Komisja Wenecka oceniła ustawę Żurka. "Tylko szczegóły są przedmiotem naszych dyskusji"

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek
Żurek o projektach ustaw dotyczących praworządności
Źródło: TVN24
Komisja Wenecka przyznała, że zaproponowana przez polski rząd tak zwana "ustawa praworządnościowa" zmierza do "przywrócenia rządów prawa poprzez uregulowanie statusu" neosędziów. Mimo to w rekomendacjach Komisji pojawiły się też zastrzeżenia do proponowanych zmian legislacyjnych.

W piątek podczas posiedzenia plenarnego Komisja Wenecka przyjęła opinię dotyczącą rządowego projektu ustawy regulującej status tzw. neosędziów. Na obrady do Wenecji pojechali wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart i Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego.

Ustawa o "przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą poprzez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, podjętych w latach 2018-2025", zwana też przez koalicję rządzącą "praworządnościową" zawiera m.in. powtórzenie konkursów na stanowiska sędziowskie obsadzone w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa w kształcie po 2017 roku oraz uporządkowanie statusu "nieprawidłowo powołanych" sędziów.

Projekt ustawy "zmierza do przywrócenia rządów prawa"

Dyskusja na temat opinii o projekcie ustawy była wyjątkowo długa - przyznali członkowie Komisji Weneckiej. W ocenie pomysłu polskiego rządu brała udział także Dyrekcja Generalna ds. Praw Człowieka i Rządów Prawa Rady Europy. W wydanej opinii podkreślono, że zaproponowane zmiany legislacyjne realizują dwa ściśle powiązane cele.

"Po pierwsze, [ustawa - red.] zmierza do przywrócenia rządów prawa poprzez uregulowanie statusu sędziów wadliwie powołanych przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS) na podstawie reform z 2017 r. Po drugie, projekt ustawy ma na celu wykonanie wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które podkreślają potrzebę szybkiego rozwiązania zarówno kwestii statusu tych sędziów, jak i decyzji wydanych przez nich" - orzekła Komisja.

W dokumencie podkreślono następnie: "W tym złożonym kontekście władze przedstawiły projekt ustawy ustanawiający ramy ustawowe, które klasyfikują objętych regulacją sędziów do określonych kategorii, z których każda podlega zróżnicowanym konsekwencjom prawnym. Władze wprowadziły również do projektu ustawy procedurę wznawiania postępowań, w których orzekał sędzia dotknięty wadą powołania".

O najważniejszych założeniach projektu informowaliśmy już wcześniej. Więcej o tym, jak wygląda pomysł resortu ministra Waldemara Żurka przeczytasz tutaj.

Komisja Wenecka przyznała dalej, że intencja szybkiego rozwiązania problemu jest zrozumiała i ma uzasadnienie w istotnych przesłankach, w tym w strukturalnej naturze nieprawidłowości i konieczności niezwłocznego przywrócenia autorytetu sądownictwa i rządów prawa.

"Biorąc pod uwagę bezprecedensowy charakter sytuacji oraz skalę uchybień, które władze polskie muszą usunąć, aby przywrócić rządy prawa, Komisja Wenecka i Dyrekcja Generalna ds. Praw Człowieka i Rządów Prawa Rady Europy uznają zaproponowany podział oraz ogólny schemat legislacyjny za odpowiednie ramy działania" - napisano w opinii.

Rekomendacje Komisji Weneckiej

Zaznaczono, że niektóre rozwiązania i mechanizmy zawarte w projekcie ustawy wymagają dostosowania w świetle zasad nieusuwalności sędziów, pewności prawa i proporcjonalności, aby lepiej wdrożyć wcześniejsze zalecenia.

Komisja Wenecka wraz z Dyrekcją Generalną ds. Praw Człowieka i Rządów Prawa Rady Europy zarekomendowały, by sędziowie podlegający przeniesieniu lub usunięciu, z możliwymi wyjątkami dotyczącymi sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz byłej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, pozostali na swoich stanowiskach do czasu rozstrzygnięcia nowych konkursów.

Jak podkreślono, konkursy te powinny wyraźnie obejmować kryteria oceniające zgodność kandydatów ze standardami niezależności sądowej i neutralności politycznej, a decyzje dotyczące ich wyników muszą podlegać kontroli i zatwierdzeniu przez sąd.

Z kolei w ustawie zaprezentowanej przez rząd sędziowie legalnie powołani [nie przy udziale neoKRS -red.], którzy następnie uzyskali awans przy udziale neoKRS, wracają do macierzystych sądów, ale otrzymują dwuletnią delegację w miejscu obecnego orzekania, aby mogli dokończyć prowadzone sprawy. Te osoby biorą udział w powtórzonych konkursach przed przyszłą, legalną KRS.

W opinii Komisji Weneckiej położono nacisk na to, że pierwszeństwo w organizacji nowych konkursów powinno zostać przyznane grupie sędziów podlegających usunięciu, ze szczególnym uwzględnieniem pilnej potrzeby obsadzenia stanowisk w Sądzie Najwyższym.

W odniesieniu do procedury wznawiania postępowań należy - według Komisji Weneckiej - wykazać, że dane postępowanie zostało faktycznie w istotny sposób dotknięte udziałem wadliwie powołanego sędziego.

Kolejna rekomendacja brzmi następująco: "Należy ponownie rozważyć, czy organy publiczne powinny mieć możliwość kwestionowania prawomocnych orzeczeń sądów administracyjnych na takich samych zasadach jak obywatele".

Komisja Wenecka, czyli Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, jest organem doradczym Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego, powołanym w 1990 roku. Zajmuje się oceną zgodności rozwiązań prawnych z zasadami demokracji, praworządności i praw człowieka. Jej opinie nie są wiążące, ale często wpływają na działania instytucji europejskich.

Ejchart: uwzględniliśmy większość zastrzeżeń Komisji

Wiceministra Ministerstwa Sprawiedliwości Maria Ejchart przypomniała w piątek, że ustawa praworządnościowa jest już w polskim parlamencie i odniosła się do opinii Komisji Weneckiej. - Oczywiście dla nas spostrzeżenia Komisji Weneckiej są ogromnie ważne. Tak jak miałam okazję powiedzieć na posiedzeniu, chodzi zwłaszcza o te uwagi, w których podkreślono konieczność ustawowego uregulowania statusu sędziów powołanych w latach 2018-2025 i zgodności uregulowań z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału w Luksemburgu [Trybunału Sprawiedliwości UE - red.], które już zostały w tej sprawie wydane - podkreśliła.

Jak dodała, "ważna jest zgoda na zaproponowany przez nas podział na grupy sędziów i odpowiednie środki wobec każdej z nich".

- Niewielkie zastrzeżenia czy też uwagi bądź propozycje, które Komisja przedstawiła do naszej propozycji, zostały przez nas w większości uwzględnione. Jednak jest kilka takich, które wymagają dalszego wytłumaczenia w odniesieniu do sytuacji polskiej - powiedziała.

Jako przykład podała "rozróżnienie sytuacji osób powołanych do Sądu Najwyższego". - W naszej opinii nie ma podstawy do tego, żeby rozróżniać ich status. My ich wszystkich w tej propozycji ustawowej potraktowaliśmy tak samo, ponieważ powód ich niewłaściwego powołania jest w ich przypadku taki sam - mówiła Ejchart.

- Mówimy [z Komisją Wenecką -red.] tym samym językiem, patrzymy w tym samym kierunku. Tylko szczegóły, które dotyczą bardzo konkretnych uregulowań, są przedmiotem naszych dyskusji. Kierunek i założenia są te same - zaznaczyła.

Kryzys wokół KRS i neosędziów

Kryzys wokół Krajowej Rady Sądownictwa trwa od 2017 roku i zapoczątkowały go zmiany legislacyjne rządu Zjednoczonej Prawicy. Zmieniono wówczas sposób wyboru sędziów do Rady. Wcześniej decyzja o składzie KRS zapadała w środowisku sędziowskim. Od momentu przyjęcia ustawy PiS - wyboru dokonuje Sejm, co tym samym upolityczniło organ, zwany dzisiaj neoKRS-em.

Do głównych zadań KRS należy rozpatrywanie i ocena kandydatów na stanowiska sędziowskie. Dlatego od momentu tej zmiany sędziowie wybierani przez neoKRS są określani neosędziami. Kwestie legalności ich wyboru kwestionują europejskiej trybunały.

W resorcie sprawiedliwości powstały dwie ustawy, które miały za zadanie przywrócić legalność działalności KRS i rozwiązać kwestię statusów neosędziów. Pierwszą z nich zawetował prezydent Karol Nawrocki. Z kolei druga, w sprawie której Komisja Wenecka wydała piątkową opinię, została przyjęta przez rząd i jest na etapie prac parlamentarnych.

Opracowała Aleksandra Sapeta

OGLĄDAJ: Oto plan B. Żurek mówi, kiedy "złoży dymisję"
Waldemar Żurek

Oto plan B. Żurek mówi, kiedy "złoży dymisję"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: