"To, co dzisiaj widzieliśmy w Warszawie, to nie jest patriotyzm"

11 1925 fpf cl
Trela: to, co dzisiaj widzieliśmy w Warszawie, to nie jest patriotyzm
Źródło: TVN24

Mnie by do głowy nie przyszło, że można posunąć się do takich rzeczy – napadać na policjantów, podpalać mieszkania, zamiast flag biało-czerwonych w rękach trzymać race kibolskie - powiedział w "Faktach po Faktach" wiceszef klubu Lewicy Tomasz Trela, komentując przebieg marszu w stolicy w dniu Święta Niepodległości. Zdaniem europosła PiS Patryka Jakiego z Solidarnej Polski "zdecydowanie więcej niż elementów chuligańskich" było osób, które "spokojnie sobie przejechały z biało-czerwoną flagą, pokazując jak Polska jest dla nich ważna".

Chociaż środowy marsz zorganizowany w Święto Niepodległości 11 listopada, odbywał się częściowo w formie zmotoryzowanej, wzięli w nim udział także pieszy manifestanci. Doszło do starć z policją, między innymi przed Muzeum Narodowym. Wcześniej maszerujący rzucali racami i petardami w okna między innymi Domu Kultury Śródmieście, budynków wokół ronda Charles'a de Gaulle'a, a także policjantów i dziennikarzy. W miejsce, gdzie doszło do starć, pojechały od strony Ronda Dmowskiego trzy karetki pogotowia.

W mieszkaniu znajdującym się na trasie marszu, w pobliżu mostu Poniatowskiego, wybuchł pożar. Na jednym z pięter budynku znajduje się tęczowa flaga i baner z symbolem Strajku Kobiet.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

"To, co dzisiaj widzieliśmy w Warszawie, to nie jest patriotyzm. To jest taka dzicz"

O środowym marszu rozmawiali w "Faktach po Faktach" w TVN24 europoseł PiS Patryk Jaki z Solidarnej Polski oraz wiceszef klubu Lewicy Tomasz Trela.

Jak ocenił Trela, deklaracje o tym, że wydarzenie odbędzie się w formie zmotoryzowanej to była "wielka ściema środowisk prawicowych, które próbowały zamydlić oczy i powiedzieć, że nie będą maszerować, a będą jechać samochodem".

- Od pierwszych godzin dzisiejszego dnia wiedzieliśmy, że będzie przemarsz. Natomiast mnie by do głowy nie przyszło, że można posunąć się do takich rzeczy – napadać na policjantów, podpalać mieszkania, zamiast flag biało-czerwonych w rękach trzymać race kibolskie - mówił.

RELACJA NA TVNWARSZAWA.PL >>>

Jego zdaniem "dzisiaj wyszli bojówkarze prawicy, bojówkarze Zjednoczonej Prawicy i pokazali, jak oni widzą patriotyzm". - My widzimy patriotyzm inaczej - podkreślił poseł Lewicy. Dodał, że od wielu dni bierze udział w protestach po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji w przypadku ciężkich wad płodu i "tam nie ma takich historii, tam nikt nikogo nie atakuje".

- Patriotkami są kobiety walczące o swoje prawa i mężczyźni, którzy ich wspierają. A to, co dzisiaj widzieliśmy w Warszawie, to nie jest patriotyzm, to jest taka dzicz, która z patriotyzmem nie ma nic wspólnego - ocenił Trela.

fpf 1
Trela: to, co dzisiaj widzieliśmy w Warszawie, to nie jest patriotyzm
Źródło: TVN24

Jaki: nie chciałbym, żebyśmy dzisiaj wszystkich wrzucali do jednego worka

Jaki uznał zaś, że najważniejsze jest to, aby pojawiające się akty chuligańskie "były oddzielone od osób, które w sposób spokojny chciały zamanifestować przywiązanie do patriotyzmu". - Szczególnie mówię o tych osobach, które zachowały się odpowiedzialnie i jechały dzisiaj samochodem. Ja nie chciałbym też, żebyśmy dzisiaj wszystkich wrzucali do jednego worka - dodał.

Jego zdaniem "zdecydowanie więcej niż elementów chuligańskich" było osób, które "spokojnie sobie przejechały z biało-czerwoną flagą, pokazując jak Polska jest dla nich ważna".

Jaki: nie chciałbym, żebyśmy dzisiaj wszystkich wrzucali do jednego worka
Źródło: TVN24

Jaki ocenił również, że "wszyscy, którzy atakowali policję i wszyscy, którzy zachowywali się niezgodnie z prawem stanowczo powinni być ścigani i na pewno będą ścigani przez policję, przez prokuraturę". - Nie znajdzie pan ani jednego słowa u mnie, które by usprawiedliwiało tego typu zachowanie - zapewnił, zwracając się do prowadzącego program Piotra Marciniaka.

Eurodeputowany skomentował także pożar w jednym z mieszkań w pobliżu mostu Poniatowskiego. Według policji ogień prawdopodobnie został wzniecony wskutek racy lub petardy.

- Skandaliczna sytuacja. Będziemy szukać sprawców i na pewno zostaną surowo ukarani - powiedział Jaki.

Starcia z policją podczas Święta Niepodległości w Warszawie

TVN24 Clean_20201111140050(9284)_aac
Źródło: TVN24
Zapowiadany był przejazd, zebrali się także piesi (wideo archiwalne z 11.11. 2020r)
Zapowiadany był przejazd, zebrali się także piesi (wideo archiwalne z 11.11. 2020r)
Teraz oglądasz
"Celem naszego działania nie są dziennikarze. Celem naszego działania są osoby, które łamią prawo, które są chuliganami"
"Celem naszego działania nie są dziennikarze. Celem naszego działania są osoby, które łamią prawo, które są chuliganami"
Teraz oglądasz
"To była linia frontu. To nie było miejsce, w którym policjanci chcieli być"
"To była linia frontu. To nie było miejsce, w którym policjanci chcieli być"
Teraz oglądasz
Marczak o postrzeleniu fotoreportera podczas marszu: nad tą sytuacją bardzo ubolewamy
Marczak o postrzeleniu fotoreportera podczas marszu: nad tą sytuacją bardzo ubolewamy
Teraz oglądasz
Sylwester Marczak o środowych wydarzeniach
Sylwester Marczak o środowych wydarzeniach
Teraz oglądasz
Cała rozmowa z Maciejem Karczyńskim, byłem policjantem i byłym rzecznikiem ABW, o Marszu Niepodległości
Cała rozmowa z Maciejem Karczyńskim, byłem policjantem i byłym rzecznikiem ABW, o Marszu Niepodległości
Teraz oglądasz
"Doszło do próby podpalenia drzwi jednego z biur urzędu miasta"
"Doszło do próby podpalenia drzwi jednego z biur urzędu miasta"
Teraz oglądasz
Starcie chuliganów z policją przy Stadionie Narodowym
Starcie chuliganów z policją przy Stadionie Narodowym
Teraz oglądasz
Zamieszki przy Stadionie Narodowym podczas Święta Niepodległości
Zamieszki przy Stadionie Narodowym podczas Święta Niepodległości
Teraz oglądasz
Rzecznik KSP: nie możemy mówić w tej chwili o odpowiedzialności ze strony policjantów do momentu, kiedy nie zostaną zakończone czynności
Rzecznik KSP: nie możemy mówić w tej chwili o odpowiedzialności ze strony policjantów do momentu, kiedy nie zostaną zakończone czynności
Teraz oglądasz
Zamieszki z udziałem chuliganów podczas Święta Niepodległości
Zamieszki z udziałem chuliganów podczas Święta Niepodległości
Teraz oglądasz
Zamieszki z udziałem chuliganów podczas Święta Niepodległości
Zamieszki z udziałem chuliganów podczas Święta Niepodległości
Teraz oglądasz
Starcia z policją podczas Święta Niepodległości
Starcia z policją podczas Święta Niepodległości
Teraz oglądasz
"Zostaw, nie gaś tego! Niech płonie..."
"Zostaw, nie gaś tego! Niech płonie..."
Teraz oglądasz
Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości. Straż pożarna: wskutek racy lub petardy
Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości. Straż pożarna: wskutek racy lub petardy
Teraz oglądasz
Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości
Pożar w mieszkaniu podczas Marszu Niepodległości
Teraz oglądasz
Służby na Nowym Świecie
Służby na Nowym Świecie
Teraz oglądasz

"Zbigniew Ziobro bardzo mocno rozpycha się łokciami na polskiej prawicy"

We wtorek 10 listopada osiągnięto porozumienie w kwestii wysokości wieloletniego budżetu Unii Europejskiej. Te przepisy wchodzą w formie rozporządzenia i będą przyjmowane większością głosów. 

CZYTAJ TAKŻE: Czy Polska może zablokować przepisy o praworządności? >>>

Solidarna Polska, na czele której stoi minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, wydała we wtorek oświadczenie w tej sprawie. W oświadczeniu Zarządu Krajowego partii przekazano, że ugrupowanie "w zdecydowany sposób sprzeciwia się sformułowanej przez niemiecką prezydencję propozycji powiązania wypłat z budżetu Unii Europejskiej z tzw. zasadą praworządności". Dodano, że Solidarna Polska popiera zawetowanie unijnego budżetu.

Jak ocenił w "Faktach po Faktach" Trela, "od paru miesięcy widzimy w Polsce taką sytuację, że Zbigniew Ziobro bardzo mocno rozpycha się łokciami na polskiej prawicy, walczy o wpływy". - Wychodzi mu to nie nagorzej, bo miał być już na wylocie, a cały czas jest ministrem i poszerza swoje wpływy - dodał.

Zdaniem wiceszefa Lewicy, "dzisiaj to jest kolejna nuta wrzucona do ogródka pana premiera Matusza Morawieckiego, żeby pokazać, że obóz Solidarnej Polski – grupa blisko 20 parlamentarzystów - chce postawić na swoim i chce pokazać, że ma bardzo dużo do powiedzenia w obozie Zjednoczonej Prawicy".

- Po drugiej stronie jest ponad 800 milionów złotych dla naszych obywateli, dla naszych samorządów, dla naszych przedsiębiorców, dla naszych rolników. I dzisiaj trzeba bardzo wyraźnie Polkom i Polakom powiedzieć: te zagrywki pana posła Jakiego, pana ministra Ziobry mogą w konsekwencji doprowadzić do tego, że Polska i Węgry z tych pieniędzy obejrzą jedno wielkie zero - mówił Trela.

Jaki: tym rozporządzeniem w dużym zakresie ogranicza się Polsce suwerenność

Eurodeputowany PiS przekonywał zaś, że "nie ma takiej możliwości, że Polska dostanie zero" złotych.

- Jeżeli zgadzamy się, że przymiotami suwerennego państwa – bez względu na to, czy rządzi PiS, czy w przyszłości będzie rządzić Lewica, Platforma czy ktokolwiek inny - jest zdolność do kształtowania własnej polityki, jeżeli chodzi o kulturę, edukację, redystrybucję środków, organizację sądownictwa, to tym oto rozporządzeniem tę suwerenność w dużym zakresie się Polsce ogranicza. Dlatego, że wiąże się przyszłe wypłaty z oceną polityki w tym właśnie zakresie - mówił Jaki.

- Jeżeli my się w tej chwili zgodzimy na to, żeby Polska w przyszłości nie mogła swobodnie kształtować swojej polityki w tych właśnie zakresach, to ograniczmy Polsce suwerenność - ocenił.

Jaki: tym rozporządzeniem Polsce w dużym zakresie ogranicza się suwerenność
Źródło: TVN24
Czytaj także: