Policja ostrzega: będzie więcej mandatów niż pouczeń za brak maseczki

Źródło:
PAP, TVN24
Szef policji o noszeniu maseczek w miejscach, gdzie jest to obowiązkowe
Szef policji o noszeniu maseczek w miejscach, gdzie jest to obowiązkoweTVN24
wideo 2/21
Szef policji o noszeniu maseczek w miejscach, gdzie jest to obowiązkoweTVN24

Będziemy bardzo rygorystycznie podchodzić do obowiązku zasłaniania ust i nosa - zapowiedział we wtorek komendant główny policji generał inspektor Jarosław Szymczyk. Szef policji przypomniał, że za nieprzestrzeganie obostrzeń funkcjonariusze mają możliwość karania mandatem w wysokości do 500 złotych, ale to nie wszystko, co może grozić łamiącym przepisy. Szymczyk ostrzegł, że stosowane będą takie procedury, "aby te dolegliwości były naprawdę odczuwalne".

Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas wtorkowej konferencji prasowej ogłosił politykę "zero tolerancji" dla nieprzestrzegania obostrzeń i zasad współżycia społecznego w związku z pandemią COVID-19. Poinformował, że zostaną wprowadzone dodatkowe rygory. Od soboty 10 października maseczki w wolnej przestrzeni będą obowiązkowe w strefie nie tylko czerwonej, ale też w żółtej. Dla całego kraju utrzymane zostaną dotychczasowe restrykcje, czyli obowiązkowe maseczki między innymi w komunikacji miejskiej oraz w sklepach.

Komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, który wziął udział w konferencji, przypomniał, że przepisy pozwalają na niezasłanianie twarzy i nosa - w miejscach i okolicznościach, gdzie ten wymóg wprowadzono - tylko ze względu na określone dysfunkcje. W jego ocenie jest to bardzo często nadużywane przez niektóre osoby. - Od soboty trzeba będzie się wylegitymować zaświadczeniem potwierdzającym takie dolegliwości bądź dysfunkcję. Będziemy bardzo rygorystycznie podchodzić jako funkcjonariusze do obowiązku zasłaniania ust i nosa – zapowiedział szef policji.

Szef KGP: 2150 naruszeń ostatniej dobry, wystawiono 100 mandatów

Szymczyk poinformował, że w ciągu ostatniej doby funkcjonariusze odnotowali 2150 naruszeń obowiązku zakrywania ust i nosa w całym kraju. Dodał, że policja wystawiła w tym czasie "zaledwie" 100 mandatów i skierowała do sądu około 50 wniosków o ukaranie, natomiast prawie dwa tysiące przypadków zakończyło się pouczeniem.

- Jak widzimy, nie przynosi to (dotychczasowa taktyka - red.) pożądanego efektu, bo od początku naszych działań w 165 tysiącach przypadków ten przepis zobowiązujący do zasłaniania ust i nosa został złamany - dodał.

Wyjaśnił, że w każdym przypadku naruszenia przepisów policjant decyduje, czy ogranicza się do pouczenia, nakłada mandat, kieruje do sądu wniosek o ukaranie lub wniosek do inspekcji sanitarnej o wdrożenie postępowania administracyjnego.

- Na dzisiejszej wideokonferencji z komendantami wojewódzkimi policji wydałem rekomendację, aby zdecydowanie odwrócić te proporcje, o których w tej chwili mówię, abyśmy jednak zdecydowanie bardziej reagowali i karali osoby, które nie stosują się do tego obowiązku - przekazał Szymczyk.

Sierżant sztabowy Mariusz Kurczyk z Komendy Głównej Policji informował w niedzielę, że od początku epidemii w Polsce funkcjonariusze "wykonali ponad 3,6 miliona działań w związku ze zwalczaniem koronawirusa". Przekazał, że policjanci w tym czasie między innymi ukarali 19 tysięcy osób mandatem w związku z nieprzestrzeganiem obowiązku zasłaniania nosa i ust. - 161 tysięcy osób zostało pouczonych, a w 7300 przypadkach skierowaliśmy wniosek do sądu - dodał.

Szef KGP: przy odmowie przyjęcia mandatu wnioski do sądu i sanepidu

Gen. insp. Szymczyk, odpowiadając we wtorek na pytania dziennikarzy, przekazał, że "obecnie nie trwają prace nad zwiększeniem kwot mandatowych".

- Nadal pozostaje dla funkcjonariuszy policji ta możliwość ukarania mandatem karnym w kwocie do 500 złotych. W przypadku odmowy przyjęcia takiego mandatu, chcielibyśmy wprowadzić każdorazowo taki mechanizm, że będzie kierowany wniosek o ukaranie do sądu i dodatkowo wniosek o wdrożenie postępowania administracyjnego do inspekcji sanitarnej, aby te dolegliwości były naprawdę odczuwalne – powiedział komendant.

Zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi inspektor sanitarny może wymierzyć karę w wysokości od pięciu do 30 tysięcy złotych za niezakrywanie nosa i ust w miejscach, gdzie jest to obowiązkowe.

Szymczyk: przepis o ograniczeniach zgromadzeń jest omijany

Komendant główny policji mówił w trakcie wtorkowej konferencji ponadto, że przepis mówiący o ograniczeniach zgromadzeń do 150 osób jest systematycznie omijany poprzez organizatorów, "poprzez zgłaszanie w tym samym miejscu kilku, kilkunastu a nawet kilkudziesięciu zgromadzeń po 150 osób". - Najlepszym przykładem jest ostatni Marsz Równości we Wrocławiu, gdzie według organizatorów i organów gminy uczestniczyło w nim ponad 10 tysięcy osób - podkreślił.

- Chcemy wyeliminować z jednej strony cwaniactwo organizatorów, ale z drugiej strony dać narzędzia do egzekwowania przepisów policjantom, ale przede wszystkim organom gminy dać możliwość odmawiania rejestracji kolejnego zgromadzenia w tym samym miejscu - mówił.

Szef policji o wymogu odległości co najmniej 100 metrów między zgromadzeniami i "cwaniactwie" organizatorów
Szef policji o wymogu odległości co najmniej 100 metrów między zgromadzeniami i "cwaniactwie" organizatorówTVN24

Sytuacja w klubach i dyskotekach

Komendant główny poinformował również, że policjanci będą sprawdzać kluby nocne oraz dyskoteki. - Kluby nocne i dyskoteki niestety często omijały przepisy na zasadzie takiej, że "tutaj tylko można się napić, zjeść", a odbywały się tam imprezy do białego rana, gdzie konfiguracja osób była zupełnie przypadkowa i nawet później możliwość ustalenia, kto z kim się tam spotkał jest praktycznie żadna - powiedział szef KGP.

- Również tutaj będzie duży poziom aktywności policjantów, jeśli chodzi o kontrole w tego typu miejscach pod kątem, czy te miejsca do zabawy, do tańczenia są udostępniane - wyjaśniał komendant główny. Dodał, że w tym przypadku również policja będzie "surowo karać" przypadki łamania przepisów.

Szef policji: apeluję do Polaków, abyśmy odpowiedzialnie podeszli do kwestii obostrzeń
Szef policji: apeluję do Polaków, abyśmy odpowiedzialnie podeszli do kwestii obostrzeń TVN24

Szef KGP zaznaczył, że "aktywność w zakresie kontroli przestrzegania przepisów ze strony policjantów jest bardzo wysoka".

- Intensywność działań jest na wysokim poziomie, natomiast chodzi o odwrócenie proporcji, jeśli chodzi o podejście do osób, które łamią przepisy. (...) Dziś 80 procent to są pouczenia, a 20 procent skutki finansowe przede wszystkim dla osób łamiących przepisy. Kiedy wzrasta liczba zakażeń, musimy te proporcje przynajmniej odwracać – powtórzył.

Autorka/Autor:js//rzw

Źródło: PAP, TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Radosław Sikorski podczas wizyty w Waszyngtonie wystąpił z przemówieniem w Radzie Atlantyckiej (Atlantic Council). - Moja żona, jak niektórzy z was wiedzą, jest Amerykanką. Natomiast większość z was może nie wiedzieć, że nasz syn jest amerykańskim żołnierzem - oświadczył. Wskazywał, że jego "serce i obowiązek" są przy Polsce, ale jego interesy "również związane są z tym, żeby Ameryka była krajem pełnym dobrobytu". Szef polskiej dyplomacji mówił też, że "tylko trzy kroki dzielą nas od bardziej bezpiecznego i stabilnego świata".

Radosław Sikorski w Radzie Atlantyckiej wygłosił "osobistą uwagę". "Mój syn jest amerykańskim żołnierzem"

Radosław Sikorski w Radzie Atlantyckiej wygłosił "osobistą uwagę". "Mój syn jest amerykańskim żołnierzem"

Źródło:
PAP, TVN24

Coraz więcej wiadomo o tym, jak mogło dojść do zatrucia mięsem kupionym na targu w Nowej Dębie, a przynajmniej, w jakich warunkach powstawało to, co potem kupowali nieświadomi ludzie. Zupełnie inne zdanie w tej sprawie mają ci, którzy mięso sprzedawali, i prokuratura.

"Chcieliśmy troszkę dorobić". Podejrzani w sprawie zatrucia mięsem w Nowej Dębie wystąpili przed kamerą

"Chcieliśmy troszkę dorobić". Podejrzani w sprawie zatrucia mięsem w Nowej Dębie wystąpili przed kamerą

Źródło:
Fakty TVN

Jacek Bromski zrezygnował z funkcji prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Kierował nim od 1996 roku. Wśród powodów swojej decyzji wymienił między innymi "abstrakcyjną politykę rozbijania środowiska filmowego" oraz "atmosferę pomówień". "Nigdy nie doświadczyłem takiej skali intryg, które odbierają mi chęć do pracy na rzecz innych" - napisał reżyser w oświadczeniu adresowanym do członków SFP.

Jacek Bromski rezygnuje po 28 latach. "Nigdy nie doświadczyłem takiej skali intryg"

Jacek Bromski rezygnuje po 28 latach. "Nigdy nie doświadczyłem takiej skali intryg"

Źródło:
PAP

Rozumiem protesty rolników, rozumiem ich prawo do tych protestów, ale one prowadzą do tego, że między naszymi społeczeństwami narasta trochę nieporozumienia - stwierdził w "Kropce nad i" w TVN24 Andrij Deszczycia, były ambasador Ukrainy w Polsce. Jednocześnie podkreślał, że nie można rozbić "jedności i solidarności, która istnieje pomiędzy Ukrainą a Polską".

Były ambasador Ukrainy: trzeba usiąść do stołu i znaleźć rozwiązanie

Były ambasador Ukrainy: trzeba usiąść do stołu i znaleźć rozwiązanie

Źródło:
TVN24

Część prokuratorów musi się liczyć, że będą wszczęte postępowania karne i dyscyplinarne względem osób, które podejmowały decyzje, kierując się innymi powodami niż tylko materiał dowodowy - mówił w "Tak jest" w TVN24 Dariusz Korneluk, który został rekomendowany do objęcia stanowiska prokuratora krajowego. - Przez osiem lat gruntownie przyglądaliśmy się wszystkim sprawom, ale także i prokuratorom, tym szybkim awansom "last minute". I pora do tego powrócić - dodał.

Kandydat na prokuratora krajowego o "awansach last minute": pora do tego wrócić

Kandydat na prokuratora krajowego o "awansach last minute": pora do tego wrócić

Źródło:
TVN24

We wtorek rolnicy będą protestować w centrum Warszawy. - Organizator zadeklarował, że zgromadzenie będzie miało charakter pokojowy, bez blokad - przekazał wicedyrektor Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa. Nie obędzie się jednak bez poważnych utrudnień.

Protest rolników. Do Warszawy ma przyjechać 200 autokarów. Którymi ulicami przejdzie marsz?

Protest rolników. Do Warszawy ma przyjechać 200 autokarów. Którymi ulicami przejdzie marsz?

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Wszelkie podejrzenia i zarzuty w sprawie afery wizowej dotyczą kierownictwa Ministerstwa Spraw Zagranicznych - mówił w "Faktach po Faktach" wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna. Były wiceszef MSZ w rządzie PiS Arkadiusz Mularczyk wyraził przekonanie, że całe ówczesne kierownictwo resortu z chwilą podjęcia informacji, że są jakieś nieprawidłowości, zawiadomiło właściwe organy ścigania.

Afera wizowa. Szejna: kierownictwu MSZ stawiany jest zarzut zaniechania

Afera wizowa. Szejna: kierownictwu MSZ stawiany jest zarzut zaniechania

Źródło:
TVN24

W Polsce ruszają ćwiczenia DRAGON-24, które są elementem manewrów NATO pod wspólnym kryptonimem STEADFAST DEFENDER-24. Zaangażowano w nie łącznie około 20 tysięcy żołnierzy z dziewięciu państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Policja przypomina, że "to ćwiczenia o charakterze defensywnym, nie są skierowane przeciwko żadnemu państwu". Ostrzega też, że "w najbliższych dniach można się spodziewać obecności kolumn wojskowych na drogach i utrudnień w ruchu".

Ruszają ćwiczenia DRAGON-24. Możliwe utrudnienia w ruchu i kolumny wojskowe na drogach

Ruszają ćwiczenia DRAGON-24. Możliwe utrudnienia w ruchu i kolumny wojskowe na drogach

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Biedronka i Lidl w ostatnich dniach oferowały pół litra wódki za 9,99 zł. To cena niższa niż wynosi podatek akcyzowy. W ocenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów "promocja alkoholu w przyjętej przez te sieci formie może stanowić zakazaną prawnie promocję napojów alkoholowych". - To jest chyba najgorszy z możliwych pomysłów, żeby udostępniać osobom, które powinny ograniczać picie alkoholu, alkohol w tak niskich cenach - komentuje w rozmowie z tvn24.pl Krzysztof Brzózka, były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. W jego ocenie w Polsce powinna zostać wprowadzona minimalna cena za alkohol. - Wtedy takie promocje będą niemożliwe - zauważył Brzózka. Petycję w tej sprawie ma złożyć Mazowiecki Związek Stowarzyszeń Abstynenckich.

Kontrowersyjne promocje w Biedronce i Lidlu. "Działanie bardzo nieetyczne", zapowiedź petycji

Kontrowersyjne promocje w Biedronce i Lidlu. "Działanie bardzo nieetyczne", zapowiedź petycji

Źródło:
tvn24.pl

Trwa śledztwo w sprawie dramatycznych wydarzeń z ulicy Żurawiej. W niedzielę na jednej z klatek schodowych znaleziono nieprzytomną kobietę. 25-latka walczy o życie w szpitalu. W sprawie zatrzymano jedną osobę. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że doszło do przestępstwa na tle seksualnym. 25-latka miała być przypadkową ofiarą.

Zaatakował młodą kobietę na ulicy i zostawił nieprzytomną na schodach. Miał kominiarkę i nóż

Zaatakował młodą kobietę na ulicy i zostawił nieprzytomną na schodach. Miał kominiarkę i nóż

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy informację, że w Gostyninie (Mazowieckie) doszło do potrącenia matki z niemowlakiem. Policja potwierdziła zdarzenie. Kobieta i dziecko zostali przewiezieni do szpitala.

Potrącenie matki i niemowlaka. Kobieta jest w ciężkim stanie

Potrącenie matki i niemowlaka. Kobieta jest w ciężkim stanie

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24, tvnwarszawa.pl, PAP

Odwołany przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara sędzia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Przemysław Radzik pojawił się w poniedziałek w siedzibie poznańskiego sądu. Radzik spakował i zabrał swoje rzeczy. Na odchodne powiedział dziennikarzowi TVN24, że "będzie dobrze wspominał swoją misję w Poznaniu".

Sędzia Przemysław Radzik pojawił się w sądzie. Spakował swoje rzeczy i wyszedł

Sędzia Przemysław Radzik pojawił się w sądzie. Spakował swoje rzeczy i wyszedł

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Komisja Europejska narzuciła zbyt duże, nieracjonalne, kosztowne wymogi Zielonego Ładu - stwierdził minister rolnictwa Czesław Siekierski. Dodał, że Zielony Ład miał służyć środowisku, przeciwdziałać zmianom klimatu, a w rzeczywistości doprowadził do bankructwa wiele gospodarstw.

Minister rolnictwa: Bruksela narzuciła nieracjonalne wymogi

Minister rolnictwa: Bruksela narzuciła nieracjonalne wymogi

Źródło:
PAP

Sieć TEDi poinformowała o wycofaniu ze swoich sklepów piłek do masażu. Wyprodukowany w Chinach produkt może być niebezpieczny dla zdrowia. Ostrzeżenie w tej sprawie opublikował także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Popularny dyskont wycofuje produkt. "Zagrożenie dla zdrowia"

Popularny dyskont wycofuje produkt. "Zagrożenie dla zdrowia"

Źródło:
tvn24.pl

Węgierski parlament zagłosował w poniedziałek za ratyfikacją przystąpienia Szwecji do NATO. Węgry są ostatnim członkiem Sojuszu, który wyraził na to zgodę. - To historyczny dzień - oświadczył po głosowaniu premier Szwecji Ulf Kristersson.

Parlament Węgier za przyjęciem Szwecji do NATO

Parlament Węgier za przyjęciem Szwecji do NATO

Źródło:
PAP, Reuters, tvn24.pl

Tamas Sulyok został wybrany przez parlament Węgier na nowego prezydenta kraju. Zastąpi Katalin Novak, która zrezygnowała w atmosferze skandalu po ułaskawieniu osoby tuszującej pedofilię.

Parlament Węgier wskazał Tamasa Sulyoka na nowego prezydenta

Parlament Węgier wskazał Tamasa Sulyoka na nowego prezydenta

Źródło:
PAP

Prezydent Andrzej Duda uczestniczy w wielostronnych rozmowach w sprawie Ukrainy, które odbywają się w poniedziałek w Paryżu na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona. - Będziemy rozmawiali o sytuacji na Ukrainie, będziemy rozmawiali także o bezpieczeństwie w naszej części Europy, a więc bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo - oświadczył prezydent przed wylotem. 

Prezydent Duda w Paryżu. Spotkanie z prezydentem Emmanuelem Macronem

Prezydent Duda w Paryżu. Spotkanie z prezydentem Emmanuelem Macronem

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

W poniedziałek przed komisją śledczą do spraw afery wizowej stanął Edgar Kobos, były współpracownik wiceszefa MSZ w rządzie PiS Piotra Wawrzyka. - W mojej ocenie kierownictwo polityczne Zjednoczonej Prawicy usiłowało tuszować aferę wizową - powiedział. Dodał, że jest gotowy dzielić się swoją wiedzą i chce "spróbować naprawić swoje błędy". - Chcę mówić, ale dotychczas nie miałem do kogo - oświadczył. Jego pełnomocnik złożył wniosek o przesłuchanie świadka na posiedzeniu zamkniętym, który przyjęto. Zarządzono przerwę, po której rozpoczęło się posiedzenie niejawne.

Edgar Kobos przed komisją śledczą. "Kierownictwo Zjednoczonej Prawicy usiłowało tuszować aferę wizową"

Edgar Kobos przed komisją śledczą. "Kierownictwo Zjednoczonej Prawicy usiłowało tuszować aferę wizową"

Źródło:
TVN24

Pięćdziesiąt osób przyszło, żeby pana przesłuchać. Jest pan tchórzem - powiedział do Piotra Wawrzyka członek komisji śledczej do spraw afery wizowej Krzysztof Mulawa (Konfederacja). Były wiceszef MSZ odmówił wcześniej składania zeznań.

Poseł Konfederacji do Piotra Wawrzyka: jest pan tchórzem

Poseł Konfederacji do Piotra Wawrzyka: jest pan tchórzem

Źródło:
TVN24

Przesłuchanie byłego wiceministra spraw zagranicznych Piotra Wawrzyka przed sejmową komisją śledczą do spraw afery wizowej trwało tylko około 20 minut. Rozpoczęło się od wniosku jego pełnomocnika o wyłączenie z obrad przewodniczącego. Po głosowaniu wniosek przepadł. Po udzieleniu odpowiedzi na pierwsze pytanie Wawrzyk skorzystał z prawa do odmowy zeznań. O godzinie 15 rozpoczęło się zaś przesłuchanie dawnego współpracownika Wawrzyka - Edgara Kobosa. Komisja bada nadużycia, zaniedbania i zaniechania w zakresie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Polski.

Afera wizowa. Piotr Wawrzyk odmówił składania zeznań

Afera wizowa. Piotr Wawrzyk odmówił składania zeznań

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Podkomisja smoleńska chciała przytroczyć do dachu trabanta brzozę i tym rozpędzonym trabantem z brzozą na dachu uderzyć w stojącego na lotnisku Tu-154 - mówił wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. Informacja o planach - ostatecznie porzuconych - przeprowadzenia takiego eksperymentu pojawiła się już w 2016 roku. Potwierdził to wtedy sam ówczesny szef podkomisji.

Rozpędzony trabant z brzozą na dachu i zderzenie z tupolewem. Taki był plan podkomisji Macierewicza

Rozpędzony trabant z brzozą na dachu i zderzenie z tupolewem. Taki był plan podkomisji Macierewicza

Źródło:
TVN24, TVP INFO

Przez ponad 30 lat Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zebrała dwa miliardy złotych. Właściwie trudno teraz przejść korytarzem jakiegokolwiek szpitala w Polsce i nie zobaczyć urządzeń kupionych przez orkiestrę. Również wiele dobrego można zrobić za niemal 20 miliardów złotych unijnych funduszy.

Środki z KPO pomogą polskim szpitalom. To 10 razy więcej, niż wszystkie pieniądze zebrane przez WOŚP

Środki z KPO pomogą polskim szpitalom. To 10 razy więcej, niż wszystkie pieniądze zebrane przez WOŚP

Źródło:
Fakty TVN

Ewa Żyła, była reprezentantka Polski w piłce nożnej, wraz ze swoją partnerką dołączyły do apelu do premiera Donalda Tuska o uchwalenie ustawy o związkach partnerskich. Przy okazji kobiety opowiedziały o swoim związku.

Była reprezentantka Polski z partnerką apeluje do Donalda Tuska: chcemy mieć równe prawa

Była reprezentantka Polski z partnerką apeluje do Donalda Tuska: chcemy mieć równe prawa

Źródło:
100dninazwiazki.pl

Trzech zbiegów z więzienia zatrzymano na karaibskiej wyspie Saint Vincent. Media zastanawiają się, jaki mają związek ze zniknięciem pary żeglarzy z Wirginii. Kilka dni temu znaleziono ich opuszczony jacht z "widocznymi śladami przemocy".

Poszukiwana para żeglarzy i "ślady przemocy" na jachcie. Zatrzymani zbiegowie z więzienia

Poszukiwana para żeglarzy i "ślady przemocy" na jachcie. Zatrzymani zbiegowie z więzienia

Źródło:
SDSA, CNN

Większość mieszkańców miasta Meksyk w ciągu kilku miesięcy może stracić dostęp do bieżącej wody - pisze portal CNN. Winne temu są między innymi zmiany klimatu i zły stan infrastruktury. Eksperci alarmują, że już wkrótce stolicę Meksyku może czekać "dzień zero".

W jednym z największych miast świata wkrótce może zabraknąć wody. Wskazano "dzień zero"

Źródło:
CNN

Japoński lądownik SLIM przetrwał noc księżycową, choć nie był zaprojektowany do "przeżycia" w tak ekstremalnych warunkach - poinformowała w poniedziałek agencja kosmiczna JAXA. To pierwszy w historii lądownik, który precyzyjnie wylądował na powierzchni Srebrnego Globu.

Na Księżycu stał się "cud"

Na Księżycu stał się "cud"

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Jarosław Kaczyński mówił w niedzielę w Leżajsku, że styczeń tego roku to był "pierwszy miesiąc w dziejach Polski od bardzo długiego czasu, gdzie urodziło się poniżej 20 tysięcy dzieci". - Do tej pory było zawsze więcej - dodał. Na jego słowa zareagował premier Donald Tusk. "Jarosławie, kluczowe decyzje w tej sprawie zapadały wiosną zeszłego roku - jeśli wiesz, co mam na myśli" - napisał w mediach społecznościowych.

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Źródło:
TVN24, PAP

Program Rodzina 500 plus był jednym z najważniejszych pomysłów na zwycięską kampanię PiS osiem lat temu. Na pewno zmienił na lepsze życie bardzo wielu rodzin. Jednak jego podstawowym celem było to, by rodziło się więcej dzieci. Nie udało się tego osiągnąć. W ubiegłym roku urodziło się najmniej dzieci od zakończenia II wojny światowej.

W Polsce w zastraszającym tempie spada dzietność. Tak źle nie było nigdy

W Polsce w zastraszającym tempie spada dzietność. Tak źle nie było nigdy

Źródło:
Fakty TVN

Luty w wielu regionach Polski kończy się pogodą jak w środku wiosny. Temperatura we wtorek poszybuje do niemal 20 stopni Celsjusza. Bardzo ciepło zapowiadają się także pierwsze dni marca.

Wybuch ciepła. Będzie prawie 20 stopni

Wybuch ciepła. Będzie prawie 20 stopni

Źródło:
tvnmeteo.pl

Gościem trzeciego odcinka "Autentycznych" był Michał "Mata" Matczak. Raper odpowiadał na pytania osób w spektrum autyzmu, zrobił duże wrażenie nie tylko na uczestnikach programu, ale i na widzach. "Autentycznych" można oglądać w Playerze.  

"Oby więcej takich programów z takimi ludźmi"

"Oby więcej takich programów z takimi ludźmi"

Źródło:
TVN24

Zbliża się premiera długo zapowiadanego nowego programu TVN. - Będzie kolorowo, cekinowo, brokatowo, po prostu, wystrzałowo - zapowiadają producenci. "Czas na Show. Drag Me Out" już od wtorku 5 marca o godz. 21.35 w TVN i Playerze. 

"Czas na Show. Drag Me Out". Sześciu znanych mężczyzn przejdzie niezwykłą metamorfozę

"Czas na Show. Drag Me Out". Sześciu znanych mężczyzn przejdzie niezwykłą metamorfozę

Źródło:
TVN24