Donald Tusk: nie ma bardziej oczywistego dowodu win Zbigniewa Ziobry

Donald Tusk
Tusk o wniosku o deportację Ziobry
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Zbigniew Ziobro stara się uciec przed wymiarem sprawiedliwości, ale tak naprawdę wyrok w oczach opinii publicznej wydał już sam na siebie - powiedział w piątek premier Donald Tusk. Dodał, że choć nie wie, jak zachowają się Stany Zjednoczone, Ziobro "nie może być spokojny".

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przekazał w czwartek, że Węgry cofnęły status uchodźcy byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu, szefowi resortu Zbigniewowi Ziobrze i jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro.

Sąd utrzymał w środę w mocy tymczasowe aresztowanie wobec Ziobry.

Premier pytany o potencjalną decyzję o deportacji Ziobry oraz kiedy może być skierowany wniosek do USA w tej sprawie, odparł, że "nasi amerykańscy sojusznicy mają polityczną słabość do dzisiejszej opozycji", w tym do "pana ministra Ziobry". 

Premier zapewnił, że "ze strony polskiej i węgierskiej stało się to, na co ludzie czekali i czego on oczekiwał". -  Nie oszukujmy się, mój wpływ na decyzję administracji prezydenta Trumpa w tej kwestii jest umiarkowany, więc ja nie znam odpowiedzi na to pytanie, jak się zachowają Amerykanie po tej decyzji - dodał Tusk.

Premier nawiązał też do czwartkowej wypowiedzi Ziobry w Polsat News. Były szef MS określił Tuska jako "fajtłapę".

- Nie pierwszy raz słyszę od pana Ziobry "miłe" słowa. Nie znosi mnie, ja w jakimś sensie mu się nie dziwię, bo udało mu się zbiec. On jest zbiegiem. Nie ma, moim zdaniem, bardziej oczywistego dowodu win Zbigniewa Ziobry. To nie jest proces sądowy. On stara się uciec przed tym formalnym wymiarem sprawiedliwości, ale tak naprawdę wyrok w oczach opinii publicznej wydał już sam na siebie - ocenił premier.

Tusk dodał, że choć nie ma wpływu na amerykańskie decyzje, "Ziobro nie może być spokojny". - Każdą jego obelgę pod moim adresem ja traktuję jako komplement, tak że nie czuję się tutaj jakoś niemile zaskoczony - zapewnił.

Gdzie obecnie przebywają Ziobro i Romanowski

Zbigniew Ziobro - który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości - 10 maja potwierdził, że jest w USA. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał wraz z żoną na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana otrzymali ochronę międzynarodową.

Po opuszczeniu Węgier, kiedy zmienił się tam rząd, Ziobro wyleciał z Mediolanu do Nowego Jorku - informowała prokuratura. Były minister posłużył się - z punktu widzenia USA - wizą "członka zagranicznych mediów". Informowano, że Ziobro będzie komentatorem politycznym TV Republika.

Nie jest zaś jasne, gdzie obecnie przebywa Romanowski. Pod koniec maja opuścił swoje mieszkanie w Budapeszcie. Polskie media informowały, że był następnie widziany w Serbii i Chorwacji.

Źródło: TVN24
Czytaj także: