. Weźmie też udział w uroczystościach poświęconych operacji wojsk sowieckich z 1944 roku, aby "pokazać, że nie zapomina, iż wolność przyszła ze Wschodu".

Pojedzie do Moskwy na uroczystości. "Kto mnie powstrzyma?"

Pojedzie do Moskwy na uroczystości. "Kto mnie powstrzyma?"

Źródło:
PAP

Jak powiedział generał Wiesław Kukuła, "wszystko wskazuje na to, że jesteśmy tym pokoleniem, które stanie z bronią w ręku w obronie naszego państwa". Wypowiedź szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wzbudziła kontrowersje.

Generał Kukuła: Jesteśmy pokoleniem, które stanie z bronią w ręku w obronie kraju. Wszystko na to wskazuje

Generał Kukuła: Jesteśmy pokoleniem, które stanie z bronią w ręku w obronie kraju. Wszystko na to wskazuje

Źródło:
PAP, tvn24.pl

957 dni temu rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że odwiedził graniczący z Rosją obwód sumski i spotkał się z żołnierzami, uczestniczącymi po drugiej stronie granicy w prowadzonej od sierpnia ofensywie ukraińskiej w rosyjskim obwodzie kurskim. Tymczasem ukraińska armia spodziewa się nowej, rosyjskiej ofensywy na południu. Oto, co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

Ukraina: wojska rosyjskie przygotowują nową ofensywę

Ukraina: wojska rosyjskie przygotowują nową ofensywę

Źródło:
Reuters, PAP

Trwa proces 13-latki z Walii, która w kwietniu, na przerwie w szkole, raniła nożem dwie nauczycielki i uczennicę. Jak wyznał jeden z policjantów, który był na miejscu ataku, dziewczyna miała mówić, że "zostanie celebrytką". Przyznała się do napaści na trzy osoby, ale nie do usiłowania zabójstwa.

13-latka zaatakowała nożem trzy osoby. Mówiła o "byciu celebrytką"

13-latka zaatakowała nożem trzy osoby. Mówiła o "byciu celebrytką"

Źródło:
BBC, Guardian

Janusz Palikot w mojej ocenie zrobił sporo dobrego w polskiej polityce. (...) Ale jako przedsiębiorca w ostatnich latach prawdopodobnie okazał się czarnym charakterem - mówił w "Faktach po Faktach" współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń.

Biedroń o Palikocie: pogubił się

Biedroń o Palikocie: pogubił się

Źródło:
TVN24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych notuje nagranie, na którym widać dziwne zwierzę przemykające chodnikiem. Szakal? Wilk? Arabski pies? - zastanawiają się internauci. A może chupacabra, czyli legendarne stworzenie atakujące zwierzęta domowe w krajach obu Ameryk. Ustaliliśmy, co to jest i skąd pochodzi nagranie. Trzeba uważać, gdy się takie zwierzę spotka.

"Co to za stworzenie"? "Polska chupacabra"? Odpowiadamy

"Co to za stworzenie"? "Polska chupacabra"? Odpowiadamy

Źródło:
Konkret24
Nie ma co się zarzekać, że "moje dziecko to nigdy"

Nie ma co się zarzekać, że "moje dziecko to nigdy"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Remont komunalnego mieszkania w jednej z historycznych kamienic w Szczecinie wzbudził wątpliwości jednego z lokalnych społeczników. Zamontowano w niej takie drzwi, które "nie pasują ani kolorem, ani charakterystyką". Miasto uspokaja, że jest to tylko rozwiązanie tymczasowe.

Nowe drzwi w zabytkowej kamienicy. "Odstają charakterystyką i kolorem". Miasto tłumaczy

Nowe drzwi w zabytkowej kamienicy. "Odstają charakterystyką i kolorem". Miasto tłumaczy

Źródło:
tvn24.pl

"Ocalałe" można od dziś obejrzeć w TVN24 GO. Bohaterki cyklu, cztery kobiety z Ukrainy, dają świadectwo bestialstwu, jakiego doświadczyły w rosyjskiej niewoli. Dlaczego zdecydowały się opowiedzieć o piekle, przez które przeszły? - Udzielam wielu wywiadów i uczestniczę w wielu wydarzeniach pod jednym warunkiem: że o kobietach, które tam (w niewoli - red.) pozostały, usłyszy cały świat - podkreśla Ludmiła Husejnowa.

"Nasza historia jest gwoździem wbitym w trumnę wroga".  Cykl "Ocalałe" już w TVN24 GO

"Nasza historia jest gwoździem wbitym w trumnę wroga". Cykl "Ocalałe" już w TVN24 GO

Źródło:
tvn24.pl

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o najważniejszych wydarzeniach ze świata filmu i muzyki. W programie o premierze drugiej części "Jokera", głośnym filmie "Substancja" z Demi Moore i finałowym sezonie serialu "Szadź".

Co w świecie filmu i muzyki? "Kadr na kino" w TVN24

Co w świecie filmu i muzyki? "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl

Cztery lata temu pani Justyna usłyszała diagnozę - czerniak. Leczenie w Polsce nie przyniosło oczekiwanych efektów, szansę daje jednak klinika w Izraelu. Kobieta samotnie wychowuje troje dzieci. To właśnie one postanowiły założyć zbiórkę i ratować swoją mamę. "Jej największym marzeniem jest dożyć 18. urodzin mojej siostry, która dziś ma 15 lat. Niestety kwota jest porażająca. Bardzo się boimy, że nie damy rady" - piszą dzieci Justyny. Potrzeba jeszcze 590 tysięcy złotych.

Marzy, by dożyć 18. urodzin córki. Dzieci postanowiły ją ratować i założyły zbiórkę

Marzy, by dożyć 18. urodzin córki. Dzieci postanowiły ją ratować i założyły zbiórkę

Źródło:
tvn24.pl, zwrotnikraka.pl