Gołębie nie dały się ukraść

Gołębie nie dały się ukraść
Gołębie nie dały się ukraść
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Sceny prawie jak z "Ptaków" Hitchcocka nakręciły kamery warszawskiego monitoringu. W środku nocy z plastikowej torby 18-latka rozbiegło się stadko gołębi. A że tej samej nocy na pobliskich działkach z gołębnika skradziono 130 ptaków - policjanci łatwo skojarzyli oba fakty...

130 ptaków zniknęło z gołębnika na działkach przy ulicy Kijowskiej na Pradze Północ. Policjanci szukając złodzieja sięgnęli również po nagarnia miejskiego monitoringu. Na jednym z nich zobaczyli nietypową sytuację.

Ulicą Brzeską szedł młody mężczyzna, trzymający w ręku plastikową reklamówkę. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby w pewnym momencie siatka nie urwała się. Ze środka wypadło sześć gołębi, które szybko poderwały się do lotu.

Złodziej łapie ptaki/fot: policja KSP
Złodziej łapie ptaki/fot: policja KSP

Młody mężczyzna okazał się dobrym znajomym praskich policjantów. Wcześniej Łukasza Sz. zatrzymywali już między innymi za rozboje i kradzieże. Tym razem trafił do policyjnego aresztu jako podejrzewany o kradzież gołębi o wartości ośmiuset złotych.

Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: