TVN24 | Polska

Minister zdrowia o pieniądzach dla medyków i "priorytetach państwa"

TVN24 | Polska

Autor:
akw/adso
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Kosiniak-Kamysz: ustawa covidowa powinna być naprawiana, a nie zamrażana
Kosiniak-Kamysz: ustawa covidowa powinna być naprawiana, a nie zamrażanaTVN24
wideo 2/21
TVN24Kosiniak-Kamysz: ustawa covidowa powinna być naprawiana, a nie zamrażana

Konsekwentnie realizujemy nasz plan i zapowiedź, która została złożona przy okazji przedłożenia projektu ustawy dotyczącego przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 - stwierdził Adam Niedzielski. Minister zdrowia mówił w tym kontekście o realizacji planu dodatków dla medyków kierowanych do walki z epidemią.

Pod koniec października Sejm przegłosował poprawki Senatu do ustawy dotyczącej przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Posłowie poparli - mimo negatywnego stanowiska rządu - poprawkę, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 procent wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy) pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o zakażenia.

Sejm krótko potem uchwalił kolejną nowelizację tak zwanej ustawy covidowej. Jej projekt został złożony przez PiS w celu - jak wskazano w uzasadnieniu - "konwalidacji błędu", który miał miejsce podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. Nowela czeka na rozpatrzenie w Senacie.

4 listopada prezydent podpisał ustawę przesłaną mu już z Sejmu po poprawkach Senatu, ale dotąd nie została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw.

>> Ustawa z podpisem prezydenta, ale nieopublikowana. Rzecznik rządu: bo uchwalono ją przez pomyłkę

Niedzielski: zwiększone wynagrodzenie zostanie naliczone od początku listopada

Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski pytany o zamieszanie wokół dodatków, sposobu ich przyznawania oraz o to, kto powinien być nimi objęty, w tym o postulaty między innymi samorządu lekarskiego, by zwiększone wynagrodzenia były dla wszystkich zaangażowanych w leczenie zakażonych lub choćby podejrzanych o zakażenie koronawirusem. - Konsekwentnie realizujemy nasz plan i zapowiedź, która została złożona przy okazji przedłożenia projektu ustawy dotyczącego przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, gdzie dodatki dotyczą medyków skierowanych do pracy przez wojewodów - powiedział minister.

>> Ustawa covidowa czeka w Sejmie. "Powinna być naprawiana, a nie zamrażana"

Niedzielski przypomniał, że "nie czekając na wejście w życie ustawy" wydał polecenie Narodowemu Funduszowi Zdrowia o przyznaniu dodatkowych świadczeń "personelowi medycznemu pierwszego i drugiego poziomu szpitali oraz ratownikom medycznym i diagnostom laboratoriów szpitalnych".

- Oczywiście zanim dojdzie do wypłat, musi nastąpić proces aneksowania umów między szpitalem a NFZ, ale niezależnie (od tego - red.), ile ten proces będzie przebiegał, to i tak zwiększone wynagrodzenie zostanie naliczone od początku listopada - poinformował Niedzielski.

Dodatkowe świadczenie to "rozwiązanie przejściowe"

Minister zdrowia tłumaczył, że przyznanie dodatków medykom z pierwszej linii frontu walki z koronawirusem, to "wyraz priorytetów i przejaw pewnej filozofii zarządzania". Dodał, że rząd przyjął "pewne spojrzenie", według którego jednym z priorytetów państwa jest walka z epidemią COVID-19. - W tym obszarze najbardziej potrzebujemy wzmocnienia, wsparcia i zaangażowania personelu: na tej pierwszej linii, gdzie opieka dotyczy wyłącznie osób zakażonych - wyjaśnił minister.

- Chcemy też, żeby dokonał się pewien naturalny ruch, pewne przesunięcie między działami medycyny "nieCOVID-owymi" do tej części lecznictwa, która zajmuje się stricte COVID-em. Ci ludzie poświęcają całość swojej pracy walce z COVID-19 i stąd wynika istota tego dodatkowego wynagrodzenia. Bo takie jest najważniejsze wyzwanie tu i teraz - ocenił.

Niedzielski przekonywał, że dodatkowe świadczenie to "rozwiązanie przejściowe, związane z określonymi priorytetami państwa". - Nie widzimy przesłanek do realizacji pomysłu, aby dodatkowe wynagrodzenie było dla wszystkich. To byłoby poniekąd niesprawiedliwe wobec tych, którzy całość swej pracy poświęcają walce z COVID-19 - uznał minister.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Minister zdrowia Adam NiedzielskiAdam Guz/KPRM

Adam Niedzielski 1 listopada wydał polecenie prezesowi NFZ, aby osoby z personelu medycznego walczące z COVID-19, wraz z ratownikami medycznymi oraz diagnostami laboratoriów szpitalnych otrzymywały o 100 procent większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego. Polecenie weszło w życie z dniem podpisania.

W poleceniu przesądzono, że obejmie ono poza wcześniej wskazanym personelem medycznym szpitali drugiego i trzeciego poziomu, również podmioty lecznicze, w których skład wchodzą jednostki systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego lub izby przyjęć, a także laboratoria podmiotów leczniczych będących szpitalami pierwszego, drugiego i trzeciego poziomu, z którymi Narodowy Fundusz Zdrowia zawarł umowę o wykonywanie testów diagnostycznych RT-PCR w kierunku SARS-CoV-2.

W mijającym tygodniu Naczelna Rada Lekarska zwróciła się z apelem do ministra zdrowia o przyznanie dodatkowego wynagrodzenia każdemu pracownikowi medycznemu udzielającemu tych świadczeń pacjentom podejrzanym o zakażenie lub zakażonym wirusem SARS-CoV-2.

Autor:akw/adso

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Adam Guz/KPRM

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości