Dziennikarze "Faktów" TVN i TVN24 rozmawiali w Sejmie z posłem PiS Henrykiem Kowalczykiem. Wspólnie z Michałem Moskalem - który w sierpniu 2025 roku spotkał się na Ibizie z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem - i Januszem Kowalskim podpisał się on we wrześniu ubiegłego roku pod poprawkami PiS do projektu ustawy o kryptoaktywach.
Radomir Wit pytał, skąd wzięły się te poprawki. - One były przygotowywane... nie pamiętam przez kogo. W każdym razie w związku z tym, że czasami niektóre poprawki wymagają trzech podpisów, więc... - tłumaczył. Na uwagę Wita, że skoro Kowalczyk się pod nimi podpisał, to też bierze za nie odpowiedzialność, poseł PiS odpowiedział: - Tak.
Kto przygotowywał te poprawki? - Odpowiadał za ten projekt Janusz Kowalski - powiedział. - Ja poprzez niego to robiłem - dodał Kowalczyk.
Poseł PiS dopytywany był przez reporterkę "Faktów" TVN Arletę Zalewską o to, czy wiedział, co podpisuje. - Z grubsza tak - odpowiedział.
Michał Moskal, spotkanie z Przemysławem Kralem i poprawki do ustawy o kryptoaktywach
Dziennikarze "Superwizjera" i WP ustalili, że poseł PiS i wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego Michał Moskal oraz Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA, który przez wiele miesięcy pracował dla Przemysława Krala, spotkali się z prezesem Zondacrypto na hiszpańskiej Ibizie 7 sierpnia 2025 roku.
Trzy tygodnie po kolacji na Ibizie Moskal wysłał oficjalne pismo do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Jacka Jastrzębskiego w obronie "blisko dwóch tysięcy polskich przedsiębiorców" z branży kryptowalut. Przed wizytą na Ibizie trudno znaleźć ślad, by angażował się w sprawy ten branży.
We wrześniu do sejmowej komisji trafiło 14 poprawek łagodzących projekt. Jedną wycofano. Poprawki były zbieżne z uwagami, które Kral przekazał wcześniej ministerstwu za pośrednictwem Związku Banków Polskich.
W środę kandydat PiS na wicemarszałka Sejmu Marcin Ociepa przekonywał w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że "poprawki były sprzeczne z interesem pana Krala". Zbywał jednak pytanie, które poprawki miałyby być sprzeczne z interesem szefa giełdy Zondacrypto. Przyznał, że ich ocenę sformułowało "kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości" i wskazał, że adresatami pytań o poprawki powinni być ci posłowie, którzy się pod nimi podpisali.