Tomasz M. był oskarżony o to, że w okresie od 2022 roku do maja 2024 roku w Warszawie, w mieszkaniu na Bemowie, doprowadził przemocą, groźbą bezprawną oraz podstępem trzech małoletnich do obcowania płciowego oraz poddania się innym czynnościom seksualnym.
"Ponadto, działając podstępem poprzez zamontowanie ukrytych kamer w łazience lub wykorzystując sen pokrzywdzonych, utrwalił wizerunki nagich lub częściowo nagich dziesięciu osób (w tym podczas czynności higienicznych lub seksualnych) bez ich zgody" - przekazała prokurator Katarzyna Podlodowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Z ustaleń śledczych wynika również, że oskarżony dopuścił się również udzielania konopi osobom małoletnim i pełnoletnim oraz rozpijania małoletnich poprzez dostarczanie im napojów alkoholowych.
Łącznie oskarżony odpowiadał za 27 czynów zabronionych, przy czym większość z nich została popełniona w warunkach recydywy.
16 lat więzienia
Sąd uznał oskarżonego za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i na tej podstawie wymierzył karę łączną 16 lat pozbawienia wolności. Orzeczono również dożywotni zakaz zajmowania stanowisk i wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do trzech pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 metrów przez okres 15 lat.
Sąd orzekł również przepadek nośników danych i urządzeń służących do utrwalania wizerunku pokrzywdzonych, zasądził zadośćuczynienie na rzecz pokrzywdzonych na łączną kwotę 130 tysięcy złotych oraz świadczenia pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości ośmiu tysięcy złotych.
Przeczytaj także: Biegli odzyskali nagranie, na którym widać morderstwo 16-letniej Mai z Mławy