W czwartkowym wywiadzie dla Fox News Donald Trump stwierdził, że "nie jest pewien", czy Sojusz przyszedłby Stanom Zjednoczonym z pomocą. - Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu - ocenił prezydent USA. Słowa Trumpa wywołały nad Wisłą falę komentarzy.
Prezydent Karol Nawrocki we wpisie w serwisie X odniósł się do misji NATO w Afganistanie i udziału w niej polskich żołnierzy. "Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę" - napisał Nawrocki.
O słowach Trumpa i reakcji na nie polskich polityków dyskutowali goście niedzielnej "Kawy na ławę" w TVN24.
Pomaska do polityków PiS: boicie się skrytykować cokolwiek, co dotyczy Trumpa
- Ja bym przede wszystkim oczekiwała od prezydenta (Nawrockiego) pełnej współpracy, jeśli chodzi o politykę zagraniczną, politykę bezpieczeństwa. Takimi sprawami po prostu nie można grać, zwłaszcza dzisiaj - powiedziała Agnieszka Pomaska (Koalicja Obywatelska).
Dodała, że oczekuje też "od prezydenta, od wszystkich polityków opozycji dzisiaj, od całego Prawa i Sprawiedliwości, że przede wszystkim przeproszą za bezkrytyczne owacje na stojąco dla Donalda Trumpa".
- Politycy Prawa i Sprawiedliwości siedzą jak mysz pod miotłą, boją się zabrać głos, skrytykować cokolwiek, co dotyczy Donalda Trumpa - stwierdziła Pomaska. Podkreśliła, że "kluczowe dla naszego bezpieczeństwa są relacje ze Stanami Zjednoczonymi, a nie z tym czy innym prezydentem".
- Oczywiście relacje z Donaldem Trumpem, jako prezydentem Stanów Zjednoczonych, trzeba mieć jak najlepsze, ale nie można siedzieć jak mysz pod miotłą i się bać. Bo wy się po prostu dzisiaj boicie - oświadczyła, zwracając się do polityków PiS.
Według niej "wypowiedzi Donalda Trumpa sprawiają, że nie do końca czujemy pewność, że możemy w pełni liczyć na naszych sojuszników". - Chciałabym, żebyśmy w Polsce w pełni w tej sprawie współpracowali, bo tylko silne, jednoznaczne stanowisko Polski, ale także jednoznaczna współpraca w ramach Unii Europejskiej i szukanie w Unii Europejskiej przyjaciół, a nie wrogów (...) sprawi, że Stany Zjednoczone, ale także Donald Trump, będzie się z Europą i z Polską liczył - oceniła.
Bocheński: reakcja prezydenta Nawrockiego jest właściwa
Pytany, jak ocenia słowa Trumpa, Tobiasz Bocheński z PiS odparł, że "źle". - To są słowa, które po pierwsze zawierają w sobie nieprawdziwą tezę w odniesieniu do swoich sojuszników, po drugie są wypowiedziane w trakcie wywiadu i to źle, że zostały wypowiedziane - stwierdził.
Jego zdaniem reakcja prezydenta Nawrockiego na wypowiedź Trumpa "jest właściwa". - Musimy bronić honoru i godności polskich weteranów, polskich kombatantów i polskich żołnierzy. I oni muszą mieć świadomość, że państwo polskie zawsze za nimi stoi. I to zostało uczynione - powiedział. Wyraził przekonanie, że słowa Nawrockiego "są wystarczające".
Zaznaczył, że nie chce "czynić z jednej z wypowiedzi z tysięcy prezydenta Trumpa elementu walki politycznej wewnątrz Polski". - Mamy wszyscy jasne stanowisko jako polscy politycy. A nasi wyborcy mogą nas oczywiście rozliczać z tego, jak się różni politycy w stosunku do polskiego munduru w historii (…) zachowywali - dodał.
Banaszek: prezydent Nawrocki zareagował odpowiednio
Jakub Banaszek z kancelarii prezydenta ocenił, że Karol Nawrocki na wypowiedź Trumpa "zareagował odpowiednio".
- Ponadto podczas rozmów w Davos odbyła się bezpośrednia rozmowa z prezydentem Trumpem, podczas której, a są to rzeczy zakulisowe, panowie rozmawiali również o polskiej armii, o polskich żołnierzach i prezydent Trump wprost wskazał, że bardzo szanuje polskich żołnierzy i uważa ich za świetnych wojowników - mówił Banaszek.
Odnosząc się do słów Trumpa o sojusznikach z NATO, stwierdził, że "oczywiście ta wypowiedź nigdy nie powinna paść".
- Należy zwrócić uwagę, że jednak ona dotyczyła nie bezpośrednio Polski, a również podejścia prezydenta Trumpa względem innych wojsk sojuszniczych - powiedział. Dodał, że prezydent Trump "zawsze wskazuje, że Polska wypełnia swoje zobowiązania, a takie uwagi kieruje pod adresem innych państw".
Trela: powinien zadzwonić do prezydenta Trumpa i powiedzieć mu, że mija się z faktami
Poseł Lewicy Tomasz Trela ocenił, że wypowiedź prezydenta "oczywiście nie wystarcza", bo - jak stwierdził - "to nie jest wypowiedź Karola Nawrockiego w stosunku do słów Donalda Trumpa, tylko to jest wymyślone przez jego otoczenie".
- Karol Nawrocki, gdyby chciał zachować się jak prawdziwy facet, to powinien po pierwsze zadzwonić do prezydenta Trumpa, a po drugie przygotować oficjalne stanowisko i wysłać do prezydenta Trumpa - powiedział Trela.
Przypomniał, że w wojnie w Afganistanie zginęło 44 obywateli Polski. - Naprawdę nie ma nic złego w tym, że do sojusznika wyśle się list, wyśle się informacje: panie prezydencie, mija się pan z faktami - przekonywał.
Wyraził zdziwienie, że PiS i Karol Nawrocki "zachowują taką rolę poddańczą wobec Donalda Trumpa". - Trochę boją się prezydenta Trumpa jak diabeł święconej wody - ocenił.
- Powinniśmy budować swój sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump jest epizodem w polityce amerykańskiej i mam wrażenie, że z każdym dniem ten epizod jest coraz bardziej śmieszny - zaznaczył.
Machulski: musimy dbać o polskie interesy, nie o interesy amerykańskie
- Oczywiście słowa Donalda Trumpa są nieprawdziwe, natomiast wydaje mi się, że Donald Trump mówi to, co Stany Zjednoczone od zawsze robią - stwierdził natomiast Wojciech Machulski (Konfederacja).
- Realizuje twardą politykę amerykańską i nie boi się o tym mówić - kontynuował, dodając jednak, że "nie zawsze jest to w zgodzie z naszymi interesami". - Musimy o tym pamiętać. Musimy dbać o polskie interesy, nie o interesy amerykańskie, nie o interesy Donalda Trumpa, bo Donald Trump o polskie interesy nie zadba - zaznaczył.
Poseł wyznał, że "urzekły" go słowa premiera Donalda Tuska, który powiedział, że amerykańscy oficerowie w Afganistanie zapewniali go, iż Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów.
- Nie ma żadnej wdzięczności. Tylko interesy i siła się liczą w polityce międzynarodowej - ocenił.
Sroka: Donald Trump nie jest łatwym partnerem i Karol Nawrocki wykazuje słabość
- Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której twardy i silny prezydent Karol Nawrocki ma problem - oceniła Magdalena Sroka z PSL.
Według niej "Donald Trump nie jest łatwym partnerem", a "Karol Nawrocki wykazuje słabość". - Reakcja pana prezydenta pokazuje, że to nie są relacje przyjacielskie - stwierdziła.
Jej zdaniem "przyjaciel i partner w sojuszu potrafi powiedzieć drugiej stronie: to jest nieprawda, tak nie było". - Warto twardo powiedzieć nawet przyjacielowi wtedy, kiedy się myli, że nie ma racji - dodała.
Autorka/Autor: kkop, momo//akw
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Mikołaj Bujak/KPRP