W czasie sobotniej konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka jako kandydata partii na premiera w rządzie, który po wyborach w 2027 roku chciałoby utworzyć ugrupowanie.
- Pewnie są sprawy, które ja bym ujął w innych słowach, a Przemysław (Czarnek) ujmuje je w innych słowach - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Radosław Fogiel z PiS. Pytany był o to, czy są momenty, gdy uważa, że Czarnek przesadza w niektórych wypowiedziach.
Fogiel: to skrajna manipulacja
Prowadzący rozmowę Konrad Piasecki przytoczył przy tym między innymi słowa Czarnka o "OZE-sroze" czy "czterech pancernych i psiecku" z sobotniej konwencji. Przypomniał też, co Czarnek mówił niegdyś o kobietach.
- Kariera w pierwszej kolejności, a później może dziecko. Prowadzi to do tragicznych konsekwencji. Jak się pierwsze dziecko rodzi w wieku 30 lat, to ile tych dzieci można urodzić? To są konsekwencje tłumaczenia kobiecie, że nie musi robić tego, do czego została przez pana Boga powołana - mówił Czarnek w trakcie konferencji na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 2019 roku, jeszcze zanim został ministrem edukacji i nauki.
- Stwierdzenie biologicznego faktu, że kobieta jest zdolna do rodzenia dzieci w przeciwieństwie do mężczyzny (...) i próba ubrania Przemysława Czarnka, że stwierdzając ten prosty fakt, że jest jakiś antykobiecy, jest po prostu skrajną manipulacją - przekonywał Fogiel.
- Czarnek w tym cytowanym fragmencie mówił o pewnego rodzaju kulturze. O kulturze, która zachęca kobiety do wybierania wyłącznie jednej ścieżki. Do wybierania wyłącznie ścieżki rozwoju zawodowego, a nie ścieżki rodzinnej - mówił polityk PiS.
Zdaniem Fogla "dziś mamy problem z pewnego rodzaju lewicową, neomarksistowską kulturą, która próbuje kobiety pchać wyłącznie w stronę robienia kariery kosztem rodziny".
- To jest ogromne wyzwanie dla kobiety, jak pogodzić, jak zbalansować właśnie to, że być może chce mieć dzieci i być może chce rozwijać karierę. Przemek mówił o tym, że po prostu nie warto stawiać wszystkiego na jedną kartę - powiedział.
Jak mówił Fogiel, "Czarnek potrafi się komunikować z bardzo różnymi audytoriami". - Potrafi wygłosić po włosku wykład o prawie konstytucyjnym na uniwersytecie w Rzymie i potrafi przemawiać do ludzi zgromadzonych w OSP - ocenił.
Fogiel: Czarnek pociągnie partię do zwycięstwa
Fogiel przekonywał, że "w Prawie i Sprawiedliwości mamy wielu polityków, którzy mają doświadczenie, mają kompetencje, mają to, co się dzisiaj nazywa zdolnościami liderskimi". - I Przemysław Czarnek jest jednym z nich - dodał.
- To jest wybór, który pociągnie partię - mam nadzieję - do zwycięstwa - ocenił.
- Widać po reakcjach naszych oponentów politycznych ze wszystkich stron sceny politycznej, że ten wybór bardzo ich uwiera. To znaczy, że jest dobry - mówił.
Piasecki pytał, czy zdaniem Fogla wybór Czarnka jako kandydata na premiera to sygnał, że PiS obawia się odpływu wyborców do Konfederacji czy partii Grzegorza Brauna. - Patrząc na reakcję niektórych kolegów z Konfederacji, to myślę, że ta obawa jest raczej w drugą stronę - odparł polityk PiS.
- My tego nie ukrywamy, że jakąś część wyborców, tych, którzy dziś wybierają te czasami demagogiczne, czasami oferujące bardzo uproszczone rozwiązania, ugrupowania na prawo od nas, część tych wyborców chcemy przekonać do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość - mówił Fogiel. - Tylko Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która jest w stanie stworzyć racjonalny rząd - dodał.
- Dla lewicy Przemysław Czarnek jest konserwą - powiedział Fogiel i dodał, że partie na prawo "nazywają PiS socjalistami". - To znaczy, że jesteśmy w doskonałym miejscu, tu, gdzie powinniśmy być - ocenił.
Autorka/Autor: Kuba Koprzywa
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka