To zdjęcie 15 września obiegło sieć. Jumbo – wtedy nikt nie znał go z imienia – stoi na ruinach mostu w środku rwącej rzeki w Głuchołazach. Chwilę później tysiące internautów śledzących los psa dowiedziało się, że Jumbo przeżył. Na drugim równie słynnym zdjęciu siedzi w klatce schodowej bloku. Trzecie zdjęcie już nie było tak rozpowszechniane. Oto Jumbo idzie między blokami ze swoim panem. Wrócił na łańcuch?Artykuł dostępny w subskrypcji
- Przebudziłem się o trzeciej nad ranem. Myślałem: może woda opadnie. Jeszcze się nie przelewała. Gdybym wiedział, że się przeleje, tobym ciągnik wyciągnął wyżej – wspomina niedzielę 15 września Czesław Mazur, opiekun psa Jumbo ze słynnych zdjęć.