W czwartek kończy się czas ultimatum Kaczyńskiego o zakazie działalności w stowarzyszeniach. Do końca dnia europosłowie i parlamentarzyści PiS muszą złożyć w tej sprawie oświadczenie. Rafał Bochenek ostrzegł w środę, że niezłożenie dokumentu "będzie równoznaczne ze zrzeczeniem się członkostwa" w partii.
Później poinformował o zaplanowanym na czwartek spotkaniu Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. Politycy mają rozmawiać w czwartek o godzinie 12 w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej w Warszawie.
Mija ultimatum. Co dalej z PiS?
W ubiegłym tygodniu kierownictwo PiS przyjęło uchwałę o zakazie działalności w stowarzyszeniach. Jacek Sasin jeszcze tego samego dnia zapowiedział, że podporządkuje się decyzji władz partii. W poniedziałek poinformował w TVN24, że jego stowarzyszenie Po Pierwsze Polska "wycofało dokumenty rejestracyjne".
Z uchwałą nie zgadzają się działacze związani ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego. Z ich oświadczeń wynika, że nie mają zamiaru rezygnować z aktywności w Rozwoju Plus. W piątek - w liście skierowanym do prezesa PiS - podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS - posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Również w piątek Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Nie doprowadziło to do rozstrzygnięcia sprawy.
W niedzielę Kaczyński zwrócił się do polityków PiS o "chwilę oddechu i łyk zimnej wody", podkreślając, że "wróg jest w innym miejscu". Apel prezesa nie powstrzymał jednak dalszych oskarżeń i wymiany wpisów między politykami w mediach społecznościowych.