Lasek: członkowie komisji Millera nie mają sobie nic do zarzucenia

[object Object]
Dr Maciej Lasek w "Kropce nad i" w TVN24tvn24
wideo 2/29

Dzięki naszej pracy lotnictwo wojskowe stało się bezpieczniejsze i przewóz najważniejszych osób w państwie również - powiedział były szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych dr Maciej Lasek. Ekspert w ten sposób bronił ustaleń tak zwanej komisji Millera dotyczących przyczyn katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem w 2010 roku.

Dr Maciej Lasek był jednym z członków komisji Millera badającej okoliczności katastrofy samolotu Tu-154M w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Pytany o to, jakie błędy popełniło "państwo polskie", że do niej doszło, zaznaczył, że w tym przypadku należy mówić raczej "o błędach określonych instytucji".

Jak stwierdził, przede wszystkim niewłaściwie realizowane było szkolenie lotnicze w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego, który latał wtedy z najważniejszymi osobami w państwie. - Załogi były zbyt mocno obciążone wykonywaniem lotów dyspozycyjnych, nie było czasu na loty treningowe, nie było czasu na odnowienie czy przedłużenie uprawnień - wymienił.

- Nadzór nad pułkiem był niewłaściwy. To, w perspektywie wielu lat, doprowadziło do sytuacji, kiedy ten pułk nie zapewniał absolutnie bezpiecznego sposobu transportu najważniejszych osób w państwie - ocenił w "Kropce nad i".

Lasek: zalecenia wdrożono "na papierze"

Spytany, jak można było do tego dopuścić pamiętając, że dwa lata wcześniej doszło do wypadku wojskowego samolotu CASA w Mirosławcu, dr Lasek stwierdził, że "to też ciekawostka".

- Zalecenia profilaktyczne po wypadku samolotu CASA były bardzo zbliżone do tych, które później zaproponowaliśmy również po wypadku Tupolewa - podkreślił. Jak dodał, "sposób wdrażania tych zaleceń w 36. pułku podlegał również badaniu komisji Jerzego Millera".

- I żeśmy wskazali bardzo wyraźnie, że to zostało zrobione bardziej "na papierze", niż w rzeczywistości - stwierdził. - Opisano, że wszyscy członkowie personelu lotniczego przeszli odpowiednie szkolenia, wskazane w odpowiednich rozkazach, ale nawet wszyscy nigdy nie byli w tym czasie, kiedy były prowadzone szkolenia, w tym pułku - dodał.

Zdaniem dr Laska popularne powiedzenie, że polski pilot "nawet na drzwiach od stodoły wyląduje" jest "jednym z najgorszych określeń związanych z lotnictwem". - Dzisiaj za bezpieczeństwo lotów odpowiadają przede wszystkim procedury i właściwe szkolenie pilotów - podkreślił.

Ekspert zwrócił w TVN24 uwagę na różnice w szkoleniu pilotów cywilnych i wojskowych w Polsce. Podczas gdy pilot cywilny, jak mówił, "dwa razy do roku odbywa sesje symulatorowe, podlega ciągle systemowi monitorowania swoich działań", w wojsku "już od 2007 roku piloci Tupolewów nie mieli możliwości szkolenia na symulatorach".

Lasek: zaleceń po wypadku w Mirosławcu nie wprowadzano
Lasek: zaleceń po wypadku w Mirosławcu nie wprowadzanotvn24

Zarzuty Macierewicza

Dr Lasek skrytykował ostatnie twierdzenia Antoniego Macierewicza, szefa sejmowej podkomisji smoleńskiej, że Jerzy Miller przymuszał ludzi do kłamliwych zeznań i fałszowania swojego raportu, by nie różnił się on od opublikowanego wcześniej raportu strony rosyjskiej.

- Członkowie komisji Millera przygotowali własny raport - podkreślił. - Każdy, kto potrafi czytać, może zobaczyć, że ten raport bardzo mocno różni się od raportu rosyjskiego - dodał zwracając uwagę, że raport komisji Millera wymienia m.in. błędy po stronie rosyjskiej. Jak dodał, "pan poseł Antoni Macierewicz nie jest w stanie mnie o nic oskarżyć", a "raport Millera jest oparty na faktach". - Do dzisiaj tych faktów nikt nie podważył. Dwa lata olbrzymich środków, nakładów i propagandy, która jest w jakiś sposób prezentowana w niektórych mediach, które kiedyś były mediami publicznymi, nie przynoszą efektów. Zdecydowana większość Polaków nie przyjmuje tez zamachowych czy wybuchowych - ocenił.

Maciej Lasek podważył także kolejne twierdzenia Antoniego Macierewicza, że podczas badania wraku samolotu pod Smoleńskiem wykryto ślady materiałów wybuchowych. Przypomniał, że polscy specjaliści w 2012 roku pobrali ponad 700 próbek, przeprowadzili ich badania fizykochemiczne i opublikowali raport, "który mimo wysiłków rządu, można znaleźć".

- Wszystkie próbki, wszystkie badania, które zostały przeprowadzone, wykluczają obecność materiałów wybuchowych lub produktów ich przemiany - zaznaczył. Jednocześnie dodał, że sejmowa podkomisja "nie zrobiła żadnych własnych analiz", a wszystkie pokazywane przez nią zdjęcia są zdjęciami komisji Millera, prokuratury lub strony rosyjskiej.

- Dla mnie kwintesencją, można powiedzieć analiz podkomisji, jest niedawne wystąpienie pana Franka Taylora, który bardzo pewnym głosem wygłasza: tak, jestem pewien, że był wybuch - stwierdził dr Lasek. - I pokazuje co? Prostopadłościan z listewek czy drucików, na których na nitkach podwieszone są karteczki. I on twierdzi, że to jest rekonstrukcja 3D - dodał.

"Zrobiliśmy dobrą robotę"

Pytany o wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, że brzoza nie mogła złamać skrzydła samolotu tej wielkości co Tu-154M, dr Lasek podkreślił, że to on "jest specjalistą od badania wypadków, czy od mechaniki lotu i wytrzymałości konstrukcji, a nie pan prezes Jarosław Kaczyński".

W ten sam sposób odniósł się również do wypowiedzi ministra Piotra Glińskiego na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. - Jeżeli chodzi o prawdziwych ekspertów, z którymi się spotykaliśmy przez wiele lat, oni nie mają wątpliwości co było przyczyną - stwierdził. - Oni się przede wszystkim dziwili, że współcześnie można promować takie niestworzone historie czy teorie spiskowe, które absolutnie nie mają potwierdzenia w faktach - dodał w TVN24.

Lasek: Macierewicz nie jest w stanie mnie o nic oskarżyć
Lasek: Macierewicz nie jest w stanie mnie o nic oskarżyćtvn24

Komentując fakt, że członkowie podkomisji smoleńskiej nie pojechali na miejsce katastrofy pod Smoleńskiem, dr Lasek stwierdził, że "być może się boją". - Przede wszystkim boją się konfrontacji swoich teorii z rzeczywistością - stwierdził.

Gość "Kropki nad i" odniósł się również do słów jednej z osób, która straciła bliską osobę w katastrofie smoleńskiej, że ludzie z tzw. Komisji Millera "powinni odpowiadać na pytania dziennikarzy zza krat".

- Myślę, że mogę to powiedzieć w imieniu wszystkich 34 członków komisji Millera. Nie mamy sobie nic do zarzucenia, zrobiliśmy dobrą robotę, dzięki naszej pracy lotnictwo wojskowe stało się bezpieczniejsze i przewóz najważniejszych osób w państwie również - zaznaczył.

Osiem lat po katastrofie

10 kwietnia 2010 r. o godz. 8.41 samolot Tu-154M z delegacją udającą się na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką, wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

We wtorek w całym kraju odbywały się obchody ósmej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Zorganizowane zostały liczne nabożeństwa w miejscach pamięci, świątyniach, na cmentarzach, marsze pamięci, a na warszawskim placu Piłsudskiego odsłonięto Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM "KROPKA NAD I"

Autor: mm/tr / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

W polityce czasem trzeba iść na różnego rodzaju kompromisy, ale to nie jest kompromis polegający na tym, że ja o tym, co się działo i co niektórzy ludzie robili, zapomniałem. Nie zapomniałem - powiedział w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany o problemy z wyborem marszałka Małopolski.

Koniec pata w Małopolsce. Kaczyński: to sukces, ale nie zapomnę o tym, co niektórzy robili

Koniec pata w Małopolsce. Kaczyński: to sukces, ale nie zapomnę o tym, co niektórzy robili

Źródło:
TVN24

Po środowej interwencji policji wobec pobudzonego mężczyzny w Pyrzycach (woj. zachodniopomorskie), zatrzymany 37-latek stracił przytomność, a w następstwie zmarł. Policja przeprowadziła wewnętrzne śledztwo, czy działania podjęte przez funkcjonariuszy zostały wykonane należycie. Sprawę bada też prokuratura.

Wbiegał na jezdnię i zatrzymywał samochody. Po interwencji policji pobudzony mężczyzna zmarł

Wbiegał na jezdnię i zatrzymywał samochody. Po interwencji policji pobudzony mężczyzna zmarł

Źródło:
PAP/TVN24

Włoskie media informują o wypadku w górach w okolicach miejscowości Calasca Castiglione w Piemoncie. Nie żyje 41-latka, która najpierw przypadkiem zaczepiła o elementy kolejki linowej, a pociągnięta przez nią runęła 100 metrów w dół.

Zaczepiła o kolejkę linową. 41-letnia turystka runęła w przepaść na oczach dzieci i męża

Zaczepiła o kolejkę linową. 41-letnia turystka runęła w przepaść na oczach dzieci i męża

Źródło:
La Stampa, Corriere della Sera

Wiceminstra edukacji Katarzyna Lubnauer przyznała w Radiu ZET, że jej resort "przygląda się" możliwym sposobom na lepsze egzekwowanie przestrzegania obowiązku szkolnego. Nawiązała w ten sposób do rodzinnych wyjazdów w trakcie zajęć. Jakie kary grożą za to w innych państwach?

Egzekwowanie obowiązku szkolnego: policja na lotniskach, dotkliwe grzywny

Egzekwowanie obowiązku szkolnego: policja na lotniskach, dotkliwe grzywny

Źródło:
BBC, Euronews, Radio ZET, tvn24.pl

Lider Partii Pracy Keir Starmer został w piątek nowym premierem Wielkiej Brytanii, zastępując na tym stanowisku Rishiego Sunaka, który chwilę wcześniej złożył rezygnację. - Nasz kraj potrzebuje resetu, ponownego odkrycia, kim jesteśmy - oświadczył nowy szef rządu w przemówieniu na Downing Street. Starmer jest 58. premierem w historii kraju.

Keir Starmer nowym premierem Wielkiej Brytanii. "Nasz kraj potrzebuje resetu"

Keir Starmer nowym premierem Wielkiej Brytanii. "Nasz kraj potrzebuje resetu"

Źródło:
Reuters, PAP

Policjanci zatrzymali mężczyznę, którego podejrzewają o napastowanie kobiety na przystanku tramwajowym w Warszawie. Z relacji jej partnera wynikało, że złapał ją za biust i uciekł, kiedy zaczęła krzyczeć. Pokrzywdzona zdążyła zrobić mu zdjęcie, co ułatwiło zadanie policji.

Zgłosiła, że złapał ją za biust na przystanku. Mężczyzna ze zdjęcia zatrzymany

Zgłosiła, że złapał ją za biust na przystanku. Mężczyzna ze zdjęcia zatrzymany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Były minister rolnictwa w rządzie PiS Robert Telus musi oddać 15 hektarów ziemi, którą on i jego rodzina dzierżawią od Lasów Państwowych pod Opocznem (woj. łódzkie). Polityk hoduje tam blisko setkę koników polskich. Po kontroli przeprowadzonej przez lasy wyszło, że doszło tam do kilku nieprawidłowości. Poseł opozycji od początku nazywa sprawę hucpą polityczną.

Były minister w rządzie PiS musi oddać ziemię Lasom

Były minister w rządzie PiS musi oddać ziemię Lasom

Źródło:
tvn24.pl

Doniesienia mediów okazały się prawdą. Viktor Orban przybył do Moskwy i spotkał się z Władimirem Putinem. Jak powiedział Orban, chciał omówić z Putinem "ważne kwestie dla Europy". - Węgry powoli stają się ostatnim europejskim krajem, który może rozmawiać ze wszystkimi - podkreślił szef węgierskiego rządu podczas spotkania z dyktatorem Rosji.

Orban spotkał się z Putinem. Omawiali "ważne kwestie dla Europy"

Orban spotkał się z Putinem. Omawiali "ważne kwestie dla Europy"

Źródło:
PAP

Orban mówi, że będzie "ważnym narzędziem do postawienia pierwszego kroku w stronę pokoju". Pytanie, w czyich rękach jest to narzędzie - tak wizytę Viktora Orbana w Moskwie komentował premier Donald Tusk. Głos zabrała też szefowa KE Ursula von der Leyen.

Tusk o wizycie Orbana w Moskwie

Tusk o wizycie Orbana w Moskwie

Źródło:
tvn24.pl

Jechał zygzakiem, zajeżdżał drogę innym kierowcom i uderzał w przydrożne barierki. Kierujący ciężarówką 34-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie i został zatrzymany dzięki błyskawicznej reakcji Daniela Siatkowskiego - pilota TVN TURBO RALLY TEAM, który powiadomił służby. Kierujący ciężarówką tłumaczył inspektorom transportu drogowego, że pił, zanim wsiadł do samochodu, bo chciał uczcić swoje urodziny.

Pił, zanim wsiadł do samochodu, bo chciał uczcić swoje urodziny. O krok od tragedii na drodze

Pił, zanim wsiadł do samochodu, bo chciał uczcić swoje urodziny. O krok od tragedii na drodze

Źródło:
tvn24.pl

W Rudni na Podlasiu doszło do ataku na tle narodowościowym. Chodzi o sytuację z agresją wymierzoną w obywatela Ukrainy zatrudnionego na punkcie poboru opłat na plaży nad Zalewem Siemianówka. Do pracującego tam Oleksego podjechał w towarzystwie kobiety mężczyzna, który nie chciał uiścić opłaty. Gdy usłyszał, że nie wjedzie na plażę, zaczął ubliżać chłopakowi. W pewnym momencie wyciągnął również broń, kierując w jego stronę groźby śmierci.

Atak na plaży na młodego Ukraińca. Najpierw go zwyzywał, a później wyciągnął broń

Atak na plaży na młodego Ukraińca. Najpierw go zwyzywał, a później wyciągnął broń

Źródło:
tvn24.pl

Waldemar Bonkowski, który w piątek miał stawić się w Sądzie Okręgowym w Gdańsku został zatrzymany przez policję. Za byłym senatorem PiS był wystawiony list gończy, ponieważ polityk uchylał się od odbycia orzeczonej wobec niego kary trzech miesięcy więzienia za znęcanie się nad psem. Wyrok uprawomocnił się 19 kwietnia tego roku.

Były senator PiS zatrzymany przez policję

Były senator PiS zatrzymany przez policję

Źródło:
TVN24

Po wędrówce po jednym z parków w stanie Arizona, gdzie panował ponad 40-stopniowy upał, zmarł 10-latek. Chłopiec poczuł się źle, dlatego jego krewni wezwali pomoc. Niestety w szpitalu nie udało się uratować dziecka.

10-letni chłopiec zmarł po wędrówce. Do szpitala trafił "w skrajnie krytycznym stanie"

10-letni chłopiec zmarł po wędrówce. Do szpitala trafił "w skrajnie krytycznym stanie"

Źródło:
CNN, abcnews.go.com

Politycy PiS nagłaśniają w ostatnich dniach tezę, że od początku lipca w Polsce są najwyższe ceny prądu w Europie. Zdaniem Pawła Kukiza "nawet Niemców przegoniliśmy". Na dowód politycy zamieszczają w mediach społecznościowych różne zestawienia i mapy z cenami energii. Tylko że to porównania cen nieporównywalnych. Wyjaśniamy tę manipulację.

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Główny Inspektorat Sanitarny wydał w czwartek ostrzeżenie dotyczące partii sosów Winiary. Spożycie produktu przez osoby z alergią na pszenicę lub nietolerancją glutenu może spowodować reakcję alergiczną.

Czołowy koncern spożywczy wycofuje produkt

Czołowy koncern spożywczy wycofuje produkt

Źródło:
tvn24.pl

Rodzice byli na zakupach. Z dziećmi została babcia. Przewijała niemowlę. Wtedy, za jej plecami, 2,5 letni wnuk wszedł na wersalkę pod oknem, które było otwarte. Gdy spadał na ziemię z trzeciego piętra, rodzice wchodzili po schodach do mieszkania. Chłopiec był w śpiączce farmakologicznej, właśnie został wybudzony.

Wchodzili do domu, usłyszeli płacz. 2,5-letni syn leżał za oknem trzy piętra niżej

Wchodzili do domu, usłyszeli płacz. 2,5-letni syn leżał za oknem trzy piętra niżej

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Policjant postrzelony w głowę podczas interwencji w Bolesławcu przeszedł operację w szpitalu we Wrocławiu. Jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Policjanci zostali wezwani do rodzinnej awantury w środę wieczorem przez matkę sprawcy. Według wyników sekcji zwłok, 20-letni napastnik przyłożył sobie broń czarnoprochową do skroni i strzelił.

Policjant postrzelony w głowę podczas interwencji. Napastnik odebrał sobie życie

Policjant postrzelony w głowę podczas interwencji. Napastnik odebrał sobie życie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

40-latka zaczęła rodzić na dworcu kolejowym w Rzepinie (województwo lubuskie). Kobieta wracała z Niemiec z półtoraroczną córeczką. W Rzepinie miała się przesiąść do innego pociągu, ale podróż została przerwana przez niezaplanowany poród. Na szczęście z pomocą przyszli jej policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego.

40-latka zaczęła rodzić na dworcu kolejowym

40-latka zaczęła rodzić na dworcu kolejowym

Źródło:
tvn24.pl

Pod Piasecznem pociąg Intercity śmiertelnie potrącił mężczyznę. Strażacy ewakuowali 350 pasażerów. Wprowadzono wzajemne honorowanie biletów na pociągi wybranych relacji.

Pociąg śmiertelnie potrącił człowieka. 350 pasażerów ewakuowanych

Pociąg śmiertelnie potrącił człowieka. 350 pasażerów ewakuowanych

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Samochód osobowy zderzył się czołowo z ciężarówką na drodze krajowej nr 5 koło Wichrowa (Dolnośląskie). Jedna osoba zginęła na miejscu.

Czołowe zderzenie z ciężarówką, jedna osoba nie żyje

Czołowe zderzenie z ciężarówką, jedna osoba nie żyje

Źródło:
tvn24.pl

Doszło do erupcji sycylijskiego wulkanu Etna. Z krateru wydobyły się ogromne ilości pyłu i popiołu wulkanicznego, które przysłoniły niebo. Zamknięto lotnisko w Katanii, a także wprowadzono zakaz korzystania z pojazdów dwukołowych. Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagrania z Katanii.

W popularnym kurorcie popiół leci z nieba

W popularnym kurorcie popiół leci z nieba

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt 24

W sobotę Polska znajdzie się w ciepłym wycinku niżu, przez co temperatura wzrośnie miejscami do 33 stopni. W niedzielę sytuacja pogodowa ulegnie zmianie. - Chłodny front, który w sobotę będzie nad Niemcami, przemieści się w niedzielę nad Polskę - mówił na antenie TVN24 Tomasz Wasilewski, prezenter tvnmeteo.pl. Dodał, że za chłodnym frontem napłynie zimniejsze powietrze.

"To będzie bardzo intensywna, ale krótka wizyta gorącego powietrza"

"To będzie bardzo intensywna, ale krótka wizyta gorącego powietrza"

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl

Ochroniarz, który planował porwanie, zgwałcenie i zabójstwo brytyjskiej prezenterki telewizyjnej Holly Willoughby, został uznany winnym zarzucanych mu czynów. Willoughby skomentowała werdykt sądu, dziękując między innymi tajnemu funkcjonariuszowi, który pomógł udaremnić plany mężczyzny.

Kilka lat planował zabójstwo znanej prezenterki. W sądzie "zaczął płakać"

Kilka lat planował zabójstwo znanej prezenterki. W sądzie "zaczął płakać"

Źródło:
Sky News, tvn24.pl

863 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Władimir Putin powiedział, że nie zgodzi się na zawieszenie broni w Ukrainie, dopóki Kijów nie podejmie kroków "akceptowalnych dla Moskwy". Wołodymyr Zełenski przyznał, że kilkunastu brygadom brakuje uzbrojenia. Oto, co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

Warunki Putina, doniesienia o F-16, szczerość Zełenskiego. Co wydarzyło się ostatniej doby

Warunki Putina, doniesienia o F-16, szczerość Zełenskiego. Co wydarzyło się ostatniej doby

Źródło:
PAP

Nastolatek z Lubina zauważył na trawniku kobietę, która straciła przytomność. 11-latek wezwał pomoc i pomógł policji nakierowywać jadącą karetkę we właściwe miejsce. Gdyby nie chłopiec, 49-latka mogłaby umrzeć.

Bohaterska postawa 11-latka. Uratował kobietę, która straciła przytomność

Bohaterska postawa 11-latka. Uratował kobietę, która straciła przytomność

Źródło:
tvn24.pl

Najpierw para odebrała dzieci ze żłobka, później pojechała kraść elektronarzędzia z miejscowości pod Zieloną Górą. Zostali zatrzymani tuż po uczynku. Oboje usłyszeli zarzuty kradzieży, a mężczyzna dodatkowo zarzut posiadania narkotyków. 

Odebrali dzieci ze żłobka i pojechali kraść

Odebrali dzieci ze żłobka i pojechali kraść

Źródło:
PAP/tvn24.pl

Minęły już trzy tygodnie funkcjonowania strefy i widać jej pozytywne efekty. Mamy spadek liczby prób nielegalnego przekraczania granicy - mówiła rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz w Dubiczach Cerkiewnych (Podlaskie). Mjr Zdanowicz poinformowała też, że prace przy wzmocnieniu bariery elektronicznej potrwają do października 2024 r.

Trzy tygodnie strefy buforowej. Straż Graniczna o pierwszych efektach

Trzy tygodnie strefy buforowej. Straż Graniczna o pierwszych efektach

Źródło:
PAP

W nielegalnej fabryce, zlikwidowanej przez CBŚP i KAS wyprodukowane mogły zostać co najmniej 103 miliony sztuk papierosów. Funkcjonariusze zabezpieczyli linię do produkcji i pakowania tytoniu, blisko 8 milionów sztuk papierosów oraz 27 ton tytoniu. Zatrzymano 14 osób. Narazili Skarb Państwa na stratę 135 milionów złotych.

Nielegalna fabryka papierosów zlikwidowana. Zatrzymano 14 osób

Nielegalna fabryka papierosów zlikwidowana. Zatrzymano 14 osób

Źródło:
TVN24/KAS

42-latek i 38-latek zostali złapani na gorącym uczynku, kiedy włamali się do szpitalnej kuchni. Jak podała policja, mężczyźni tłumaczyli, że "kradli po to, żeby potem sobie to wszystko móc zjeść". Lista skradzionych produktów obfitowała w drogie morskie ryby. Straty wyceniono na 80 tysięcy złotych.

Ze szpitalnej kuchni znikało jedzenie. Byli pracownicy wpadli na gorącym uczynku

Ze szpitalnej kuchni znikało jedzenie. Byli pracownicy wpadli na gorącym uczynku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Konserwatyści ponieśli dotkliwą porażkę w czwartkowych wyborach do Izby Gmin. Mandat straciła w nich Liz Truss, będąca najkrócej urzędującym premierem w historii Wielkiej Brytanii, choć jej okręg był uważany za bastion torysów. Mandatu nie odnowił także Daniel Kawczynski z Partii Konserwatywnej, jedyny urodzony w Polsce brytyjski poseł.

Wynik byłej premier największym zaskoczeniem wyborów

Wynik byłej premier największym zaskoczeniem wyborów

Źródło:
PAP

Rosja stosuje na Ukrainie bezlitosną - także dla swoich żołnierzy - metodę frontalnych ataków piechoty, którą Ukraińcy nazywają obrazowo "szturmami mięsnymi" - pisze BBC. Taktyka ta powoduje ogromne straty Rosjan, ale prowadzi też do stopniowego wypychania obrońców z ich pozycji.

Potworne, ale skuteczne "szturmy mięsne" w Ukrainie

Potworne, ale skuteczne "szturmy mięsne" w Ukrainie

Źródło:
PAP

Udało się uratować 49 osób porwanych przez gang Los Lobos w regionie górniczym w południowej prowincji Azuay - poinformowała armia Ekwadoru. Jak dodała, w czasie operacji ich odbicia, ponad 20 osób otworzyło ogień do żołnierzy.

"Ponad 20 osób otworzyło ogień do żołnierzy". Odbili 49 zakładników

"Ponad 20 osób otworzyło ogień do żołnierzy". Odbili 49 zakładników

Źródło:
Reuters
Spór o ambasadorów. "Ambicja, rozbuchane ego"

Spór o ambasadorów. "Ambicja, rozbuchane ego"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Proboszcz parafii w Rzejowicach pod Radomskiem był pijany podczas pogrzebu i usnął w jego trakcie - donosi "Gazeta Radomszczańska". Duchowny mszę rozpoczął od kazania, a potem zasnął w trakcie jej odprawiania. - Pogrzeb musiał dokończyć inny duchowny - przekazuje ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik częstochowskiej kurii.

Pijany ksiądz usnął na pogrzebie. Ceremonię musiał dokończyć inny duchowny

Pijany ksiądz usnął na pogrzebie. Ceremonię musiał dokończyć inny duchowny

Źródło:
tvn24.pl, Gazeta Radomszczańska

W piątek i niedzielę na Stadionie Narodowym w Warszawie zagra zespół Metallica. Stołeczni urzędnicy zapowiadają, że w związku z koncertami mieszkańców Saskiej Kępy czekają utrudnienia. Apelują też do fanów amerykańskiej grupy, by na koncert przyjechać komunikacją miejską. Tak najwygodniej.

Metallica zagra dwa razy. Stołeczny ratusz prosi uczestników: wybierzcie komunikację

Metallica zagra dwa razy. Stołeczny ratusz prosi uczestników: wybierzcie komunikację

Źródło:
PAP

Przedstawiamy apel wydawców mediów cyfrowych skierowany do polityków. Ma zwrócić uwagę na regulacje odnośnie relacji gigantów technologicznych z mediami. Platformy takie jak Google i Facebook regularnie korzystają z treści mediów, obracając nimi, monetyzując, ale nie dzieląc się zyskami, co uderza bezpośrednio w redakcje i dziennikarzy.

Polskie media apelują do polityków

Polskie media apelują do polityków

Wielu wydawców mediów regionalnych przyłączyło się do protestu dotyczącego nierównych relacji z platformami cyfrowymi. Po opublikowaniu na Facebooku wpisów z wyrazami poparcia akcji, zostały one momentalne zablokowane, a w niektórych przypadkach zawieszano całe profile lokalnych portali. - Odebraliśmy to jako pogrożenie palcem przez Facebooka - siedźcie cicho, bo jak będziecie fikać, to zablokujemy wam Facebooka - mówi w rozmowie z sekcją biznesową portalu tvn24.pl dziennikarz serwisów lokalnych ziemiadebicka.pl, mojepieniny.pl i mojebieszczady.com.pl Krzysztof Czuchra.

Opublikowali post, momentalnie zniknęli z Facebooka. "To pogrożenie palcem"

Opublikowali post, momentalnie zniknęli z Facebooka. "To pogrożenie palcem"

Źródło:
tvn24.pl

Apel brzmi dramatycznie, ale sprawa jest wyjątkowej powagi. "Politycy! Nie zabijajcie polskich mediów!" - nagłówki tej treści są dziś w gazetach, na portalach, można je usłyszeć i zobaczyć w radiu i telewizji. Problem polega na tym, że globalni giganci technologiczni bezkarnie i nieodpłatnie przejmują treści tworzone przez dziennikarzy. Zarabiają krocie, a zyski transferują za granicę.  

Media we wspólnym proteście. "Jest kolejny przeciwnik, z którym musimy się zmierzyć"

Media we wspólnym proteście. "Jest kolejny przeciwnik, z którym musimy się zmierzyć"

Źródło:
Fakty TVN

Polskie media protestują przeciwko nowelizacji ustawy o prawie autorskim. Wydawcy ostrzegają, że obecnie proponowane przepisy są bardzo niekorzystne dla mediów i mogą doprowadzić do zamknięcia wielu z nich. Z tym samym problemem mierzą się media także w innych państwach - jakie tam znaleziono rozwiązania?   

Apel o zmianę ustawy o prawach autorskich. Jakie rozwiązania przyjęto w innych państwach?

Apel o zmianę ustawy o prawach autorskich. Jakie rozwiązania przyjęto w innych państwach?

Źródło:
BBC, France24, Le Figaro,  Le Monde, Reuters Institute, The Guardian, tvn24.pl

"Godzilla i Kong: Nowe imperium" debiutuje dzisiaj na platformie Max. Film z tytułowymi tytanami okazał się jedną z najchętniej oglądanych produkcji tego roku. Wszedł na ekrany kin pod koniec marca, zarabiając 194 mln dolarów w sam weekend otwarcia.

"Godzilla i Kong: Nowe imperium" do zobaczenia online

"Godzilla i Kong: Nowe imperium" do zobaczenia online

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Posłowie nie posłuchali apelu mediów, teraz czas na senatorów. Chodzi o nowelizację ustawy o prawie autorskim, która jest wdrożeniem przepisów unijnej dyrektywy, regulującej kwestie wynagrodzenia za wykorzystywanie utworów. Jak przestrzegają najwięksi polscy wydawcy, przepisy w kształcie, który przyjął Sejm, są bardzo niekorzystne dla mediów i mogą doprowadzić do zamknięcia wielu z nich. Zapytaliśmy największe koncerny o komentarz do nowych regulacji. Na naszą prośbę odpowiedział Google.

Dlaczego uchwalana ustawa o prawie autorskim może oznaczać likwidację wielu mediów

Dlaczego uchwalana ustawa o prawie autorskim może oznaczać likwidację wielu mediów

Źródło:
tvn24.pl

Stacja TVN24 w czerwcu była ponownie najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w kraju, osiągając 5,47 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. "Fakty" TVN także pozostawiły konkurencję w tyle. Z kolei portal tvn24.pl po raz kolejny jest najczęściej czytanym serwisem internetowym stacji telewizyjnej.

Rewelacyjne wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy Widzom i Czytelnikom!

Rewelacyjne wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy Widzom i Czytelnikom!

Źródło:
tvn24.pl