Poseł ukarany za opaskę na ramieniu

Poseł Zbigniew Gryglas w opasce NSZ w Sejmie
Poseł Zbigniew Gryglas w opasce NSZ w Sejmie
Źródło: TVN 24

Uważam, że to był błąd - tak zachowanie Zbigniewa Gryglasa na mównicy sejmowej oceniła przewodnicząca klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Poseł przemawiał w piątek w opasce Narodowych Sił Zbrojnych na ramieniu. I za to dostał od Ryszarda Petru naganę.

Sejm uczcił w piątek, 15 września, 75. rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Jak podkreślono w przyjętej uchwale, żołnierze tej formacji "walczyli o niepodległość Rzeczypospolitej zarówno z okupantem niemieckim, jak i sowieckim" i "nigdy nie pogodzili się z podbojem Polski przez Związek Sowiecki i narzuceniem jej komunistycznej władzy".

Zbigniew Gryglas, występując wówczas z mównicy sejmowej, miał naciągniętą na ramię biało-czerwoną opaskę Narodowych Sił Zbrojnych.

"Sposób autopromocji"

W wydanym w piątek oświadczeniu szefowa klubu Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oceniła, że opaska na ramieniu posła była jego indywidualną inicjatywą. "Uważam, że to był błąd" - napisała Lubnauer.

"Prawo do noszenia takich opasek mają weterani, bohaterowie tamtych czasów. Nie powinniśmy traktować tych symboli, podobnie jak symbolu Polski Walczącej. Jako sposobu autopromocji" - podkreśliła posłanka.

"Przyzwalanie na zachowania ksenofobiczne"

Na oświadczeniu klubu się nie skończyło. W środę Ryszard Petru udzielił Zbigniewowi Gryglasowi nagany za "zajmowanie postaw sprzecznych z programem i ideami Nowoczesnej, w szczególności takich, które mogą być odbierane za przejaw przyzwalania na zachowania nacjonalistyczne i ksenofobiczne" - poinformowała Paulina Hennig-Kloska, rzeczniczka Nowoczesnej.

- Nie da się ukryć, że szczególne uznanie, jakie wyraził pan poseł dla Narodowych Sił Zbrojnych, zostało przez grono naszych sympatyków i członków tak odebrane - tłumaczyła.

Kontrowersje, zdaniem części komentatorów i historyków, może budzić działalność w czasie wojny niektórych oddziałów Narodowych Sił Zbrojnych. Żołnierzom NSZ zarzuca się między innymi nawiązywanie kontaktów z Niemcami w ramach walki z Armią Czerwoną pod koniec II wojny światowej oraz negatywny stosunek do ludności żydowskiej, oskarżając również o zabójstwa Żydów oraz przedstawicieli władzy komunistycznej.

"Bohaterowie" i "bandyci"

Do tych kontrowersji odniosła się w oświadczeniu Lubnauer, oceniając, że Polska historia jest trudna.

"Choć większość 'podziemnych żołnierzy' II wojny światowej to bohaterowie, to znajdowali się wśród nich także 'bandyci'" - napisała. Posłanka podkreśliła także, że celem uchwały przyjętej w piątek przez Sejm jest oddanie czci bohaterom, którzy w ramach NSZ walczyli z okupantem. "Uchwała była przyjęta przez aklamację przez wszystkie kluby. Być może powinna być lepiej dopracowana" - podkreśliła szefowa klubu Nowoczesnej.

Gryglas odmawia komentarza

Jak podkreśliła Hennig-Kloska, o naganę dla Gryglasa wnioskował zarząd Nowoczesnej. Taki wniosek został też wyrażony w stanowisku Rady Regionu Warszawskiego partii. Posłanka wyjaśniła, że nagana nie wiąże się z innymi konsekwencjami.

Gryglas odmówił komentarza w tej sprawie.

Autor: MKK//now / Źródło: PAP

Czytaj także: