"Wybory odbyły się. Głosowania nie przeprowadzono". Tak epidemia wpływa na wybory lokalne 

TVN24 | Polska

Autor:
Justyna Suchecka, Szymon Jadczak
Źródło:
tvn24.pl
Kampania wyborcza w cieniu koronawirusaTVN24
wideo 2/2
TVN24Kampania wyborcza w cieniu koronawirusa

83 referenda i lokalne wybory uzupełniające lub przedterminowe powinny się odbyć w całej Polsce pomiędzy 22 marca a 31 maja. Ale wbrew zapewnieniom przedstawicieli rządu, że wybory można przeprowadzić w stanie epidemii, przedstawiciele władzy w terenie odwołują kolejne głosowania.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

- Jak idzie kampania? Dobry dowcip - gorzko uśmiecha się Igor Kołoszuk, kandydat na burmistrza wielkopolskiego Obrzycka z KWW Koalicja Dla Obrzycka. Dotychczasowy burmistrz tego miasteczka Maciej Bieniek został powołany w styczniu na fotel drugiego wicewojewody wielkopolskiego. Jego mandat wygasł, nowego burmistrza mieszkańcy mieli wybierać 5 kwietnia. Wybory zostały jednak w tym terminie odwołane, a nowe wyznaczono na 19 kwietnia. Wszystko wskazuje, że ze względu na sytuację epidemiologiczną ten termin też jest nierealny, choć na razie wciąż aktualny.

Jakie ma to skutki dla kandydatów? - Nie mam możliwości rozmowy z mieszkańcami. Oprócz rozwieszenia kilku plakatów, nie mam jak prowadzić kampanii. W gronie kandydatów postulowaliśmy odwołanie wyborów, ale na osiem komitetów dwa wyłamały się z tego pomysłu. Obecnie te wybory mają tyle sensu, że równie dobrze nowego burmistrza można wybrać drogą losowania - denerwuje się Kołoszuk. 

Było żółto, jest biało

W podobnej sytuacji jest wielu kandydatów, przede wszystkim na lokalnych radnych, ale także na burmistrzów. Odkąd rząd wprowadził 20 marca w Polsce stan epidemii, lokalne wybory praktycznie zamarły. Na stronie Państwowej Komisji Wyborczej widnieje "Terminarz wyborów i referendów w trakcie kadencji 2018-2023". Do 15 marca każde kolejne lokalne głosowanie, które wynikało zazwyczaj z rezygnacji, śmierci lub awansu dotychczasowego radnego, było oznaczane na żółto - zaraz po tym, jak udało się je przeprowadzić. 

Od 22 marca każda kolejna rubryka, od numeru 530, czyli wyborów uzupełniających do Rady Gminy Strzelce Wielkie w województwie łódzkim, aż do pozycji 613 - wyborów uzupełniających do Rady Gminy Dubienka, które powinny odbyć się 31 maja 2020, jest oznaczona na biało. 

To nie oznacza, że nikt nie próbuje wyborów przeprowadzać. Tyle że czasem kończy się to w kuriozalny sposób. "Wybory odbyły się. Głosowania nie przeprowadzono" - czytamy w protokole wyborów uzupełniających w gminie Czernichów, które teoretycznie odbyły się 5 kwietnia. Janusz Fajto z komitetu Nasza Gmina, jako jedyny zgłosił swoją kandydaturę. 

Wszyscy się wycofali

Żaden odważny nie znalazł się za to w małopolskim Stryszowie. Dlatego "wobec złożonych rezygnacji z kandydowania przez wszystkich kandydatów na radnych i unieważnienia zarejestrowanych list, wyborów uzupełniających do Rady Gminy w Stryszowie w dniu 22 marca 2020 roku nie przeprowadza się" - poinformowała przewodnicząca Gminnej Komisji Wyborczej w Stryszowie Grażyna Kumorowska. 

Gdy wprowadzano stan epidemii, przedstawiciele rządu zakładali optymistycznie, że ograniczenia potrwają niecały miesiąc. - Decyzją wojewodów wybory odwołane z powodu epidemii zostały przeniesione na termin 19 kwietnia. W obecnej sytuacji wydaje się, że ten termin jest również zagrożony, więc musimy poczekać na rozwój sytuacji co do kolejnych terminów - przyznaje Tomasz Grzelewski, rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej.

Nikt nic nie wie

O ile terminy referendów może przesunąć komisarz wyborczy, to w przypadku wyborów przedterminowych pojawia się problem. Bo można je przesunąć decyzją premiera, ale nowy burmistrz lub inny przedstawiciel władzy powinien być wybrany w ciągu trzech miesięcy od momentu wygaśnięcia mandatu poprzednika. I tak w Obrzycku ten termin mija w połowie kwietnia. A nowych wyborów w tym czasie raczej nie uda się przeprowadzić. I co wtedy? - Nie mamy pojęcia - rozkładają ręce urzędnicy odpowiedzialni za wybory. 

Dlatego tam, gdzie się da, komisarze wyborczy nie bawią się już w przewidywanie kolejnych terminów. W przypadku referendum w sprawie odwołania burmistrza miasta i gminy Skała Komisarz Wyborczy dla Krakowa Andrzej Makieła napisał wprost: "w związku z zagrożeniem sanitarno-epidemiologicznym związanym z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV 2 (...) zawiesza się głosowanie w referendum gminnym. (...) Nowy termin głosowania zostanie wyznaczony niezwłocznie po ustaniu przyczyny zawieszenia głosowania". 

Autor:Justyna Suchecka, Szymon Jadczak

Źródło: tvn24.pl