"Podjęto decyzje o zdecydowanych rozstrzygnięciach". Nieoficjalnie: będzie spotkanie Kaczyńskiego z Ziobrą

TVN24 | Polska

Aktualizacja:
Autor:
pqv, kb, akw//now
Źródło:
tvn24.pl, PAP
Reporter TVN24 nieoficjalnie: ma dojść do spotkania Kaczyńskiego i ZiobryTVN24
wideo 2/41
TVN24Reporter TVN24 nieoficjalnie: ma dojść do spotkania Kaczyńskiego i Ziobry

Zakończyło się spotkanie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości w warszawskiej siedzibie partii przy Nowogrodzkiej. Rzeczniczka PiS przekazała po godzinie 16, że podjęto "decyzje o zdecydowanych rozstrzygnięciach", a szczegóły mają być znane "w stosownym czasie". Według nieoficjalnych informacji, więcej informacji na ten temat mamy poznać w środę.

Kryzys w obozie rządzącym (Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska, Porozumienie) ma bezpośredni związek z brakiem porozumienia między koalicjantami co do stanowiska w sprawie ustawy o ochronie zwierząt oraz projektu noweli ustawy o tak zwanej bezkarności urzędników. O tym między godziną 13 a 16 rozmawiało w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy warszawskiej ulicy Nowogrodzkiej kierownictwo partii.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Po godzinie 16 rzecznik PiS Anita Czerwińska we wpisie na Twitterze przekazała, że narada się zakończyła. "Podjęto decyzje o zdecydowanych rozstrzygnięciach" - napisała. Dodała, że szczegóły znane będą "w stosownym czasie". Politycy PiS, wychodząc z siedziby partii, nie rozmawiali z dziennikarzami.

Była rzecznik partii, a obecnie europosłanka Beata Mazurek, odnosząc się do wpisu Czerwińskiej, oświadczyła, że "jest jeden" lider Zjednoczonej Prawicy. "Czas na zdecydowane rozstrzygnięcia wobec wszystkich którzy grać zespołowo nie potrafią" - napisała.

Reporter TVN24 Jan Piotrowski sprzed siedziby PiS relacjonował, że według nieoficjalnych informacji, ma dojść do spotkania Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobrą, a ostateczny termin tej rozmowy to środa.

Sytuacja "złożona, ale nie nierozwiązywalna"

W siedzibie PiS tego dnia pojawili między innymi premier Mateusz Morawiecki, wiceprezes PiS Joachim Brudziński, szef komitetu wykonawczego Krzysztof Sobolewski, wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, była premier i europoseł Beata Szydło, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, senator Stanisław Karczewski, szef MON Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński oraz były szef MON, wiceprezes PiS Antoni Macierewicz.

Europoseł PiS Karol Karski powiedział dziennikarzom, że "sytuacja jest złożona, ale nie nierozwiązywalna"

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przy NowogrodzkiejPAP/Wojciech Olkuśnik
Karski: sytuacja jest złożona, ale nie nierozwiązywalnaTVN24

Terlecki: małe partyjki, które wchodzą w skład koalicji, muszą utemperować swoje apetyty

Ryszard Terlecki wcześniej mówił dziennikarzom w Sejmie, że parę godzin po spotkaniu kierownictwa PiS zapewne zostaną podjęte decyzje co do dalszego kształtu koalicji. Pytany, jaka to będzie decyzja, odparł, że "z pewnością małe partyjki, które wchodzą w skład zjednoczonej koalicji, muszą troszkę utemperować swoje apetyty".

- Jeżeli to zrobią, jeżeli zrozumieją powagę swojej sytuacji, to będziemy próbowali się jeszcze porozumieć - powiedział Terlecki. Wyraził przekonanie, że jeżeli z rządu odszedłby szef ministerstwa sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, to z pewnością Solidarna Polska nie zostanie w Zjednoczonej Prawicy. Na uwagę, że może nie chodzi tylko o stanowisko ministra sprawiedliwości, Terlecki podkreślił: "w pewnych środowiskach politycznych chodzi głównie o stanowiska i pieniądze".

Terlecki: mam nadzieję, że posłowie koalicyjnych partii pójdą po rozum do głowyTVN24

Koalicji już nie ma?

Kryzys pojawił się po głosowaniu w Sejmie nad projektem noweli ustawy o ochronie zwierząt. Mimo dyscypliny, podczas głosowania przeciw ustawie opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski oraz dwóch z Porozumienia. 15 innych posłów partii Jarosława Gowina wstrzymało się od głosu. Głosy na "nie" oddali między innymi minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) oraz minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (SP).

CZYTAJ WIĘCEJ: Najważniejsze założenia noweli ustawy o ochronie zwierząt

Część posłów klubu PiS przeciw ustawie o ochronie zwierzątTVN24

Najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślali, że takie zachowanie koalicjantów oznacza koniec koalicji.

W piątek decyzją prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego w prawach członka partii zawieszonych zostało 15 posłów, w tym minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski - poinformował w piątek szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Co jest kością niezgody w rządzie?

Rozkład mandatów poselskich w Zjednoczonej PrawicyTVN24
"Pewne problemy narastały już od dawna". Kulisy kryzysu w Zjednoczonej Prawicy Fakty TVN

Wiceszef PiS Joachim Brudziński mówił w sobotę, że w tej chwili, wskutek decyzji podjętych przez "naszych, dziś można powiedzieć byłych koalicjantów, tej koalicji nie ma". - Są zawieszone rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu. Są zawieszone rozmowy dotyczące naszego wspólnego programu - dodał.

Przyznał, że "nie ma sensu trwać w koalicji, w której mniejsi koalicjanci głosują w ważnych głosowaniach w Sejmie przeciw ustawom wniesionym przez większego partnera". Pytany o przyszłość koalicji, Brudziński podkreślił, że "dzisiaj wszyscy zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest bardzo poważna". - Przed nami decyzje, które jednak tę koalicję w sposób oczywisty i definitywny mogą zakończyć - mówił.

Wiceminister funduszy Waldemar Buda (PiS) pytany z kolei w niedzielę, czy w najbliższym czasie można spodziewać się dymisji ministrów związanych z Solidarną Polską i Porozumieniem, w tym szefa ministerstwa sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, powiedział, że jeżeli będzie decyzja kierownictwa partii, że nie będą kontynuowane rozmowy koalicyjne, to oczywistą konsekwencją są dymisje w rządzie i rekonstrukcja bez udziału koalicjantów. - I to jest naprawdę scenariusz bardzo prawdopodobny. Ja bym tutaj 50 do 50 stawiał na rozstrzygnięcie w tej sprawie, bo naprawdę za wiele rzeczy się wydarzyło i apetyt koalicjantów był zbyt duży, żeby można było go akceptować - podkreślił.

Wójcik: dymisja Zbigniewa Ziobry to prezent dla POTVN24

"Kaczyński nie odważy się rozpisać nowych wyborów"

- Jestem prawie pewien, że Jarosław Kaczyński nie odważy się rozpisać nowych wyborów - mówił w niedzielnych "Faktach po Faktach" w TVN24 były premier i szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk. Tusk ocenił, że obecny konflikt w obozie Zjednoczonej Prawicy nie jest sporem pomiędzy dobrym politykiem a złym. - Z punktu widzenia interesów kraju zdaje mi się mało istotne to, który [Jarosław Kaczyński czy szef SP Zbigniew Ziobro - przyp. red.] weźmie górę - mówił. - Zbigniew Ziobro znany jest z takiego dość bezwzględnego cynizmu i gotowości używania wszystkich innych instrumentów władzy, ale Kaczyńskiemu też niewiele brakuje, żeby na taki tytuł pierwszego cynika w polskiej polityce zasłużyć - dodał.

Tusk o ewentualnych przyspieszonych wyborach: ryzykowanie przez Kaczyńskiego wydaje się irracjonalneTVN24

Odnosząc się do ewentualnych przedterminowych wyborów stwierdził, że Kaczyński "nie będzie ryzykował tego, co ma w ręku", bo "ryzykowanie tego wydaje się irracjonalne". - Nie sądzę, aby [Kaczyński - red.] chciał powtórzyć eksperyment polityczny, jakim byłyby wcześniejsze wybory (...) Sądzę, że Jarosław Kaczyński straszy swoich kontrahentów politycznych - przede wszystkim pana Ziobrę. Natomiast jestem prawie pewien, że nie odważy się rozpisać wcześniejszych wyborów właśnie w tej chwili - oceniał Tusk. - Jest to trochę gra pozorów i szantaż bez pokrycia - dodał.

Kolejnym punktem spornym w politycznej rozgrywce między PiS, Solidarną Polską i Porozumieniem jest tak zwana ustawa o bezkarności, której przepisy miały pozwolić na nieuznawanie za przestępstwo czynu polegającego na naruszeniu obowiązków służbowych lub innych przepisów przez osobę działającą na rzecz zapobiegania oraz zwalczania COVID-19. Ostatecznie projekt został wycofany z czwartkowego porządku obrad w Sejmie, ponieważ Zbigniew Ziobro zapowiedział, że posłowie Solidarnej Polski nie zagłosują za ustawą w tak zaproponowanym kształcie.

Autor:pqv, kb, akw//now

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/PAP