Jest decyzja sądu w sprawie aresztu dla Jaromiry W., Anny P. i Rafała Zaorskiego

Rafał Zaorski wyprowadzany z siedziby delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach
Żurek o tymczasowym aresztowaniu trzech osób ws. Zondacrypto: po wielu latach teraz nastąpił przełom
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Jarek Praszkiewicz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie trzech osób zatrzymanych w związku z aferą Zondacrypto. Anna P., Jaromira W. oraz Rafał Zaorski zostali w czwartek doprowadzeni do sądu w Katowicach, gdzie usłyszeli zarzuty.

Jaromira W., Anna P. i Rafał Zaorski (obrońca wyraził zgodę na podawanie nazwiska) zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w czwartek wieczorem. Tam usłyszeli zarzuty w związku z aferą Zondacrypto.

Prokuratura wnioskowała o tymczasowe areszty dla całej trójki. Posiedzenie sądu w tej sprawie trwało całą noc. W piątek rano ogłoszono, że sąd do wniosku się przychylił.

"Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące Anny P., Jaromiry W. i Rafała Z., podejrzanych w śledztwie dotyczącym ZondaCrypto, prowadzonym przez śląski wydział PZ PK." - poinformowała prokuratura w komunikacie.

Żurek: wątki zaginięcia Suszka i upadłości Zondacrypto są teraz połączone

- To ogromny sukces, że w sprawie, która wiele miesięcy, wiele lat nie mogła zostać prawidłowo rozwiązana, teraz nastąpił ogromny przełom i zmierzamy w kierunku takim, żeby wyjaśnić całą tę aferę - powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, pytany w Sejmie o decyzję prokuratury.

Jak zaznaczył, śledztwo dotyczy zaginięcia Sylwestra Suszka, ale nie tylko. - To jest też wątek ogromnych strat, dlaczego ta spółka przestała wypłacać pieniądze tym, którzy wpłacili tam swoje oszczędności - wskazał. Jak dodał, "te wątki są teraz połączone".

- Sprawa nabrała ogromnego tempa i naprawdę organy ścigania działają bardzo dobrze, więc to jest sukces i cieszę się z tego bardzo - zakończył Żurek.

Co zarzuca prokuratura w sprawie Zondacrypto?

Anna P. usłyszała trzy zarzuty. Pierwszy to udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu przejęcia składników majątku Sylwestra Suszka, założyciela BitBay (poprzedniczki Zondacrypto). Drugi dotyczy wyrządzenia szkody w majątku operatora Zondacrypto, czyli firmy BB Trade Estonia, a trzeci utrudniania postępowania w sprawie pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. Anna Adamiak wskazała na przyjęcie przez nią nieruchomości w Katowicach wartej 700 tysięcy złotych.

Jaromira W. również usłyszała trzy zarzuty. Pierwsze dwa są identyczne jak Anny P., a trzeci dotyczy prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. - Poza przyjęciem przez panią Jaromirę W. kwoty około ośmiu milionów złotych, to również pani Jaromira W. uzyskała potwierdzenie spłaty pożyczki na kwotę 2,9 miliona euro (około 12,5 miliona złotych), której w rzeczywistości nie spłaciła, jak również przyjęła nieruchomość położoną w Katowicach - wymieniła rzeczniczka.

Rafał Zaorski usłyszał jeden zarzut: przywłaszczenia powierzonego mienia należącego do BB Trade Estonia "w kwocie 1,7 miliona złotych".

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: