"Nie ma miejsc. Nikt nie ma miejsc". Dramatyczne nagrania z warszawskiego pogotowia

Źródło:
tvn24.pl
"Ale mamy go tu rzucić pod drzwi? Czy gdzie?"
"Ale mamy go tu rzucić pod drzwi? Czy gdzie?"TVN24
wideo 2/5
"Ale mamy go tu rzucić pod drzwi? Czy gdzie?"TVN24

Brak miejsc dla pacjentów, nawet tych z zagrożeniem życia. Bezsilność ratowników oraz dyspozytorów pogotowia ratunkowego i beznadziejna sytuacja warszawskich szpitali w dobie koronawirusa - taki obraz wyłania się z nagrań pomiędzy ratownikami a centralą pogotowia, do których dotarł portal tvn24.pl.

Nagrania, którymi dysponuje redakcja tvn24.pl, pochodzą ze środy 14 października. Zarejestrowano na nich rozmowy pomiędzy dyspozytorem a załogami poszczególnych karetek Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego pełniących tego dnia dyżur w Warszawie. Łączność odbywa się przy użyciu ogólnodostępnych kanałów radiowych.

Od kilkunastu dni informujemy, że w szpitalach w całym kraju zaczyna brakować miejsc dla pacjentów chorych na COVID-19. Placówki wstrzymują też przyjęcia osób z innymi schorzeniami. Wstrzymywane są planowane zabiegi, a kolejne szpitale przekształca się w placówki tylko dla zakażonych koronawirusem. Przed Szpitalnymi Oddziałami Ratunkowymi ustawiają się kolejki karetek, co udokumentował między innymi reporter TVN Warszawa.

Nagrania z warszawskiego pogotowia pozwalają uzmysłowić sobie, jak dramatyczna staje się sytuacja w systemie ochrony zdrowia.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

"Spróbujcie wbić się na nielegalu"

Pierwszy komunikat pochodzi z godziny 15.12. Załoga karetki dopytuje się, co ma zrobić z pacjentem. Z rozmowy nie wynika, w jakim stanie jest człowiek w karetce ani co mu dolega. Z kontekstu można wywnioskować, że ratownicy czekają pod szpitalem im. W. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej na Powiślu. Do rozmowy włącza się załoga innej karetki, służąc kolegom radą: "Jak my mieliśmy problem z przekazaniem pacjenta na 'Orłowskim', to żeśmy się tam wbili na nielegalu z transportem. Spróbujcie się wcisnąć. Może się uda". Ich nadzieje studzi dyspozytorka: "Czekają transporty z rana jeszcze do realizacji. Niestety, nie możemy tego pocisnąć, bo nie ma jak. Nie ma jak".

Po 20 minutach załoga karetki dopytuje, co ma robić z pacjentem. "Zostawiamy i odjeżdżamy" - mówi dyspozytor. "Ale mamy go tu rzucić pod drzwi? Czy gdzie? Bo oni nie chcą otworzyć drzwi. Drzwi są zamknięte na izbę przyjęć, jak się wjeżdża" - relacjonują z karetki. W akcję włącza się policja. Dyspozytor oczekuje, że funkcjonariusze zmuszą lekarza do przyjęcia pacjenta. Nic z tego. "Pan doktor na 'Orłowskim' nie przyjmie pacjenta. Odmawia w ogóle wypełnienia jakichkolwiek dokumentów i oświadczenia, że pacjent może zostać gdzieś w krzakach. Nie wiem gdzie. W obecności policji. Policja też mówi, że nic nie jest w stanie z tym zrobić. Jaka decyzja dalsza?" - pyta ratownik z karetki. 

O godz. 15.43 dyspozytor wysyła ją do Szpitala Grochowskiego przy ulicy Grenadierów. Dyspozytorka żali się, że w związku z brakiem miejsc w szpitalach "niestety nie jesteśmy w stanie dysponować zespołów do pacjentów potrzebujących".

Na Grenadierów sytuacja się powtarza. "Zablokowani są, bo COVID jest na SOR-ze. Czy tam na izbie przyjęć. Więc ja tylko przekazuję informację, że nie ma opcji, żeby tutaj pacjent został" - informuje załoga. "Nie, no jest opcja. Zostawiasz pacjenta na Grenadierów. Nie ruszymy się już gdzie indziej. Czwarty szpital, który odmawia przyjęcia pacjenta" - mówi wyraźnie zdenerwowana dyspozytorka. Znowu wzywana jest policja, ale znowu interwencja kończy się niczym. 

Karetki oczekują przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym
Karetki oczekują przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym (nagranie z 6 października)Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Kolejne szpitale oznaczają kolejne niepowodzenia. "Międzylesie nie chce przyjąć. Nie ma miejsc" - raportują ratownicy. "Nikt nie ma miejsc" - wyraźnie cedzi słowa ktoś w dyspozytorni. 

O godz. 16.51 dyspozytorka znowu kontaktuje się z karetką. Z kontekstu wynika, że w międzyczasie rozmawiała z wojewódzkim koordynatorem, który wyznaczył miejsce, gdzie ma trafić pacjent. Informację o tym dyspozytorka przekazuje załodze z wyraźnym przekąsem: "Nie zgadniesz, jaki szpital został wybrany przez wojewodę, wskazany do przyjęcia twojego pacjenta. Z uśmiechem na twarzy i z dumą proszę jechać do szpitala im. prof. Orłowskiego. Czerniakowska 231. Decyzją wojewody mazowieckiego szpital musi przyjąć pacjenta".

To placówka, od drzwi której ratownicy odbili się półtorej godziny wcześniej. 

"No dobra, to jedziemy, zobaczymy. Kolejne pewnie będą kłótnie" - mówi jeden z ratowników. 

"Żadnych kłótni. Decyzja wojewody" - ucina dyspozytorka. 

W tym miejscu nagranie się kończy. Nie wiemy, czy pacjent został przyjęty do Szpitala im. W. Orłowskiego ani co się z nim stało później. 

"Nie mają personelu, nie przyjmują. Okopali się"

Kolejne nagranie rozpoczyna się o godz. 17.06, również w środę. Załoga karetki zgłasza, że ma pacjentkę z dusznością, przeziębioną i z temperaturą, ale z negatywnym wynikiem testu na COVID-19. Ratownik ma jechać do Szpitala Czerniakowskiego przy ulicy Stępińskiej na Sielcach. Przeczuwa kłopoty, więc prosi dyspozytora o uprzedzenie placówki. Bez powodzenia. O 17.24 ratownik raportuje: "Stępińska twierdzi, że jest zamknięta, wysyłali pismo, nie mają personelu, nie przyjmują. Okopali się. Krokodyle są w fosie. No i się dusi pacjentka. Gdzie mamy jechać?".

"Pacjentka z dusznością?" - dopytuje dyspozytorka. 

"Tak. Doktor przyszedł do karetki, jak wysłuchał wywiadu, to się odsunął i stwierdził, że na Wołoską powinniśmy jechać. Tak że nie mamy o czym rozmawiać tutaj. Gdzie mogę pojechać?" - pyta ratownik. Szpital MSWIA przy Wołoskiej to placówka dla osób z COVID-19.

"Ale pacjent nie ma wyniku potwierdzonego i Wołoska jest zapchana, nie przyjmie bez potwierdzenia COVID. Zostawiamy pacjenta na Stępińskiej. Zostawiamy pacjenta na Stępińskiej" - powtarza dyspozytorka.

"Okopali się. Krokodyle są w fosie"
"Okopali się. Krokodyle są w fosie"TVN24

"Lekarz się rozpisał na karcie, powiedział, że kategorycznie 'nie'. Nie przyjmie, nie da łóżka i koniec" - tłumaczą ratownicy.

Przepychanka trwa do 17.44. Dyspozytorka: "Posłuchaj mnie, rozmawiałam w tej chwili z koordynatorem, który powiedział, że przyjmie ci szpital Solec [na Powiślu - red.] tę pacjentkę. I że doktor ze Stępińskiej, który wyszedł do tego pacjenta, stwierdził, że to jest nieprawda, że ma saturację 50 ani 60 tylko 80. Nie wiem, jak to zrobił".

"Dobrze. 46 ma w tej chwili. Jadę na Solec". To koniec nagrania. Nie wiemy, co stało się dalej z pacjentem.

- Osoba z saturacją na takim poziomie kwalifikuje się do natychmiastowego podłączenia pod respirator - mówi tvn24.pl lekarz pracujący na oddziale covidovym.

"Umierają i będą umierać"

O dramatycznej sytuacji w Szpitalu Czerniakowskim informowało w środę radio TOK FM. Grupa lekarzy oddziału chorób wewnętrznych planuje odejść z pracy, a warszawski ratusz zwolnił dyrekcję placówki. W szpitalu przybywa chorych na COVID-19, których nie ma gdzie przetransportować. We wtorek dramatyczny wpis na Facebooku zamieścił szef Oddziału Anestezjologii Szpitala Czerniakowskiego doktor Tomasz Siegel.

"W całym kraju nie ma już dawno miejsc dla chorych z COVID-19. (...) Podawane statystyki są fikcją. Liczba respiratorów nie ma znaczenia, liczy się liczba stanowisk intensywnej terapii i personelu, zdolnych do leczenia najciężej chorych. Stanowiska intensywnej terapii się skończyły. Tydzień temu na miejsce respiratorowe w szpitalu MSW była kolejka 12 chorych z COVID!" - pisał dr Tomasz Siegel.

"Nie ma łóżek szpitalnych, gdzie można by przekazać pacjentów"
"Nie ma łóżek szpitalnych, gdzie można by przekazać pacjentów" (materiał z 9 października)TVN24

Z jego relacji wynika, że w piątek 9 października dostał polecenie z Ministerstwa Zdrowia, że ma uruchomić 38 miejsc covidowych w swoim szpitalu. "Gdzie mam ewakuować chorych, którzy w tej chwili zajmują te miejsca? Gdzie ich przenieść? Minister nie powiedział, nie mógł, bo miejsc nigdzie już nie ma. Który szpital przejmie rejon ostatniego oddziału wewnętrznego dla chorych niezakażonych z południowej Warszawy? Nie napisał, bo nikt nie jest w stanie przejąć czegokolwiek, skoro sam jest totalnie obciążony. (...) Od samego początku te zarządzenia pozostają fikcją. Tworzone po to, aby zrobić konferencję prasową i zmazać ze swoich rąk krew ludzi, którzy na naszych oczach umierają i będą umierać z braku pomocy" - kończy swój wpis Siegel.

Zdjęcia wykorzystane w materiałach wideo z nagraniami z pogotowia pełnią funkcję ilustracyjną. Nie przedstawiają sytuacji, które są przedmiotem rozmów ratowników i dyspozytorów.

Autorka/Autor:Szymon Jadczak (szymon_jadczak@tvn.pl)

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Po śmierci prezydenta Ebrahima Raisiego, jego fotel przejmie tymczasowo pierwszy wiceprezydent Mohammad Mochber, zgodę na to będzie musiał jednak najpierw wyrazić Najwyższy Przywódca Ali Chamenei, który sprawuje w kraju realną władzę. Sam Raisi był czołowym kandydatem do przejęcia stanowiska Chameneiego. Co czeka Iran w tej sytuacji w najbliższych tygodniach i miesiącach?

Śmierć prezydenta. Iran po katastrofie. Co teraz?

Śmierć prezydenta. Iran po katastrofie. Co teraz?

Źródło:
Reuters, BBC, Al-Dżazira, TVN24, PAP

Prezydent Iranu Ebrahim Raisi podróżował śmigłowcem Bell 212. Maszyny te zostały wprowadzone do eksploatacji jeszcze pod koniec lat 60. - podała amerykańska telewizja CNN, powołując się na analityka wojskowego Cedrica Leightona. Stwierdził on między innymi, że Irańczycy mogli mieć problemy z dostępem do części zamiennych dla tego helikoptera z powodu zachodnich sankcji, co mogło odegrać główną rolę w katastrofie lotniczej. Zdaniem byłego pilota Michała Fiszera, lot z Raisim na pokładzie "w ogóle nie powinien się odbyć". Warunki pogodowe były złe, a maszynę "załadowano" do pełna - miała aż dziewięć osób na pokładzie.

Czym leciał prezydent Iranu i dlaczego śmigłowiec się rozbił? Eksperci przedstawiają teorie

Czym leciał prezydent Iranu i dlaczego śmigłowiec się rozbił? Eksperci przedstawiają teorie

Źródło:
CNN, Reuters, tvn24.pl

Irańska telewizja pokazała nagranie z - jak przekazano - ostatnich chwil lotu śmigłowca z prezydentem tego kraju Ebrahimem Raisim. Helikopter rozbił się, pokonując górzysty teren w gęstej mgle niedaleko granicy z Azerbejdżanem. Prezydent Raisi zginął.

Prezydent Iranu w powietrzu. Ostatni lot śmigłowca. Nagranie

Prezydent Iranu w powietrzu. Ostatni lot śmigłowca. Nagranie

Źródło:
Reuters

Co najmniej 11 rosyjskich żołnierzy zostało postrzelonych przez własnych kompanów w ciągu dwóch dni - wynika z informacji brytyjskiego resortu obrony. Według Londynu takie przypadki są częste ze względu na "kombinację niskiego morale, nadużywania alkoholu, a także napięć etnicznych".

Rosjanie na froncie do siebie strzelają. Brytyjski resort obrony: znajdują sporo powodów, by to robić

Rosjanie na froncie do siebie strzelają. Brytyjski resort obrony: znajdują sporo powodów, by to robić

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Nabór wniosków w ramach rządowego programu "Moja elektrownia wiatrowa" ruszy w drugim lub trzecim kwartale 2024 roku - przekazał Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wysokość dofinansowania na zakup przydomowego wiatraka wyniesie do 30 tysięcy złotych.

Można dostać nawet 30 tysięcy złotych. Nowy program

Można dostać nawet 30 tysięcy złotych. Nowy program

Źródło:
PAP

Jechali na spacer przez centrum Gdańska, zauważyli, że kierowca auta przed nimi "dziwnie się zachowuje". Gdy kierujący audi zaczął zahaczać o krawężniki, pan Szymon podjął szybką decyzję. Wyłączył silnik i szybko podbiegł do audi, aby zabrać kluczyki kierowcy. Miał przeczucie, 29-latek jest pijany.

Powiedział do żony "dzwoń na policję" i wyskoczył z auta, by zatrzymać pijanego kierowcę

Powiedział do żony "dzwoń na policję" i wyskoczył z auta, by zatrzymać pijanego kierowcę

Źródło:
TVN24

Ratownicy dotarli do miejsca katastrofy śmigłowca przewożącego prezydenta Iranu Ebrahima Raisiego i szefa dyplomacji tego kraju Amirabdollahiana Hosseiniego. Maszyna jest doszczętnie spalona. Prezydent, minister spraw zagranicznych i siedem innych osób zginęło. Reuters pokazał nagranie z miejsca katastrofy.

Nagranie z miejsca katastrofy irańskiego śmigłowca

Nagranie z miejsca katastrofy irańskiego śmigłowca

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Iranu Ebrahim Raisi i szef dyplomacji tego kraju Amirabdollahian Hossein zginęli w katastrofie śmigłowca - przekazał w poniedziałek rano szef irańskiego Czerwonego Półksiężyca. Informacje potwierdziły państwowe media, a potem wiceprezydent Mohsem Mansouri. Wraz z nimi życie straciło siedem innych osób. Wcześniej ratownicy odnaleźli wrak maszyny. Jest "doszczętnie spalona" - przekazał Reutersowi jeden z urzędników.

Prezydent i szef dyplomacji Iranu zginęli w katastrofie śmigłowca. "Doszczętnie spalony" wrak

Prezydent i szef dyplomacji Iranu zginęli w katastrofie śmigłowca. "Doszczętnie spalony" wrak

Źródło:
Reuters, PAP, CNN

Z najnowszego sondażu Opinia24 dla "Gazety Wyborczej" wynika, że 31 procent pytanych zamierza głosować w wyborach europejskich na Koalicję Obywatelską. Niewiele mniej, 29 procent, deklaruje poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości.

Nowy sondaż partyjny przed eurowyborami. Niewielka różnica między KO a PiS

Nowy sondaż partyjny przed eurowyborami. Niewielka różnica między KO a PiS

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Policyjne statystyki są alarmujące: po latach poprawy znów rośnie liczba wypadków, zabitych i rannych. Załamał się pozytywny trend z ostatnich lat, gdy liczby te spadały, a bezpieczeństwo się poprawiało.

Najbardziej niebezpieczny był kwiecień. Co się dzieje na polskich drogach?

Najbardziej niebezpieczny był kwiecień. Co się dzieje na polskich drogach?

Źródło:
tvn24.pl

Prokuratura bada sprawę Tomasza Szmydta pod kątem szpiegostwa. Ma odpowiedzieć, od kiedy i w jakim zakresie trwała jego współpraca z obcym wywiadem - mówił w TVN24 wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Przekazał, że "została dokonana kwerenda" orzeczeń wydanych przez Szmydta. - Można śmiało postawić tezę, że ma bardzo unikatową wiedzę - stwierdził.

"Kwerenda orzeczeń została dokonana". Wiceminister sprawiedliwości: Szmydt ma bardzo unikatową wiedzę

"Kwerenda orzeczeń została dokonana". Wiceminister sprawiedliwości: Szmydt ma bardzo unikatową wiedzę

Źródło:
TVN24

Amerykański raper i producent muzyczny Sean "Diddy" Combs opublikował nagranie, na którym "przeprasza" za pobicie byłej partnerki "Cassie" Casandry Ventury. Drastyczne nagranie z 2016 roku, na którym widać półnagiego muzyka atakującego w hotelu kobietę, zostało upublicznione przez telewizję CNN. Do momentu jego publikacji "Diddy" twierdził, że nic takiego nigdy się nie stało. "To, że został zmuszony do 'przeprosin' dopiero wtedy, gdy jego wielokrotne zaprzeczenia okazały się fałszywe, pokazuje jego żałosną desperację" - skomentowała sprawę prawniczka Ventury.

Sean "Diddy" Combs zaprzeczał, że bił partnerkę. CNN pokazała nagranie. Przypomniał sobie. "Żałosny"

Sean "Diddy" Combs zaprzeczał, że bił partnerkę. CNN pokazała nagranie. Przypomniał sobie. "Żałosny"

Źródło:
Reuters, CNN

Król Arabii Saudyjskiej Salman bin Abdulaziz przejdzie leczenie antybiotykami po tym, jak zdiagnozowano u niego zapalenie płuc. 88-letni monarcha trafił do kliniki na badania z powodu gorączki i bólu stawów.

Gorączka i bóle króla Arabii Saudyjskiej. Lekarze postawili diagnozę

Gorączka i bóle króla Arabii Saudyjskiej. Lekarze postawili diagnozę

Źródło:
Reuters

Kulminacja fali powodziowej przetacza się przez zachodnie Niemcy. W powodziach zginęła co najmniej jedna osoba. Na rozwój sytuacji z niepokojem czekają mieszkańcy Saary i Nadrenii-Palatynatu, gdzie w kolejnych dniach spodziewane są dalsze ulewy.

Pierwsza ofiara śmiertelna powodzi w Niemczech. Ulewy mają powrócić

Pierwsza ofiara śmiertelna powodzi w Niemczech. Ulewy mają powrócić

Źródło:
tagesschau.de, RTL, SWR

Hiszpańskie MSZ żąda od prezydenta Argentyny Javiera Mileia przeprosin za słowa pod adresem premiera Pedro Sancheza i jego żony Begonii Gomez, którą nazwał "skorumpowaną". To "frontalny atak na naszą demokrację, nasze instytucje i Hiszpanię" - ocenił szef dyplomacji w Madrycie.

Prezydent Argentyny przyleciał do Hiszpanii. I wywołał skandal. Madryt chce przeprosin

Prezydent Argentyny przyleciał do Hiszpanii. I wywołał skandal. Madryt chce przeprosin

Źródło:
PAP

Słowackie służby rozważają wersję, w której podejrzany o zamach na premiera Roberta Fico nie był "samotnym wilkiem", jak wcześniej sądzono - powiedział na niedzielnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych Matusz Szutaj Esztok. Przekazał, że wszystkie instytucje w kraju związane z bezpieczeństwem pracują na pełnych obrotach. Szef słowackiego wywiadu stwierdził w niedzielę, że nie można wykluczyć, iż Słowacja "stała się żyzną glebą dla działań zagranicznych służb".

Wcale nie był "samotnym wilkiem"? Śledczy badają nową wersję

Wcale nie był "samotnym wilkiem"? Śledczy badają nową wersję

Źródło:
PAP, Reuters

Niedziela w wielu częściach kraju była burzowa. W okolicach miejscowości Grzędzice (województwo zachodniopomorskie) pojawiła się trąba powietrzna, na szczęście obyło się bez zniszczeń. Intensywne opady deszczu w Toruniu doprowadziły do podtopień.

Trąba powietrzna na Pomorzu Zachodnim

Trąba powietrzna na Pomorzu Zachodnim

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, PAP

IMGW wydał ostrzeżenia meteorologiczne. W przeważającej części kraju w godzinach popołudniowych spodziewane są burze. Lokalnie obowiązują alarmy drugiego stopnia i spodziewane są opady deszczu do 50 litrów wody na metr kwadratowy.

IMGW ostrzega przed burzami. Wydano alarmy drugiego stopnia

IMGW ostrzega przed burzami. Wydano alarmy drugiego stopnia

Źródło:
IMGW

Donald Tusk, prezes Rady Ministrów, będzie w poniedziałek wieczorem gościem "Faktów po Faktach" w TVN24.

Premier Donald Tusk będzie gościem "Faktów po Faktach" w TVN24

Premier Donald Tusk będzie gościem "Faktów po Faktach" w TVN24

Źródło:
TVN24

Policjanci przypominają: oszuści wykorzystujący metodę "na wnuczka" wciąż działają. - Przekonała się o tym mieszkanka powiatu piaseczyńskiego, która straciła 20 tysięcy złotych wierząc, że pomaga swojej córce. Apelujemy o ostrożność, bo tylko ona może uchronić nas przed bezwzględnością oszustów - mówi rzeczniczka tamtejszej komendy.

Zebrała wszystkie pieniądze z domu i oddała obcemu mężczyźnie

Zebrała wszystkie pieniądze z domu i oddała obcemu mężczyźnie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- U nas niestety kultury przestrzeni nie ma. W tym kraju myślimy, że nam jej nigdy nie zabraknie i zabudowujemy w tak właśnie zmyślny sposób, niszcząc przy okazji krajobraz wsi oraz dobre ziemie, które są w okolicy i mogłyby służyć rolnictwu. Bo to jest jak zagroda z wieloma kurnikami w środku – komentuje urbanista Paweł Mrożek, odnosząc się do inwestycji pod Ożarowem Mazowieckim, gdzie powstało osiedle z ponad setką identycznych domów. Dlaczego jego widok wciąż wywołuje tyle emocji?

Jak zagrody dla kur albo mrowisko. Dlaczego w Polsce buduje się takie osiedla?

Jak zagrody dla kur albo mrowisko. Dlaczego w Polsce buduje się takie osiedla?

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Podczas prowadzonego przez wspólnotę mieszkaniową remontu kamienicy przy Kłopotowskiego 38 na warszawskiej Pradze Północ, w przejeździe bramnym zostały odkryte drzwi. - Niezwykłe znalezisko jest bardzo cenne - ocenia stołeczny konserwator zabytków.

Remontowali zabytkową kamienicę. Odkryli zamurowane drzwi

Remontowali zabytkową kamienicę. Odkryli zamurowane drzwi

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Po weekendzie na termometrach zobaczymy prawie 30 stopni. Co jeszcze czeka nas w pogodzie? Sprawdź autorską długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: gorący początek tygodnia. Co dalej?

Pogoda na 16 dni: gorący początek tygodnia. Co dalej?

Źródło:
tvnmeteo.pl

Chorwacja jest pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zdecydował się na powołanie ministerstwa do spraw demografii. - To pokazuje jak pilny jest problem, z którym mierzy się Chorwacja, i który znacząco wpływa na gospodarkę kraju i całe społeczeństwo - mówi profesor Ivan Czipin z Uniwersytetu w Zagrzebiu.

W Chorwacji powstanie resort do walki z kryzysem demograficznym

W Chorwacji powstanie resort do walki z kryzysem demograficznym

Źródło:
PAP
"Zdziwiła mnie ostatnia wypowiedź Donalda Tuska. Rozbudził strach"

"Zdziwiła mnie ostatnia wypowiedź Donalda Tuska. Rozbudził strach"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W piątek przyznano nagrody imienia Janusza Korczaka 2024. Wśród laureatów znalazła się między innymi Justyna Suchecka z redakcji tvn24.pl. "Jestem bardzo dumna i wzruszona, że mogę się znaleźć w takiej drużynie" - napisała dziennikarka.

Przyznano Nagrody Korczaka 2024. Wśród laureatów dziennikarka tvn24.pl

Przyznano Nagrody Korczaka 2024. Wśród laureatów dziennikarka tvn24.pl

Źródło:
tvn24.pl, Głos Nauczycielski

Złoty Stok nie przez przypadek tak się nazywa. Miasto na Dolnym Śląsku rozwinęło się dzięki przemysłowi górniczo-hutniczemu. Była tam jedna z największych kopalń złota w Polsce. Dzisiaj jest ona tylko atrakcją turystyczną. Złoże wyczerpano, ale zainteresowanie poszukiwaniem i wydobyciem królewskiego metalu rośnie wszędzie wraz ze wzrostem ceny kruszcu, która w ostatnich miesiącach szybuje. Są jednak miejsca, gdzie złoto wydobywa się nadal - w 2022 roku KGHM Polska Miedź S.A. odzyskał z własnych rud siarczkowych Cu-Ag 769 kg tego kruszcu.

Rekordowe ceny złota. Gdzie go szukać w Polsce?

Rekordowe ceny złota. Gdzie go szukać w Polsce?

Źródło:
tvn24.pl

Ruszyło głosowanie internautów na zwycięzcę Nagrody Internautów XX edycji Grand Press Photo. Wyboru można było dokonać spośród 233 zdjęć, 56 autorów. Na oddanie głosu jest tydzień, do 21 maja do godziny 23:59. Wszystkich laureatów XX Grand Press Photo 2024 poznamy podczas gali dzień później, czyli 22 maja.

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

Źródło:
tvn24.pl