Premier: o incydencie pod Bydgoszczą dowiedziałem się pod koniec kwietnia

Miejsce znalezienia szczątków powietrznego obiektu wojskowego we wsi Zamość koło Bydgoszczy
Premier: o incydencie pod Bydgoszczą dowiedziałem się pod koniec kwietnia
Źródło: TVN24

Premier Mateusz Morawiecki, pytany o sprawę znalezionych w lesie pod Bydgoszczą szczątków niezidentyfikowanego obiektu wojskowego, powiedział, że o incydencie dowiedział się pod koniec kwietnia. Dodał, że biegli dokonują analiz, a prokuratura prowadzi śledztwo. Wcześniej szef rządu kilkukrotnie zabierał głos w tej sprawie.

Szef rządu był w środę pytany między innymi o to, kiedy dowiedział się o incydencie pod Bydgoszczą oraz o to "dlaczego śledztwo zostało wszczęte tak późno".

Miejsce znalezienia szczątków powietrznego obiektu wojskowego we wsi Zamość koło Bydgoszczy
Miejsce znalezienia szczątków powietrznego obiektu wojskowego we wsi Zamość koło Bydgoszczy
Źródło: Mariusz Sidorkiewicz/TVN24

- Dowiedziałem się o tym incydencie wtedy, kiedy poinformowałem o tym. To było pod koniec kwietnia, kilka dni przed końcem kwietnia, w środku tygodnia - odpowiedział. Dodał, że obecnie - według jego wiedzy - biegli dokonują pełnych analiz zarówno miejsca, jak i przedmiotu zdarzenia. - Prokuratura prowadzi śledztwo i myślę, że minister obrony narodowej, pan premier (Mariusz) Błaszczak niebawem przedstawi raport w tej sprawie - powiedział.

ZOBACZ MATERIAŁ "FAKTÓW" TVN: Co znaleziono w lesie pod Bydgoszczą? Prokuratura mówi o powietrznym obiekcie wojskowym

Szczątki "niezidentyfikowanego obiektu wojskowego" pod Bydgoszczą

27 kwietnia MON poinformowało, że w okolicach miejscowości Zamość, około 15 kilometrów od Bydgoszczy, znaleziono szczątki niezidentyfikowanego obiektu wojskowego. Przekazano, że sytuacja nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła w tej sprawie śledztwo. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że jest to postępowanie w sprawie szczątków powietrznego obiektu wojskowego, które znaleziono w lesie koło Bydgoszczy.

Generał Piotrowski o "pewnych hipotezach" i incydencie z 16 grudnia

28 kwietnia dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski poinformował, że "trwają intensywne dochodzenia, sprawdzenia, intensywny dialog między różnego rodzaju instytucjami". Jak wskazał, chodzi o ustalenie, w jaki sposób sprzęt mógł się tam znaleźć i jakie jest jego pochodzenie. Generał Piotrowski nawiązał też do wydarzeń z połowy grudnia ubiegłego roku, gdy Rosjanie przeprowadzili jeden ze zmasowanych ataków powietrznych na Ukrainę, wskazał też na próby działań psychologicznych podejmowane przez Rosję. - Powstały pewne hipotezy, mamy pewne wątki, które można byłoby powiązać ze zdarzeniem w Zamościu pod Bydgoszczą - oświadczył.

konfa 2
"Powstały pewne hipotezy i mamy wątki, które można byłoby powiązać z tym zdarzeniem w Zamościu pod Bydgoszczą"
Źródło: TVN24

- W jednej z takich sytuacji z 16 grudnia poprzedniego roku, doszliśmy do wniosku, że jest prawdopodobne, że znalezisko na ziemi można połączyć z tym, co działo się w przestrzeni powietrznej - poinformował. I wyjaśniał: - W tamtym czasie, kiedy doszło do takiego zdarzenia, kiedy mieliśmy sytuację oceny sytuacji powietrznej, zostały użyte nasze samoloty. Zostały użyte w ścisłym współdziałaniu z naszymi zagranicznymi sojusznikami samoloty sił zbrojnych innego państwa, używaliśmy naszych śmigłowców poszukiwawczo-ratowniczych, starając się dojść do tego, co tak de facto nasze systemy odnotowały.

gen calosc
Całe oświadczenie generała broni Tomasza Piotrowskiego w sprawie szczątek obiektu wojskowego pod Bydgoszczą
Źródło: TVN24

Premier 28 kwietnia: poleciłem szefowi MON osobisty nadzór nad dochodzeniem

Także 28 kwietnia głos w sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki. Mówił wówczas, że zażądał także wszelkich informacji związanych z incydentem od prokuratury i otrzymał je 27 kwietnia. Poinformował, że polecił ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi osobisty nadzór nad przebiegiem dochodzenia, przebiegiem wszystkich prac, które wiążą się z ostatecznym wyjaśnieniem w tej sprawie.

Czytaj też: Wojskowy obiekt pod Bydgoszczą. Premier: poleciłem ministrowi obrony osobisty nadzór nad dochodzeniem

Powoływał się także na opisywane wyżej tłumaczenie generała Piotrowskiego. - Istnieją przesłanki – jak powiedział pan generał (Piotrowski - red.) - aby połączyć to znalezisko, ten sprzęt znaleziony parę dni temu, z informacją, którą powzięły nasze służby już w grudniu zeszłego roku, a co do której również byliśmy w stałym kontakcie z naszymi sojusznikami, wiążącej się z incydentem z połowy grudnia zeszłego roku - mówił wówczas premier.

Jak dodał, "w trakcie tego incydentu samoloty F-35 i nasze własne zostały poderwane, aby śledzić trajektorię tego sprzętu, tej rakiety, która znalazła się nad terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".

morawiecki
Premier o incydencie z 16 grudnia 2022 roku: nad Polską znalazła się rakieta
Źródło: TVN24

Premier 2 maja: czekamy na ostateczne wyniki badań

2 maja premier, pytany podczas wizyty w Wilnie o tę sprawę, powiedział, że czeka na ostateczne wyniki badań, które łączą wydarzenia z grudnia ubiegłego roku z ostatnimi znaleziskami pod Bydgoszczą.

Tutaj również przywołał słowa generała Piotrowskiego. - Zleciłem odpowiednie działania służbom, prokuraturze poprzez odpowiednich ministrów i czekamy na ostateczne wyniki badań, które łączą te wydarzenia, tak jak wspomniał pan generał Piotrowski podczas swojego oświadczenia, wydarzenia z grudnia, z tymi ostatnimi - nazwijmy to ogólnie - znaleziskami - powiedział premier. - Kiedy te wyniki badań będą potwierdzone, przekażemy je opinii publicznej - zapewnił.

morawiecki marcin
Premier: zleciłem działania, czekamy na ostateczne wyniki badań (wypowiedź z 2 maja)
Źródło: TVN24

Premier 6 maja: cały czas postępowanie jest w toku

Premier był też pytany o sprawę obiektu wojskowego na konferencji prasowej 6 maja.

- Cały czas postępowanie jest w toku, niedawno uczestniczyłem w spotkaniu, w którym odebrałem bieżące informacje, które są przedstawiane przez służby. Prokuratura prowadzi śledztwo, biegli przystępują do weryfikacji tak, żeby każdy szczegół bardzo dokładnie sprawdzić i dopiero po pewnym czasie, kiedy wnioski z tego postępowania będą przedstawione, będziemy mogli je w sposób wiarygodny przedłożyć (opinii publicznej - red.) - powiedział Morawiecki.

morawiecki justyna
Premier: biegli przystępują do badania sprawy obiektu wojskowego znalezionego pod Bydgoszczą
Źródło: TVN24
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: